Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Grancrest Senki

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Alt_TruIsta 25.05.2018 22:28
    Epizody 19­‑20
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 25.05.2018 21:16
    ep 20
    Nie, żebym gardził  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    blob 18.05.2018 22:27
    Odcinek 19
    Co to kur… miało być!?

    To było fatalne! Ten odcinek chyba w założeniu miał być „showcasem” Alexisa, ale wyszła z tego jakaś komedia. Żałosny, koszmarny poziom grafiki, groteskowa akcja, wszechobecna tandeta (mimo, że seria nie grzeszy dopracowaniem). I jeszcze ten głos króla Nord (tak fatalnie dobranego seiyuu już dawno nie słyszałem). Na litość boską, ten wybryk animacji chyba stanie się jakimś memem. Nie serio, co to było?

    Chyba wolałbym nie widzieć tego odcinka, bo zepsuł mi obraz całości. Nie wiem czy oni tak na serio, czy nie…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 9
    Alt_TruIsta 5.05.2018 13:52
    Odcinek 17. kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Saarverok 29.04.2018 15:55
    16
    Nie no, gratuluję geniuszu strategicznego Milzie.  kliknij: ukryte . Cała nadzieja w sojusznikach i pewnie tym, że  kliknij: ukryte . A co do umiejętności rekrutacyjnych Theo –  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Alt_TruIsta 22.04.2018 14:31
    Epizody 14­‑15.  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Saarverok 17.04.2018 18:55
    ep. 14
    Dopiero nadrobiłem, moje wrażenia –  kliknij: ukryte . Kolejna sprawa, też już wspomniana – bieda animacje. Działo się to w Fate:Apocrypha pod koniec, dzieje się i teraz. I to już na 14 odcinku, szybko się pieniążki kończą :D A szkoda, bo porządnie zrobiona dwunastoodcinkówka mogłaby rozpisać historię na kolejne 2­‑3 sezony. A tak pozostanie upchnięty, fragmentaryczny potworek, którego da się obejrzeć, ale który poza gigantycznym spalonym potencjałem pozostawi na moje spory niesmak. Tak czy owak, będę oglądał do końca, bo wydarzenia są ciekawe.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 13.04.2018 22:56
    ep 14
    Mam wrażenie, że ostatnie dwa odcinki strasznie mocno gnały na przód i pominięto sporo materiału, no ale cóż.

    Tak poza tym dobry epizod – fajna  kliknij: ukryte , sporo akcji i ciekawie się oglądało, nie licząc  kliknij: ukryte .


    Anyway, teraz Theo może siać postrach na dzielni :3
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Alt_TruIsta 8.04.2018 17:30
    Trochę się już tych odcinków ukazało, wiec było co nadrabiać.  kliknij: ukryte Ogólnie fajne jest Grancrest Senki, zawsze się tam coś dzieje i seria dzięki temu nie nudzi. Szkoda tylko, ze nawalili już w niej tyle postaci, które za wiele tam nie wnoszą.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    dsas 7.04.2018 02:25
    To naprawdę jest kawałek niezłej historii. Scenariusz nie najlepszy ale założenia, sam szkielet projektu, dobry. Niestety wszystko kładą bohaterowie a właściwie nasz protagonista. Tej opowieści potrzebny był strateg a nie kluchowata ciamajda zapatrzona w etos rycerski.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nanami 6.04.2018 20:29
    I połowa serii!~
    I nagle, kiedy Marinne i Alexis (i Mirza…) znikają z pola widzenia, wszystko staje się takie lepsze i ciekawsze! I naprawdę ciekawi mnie ten wątek wyzwolenia rodzinnej ziemi Theo. I nowy opening jest taaaki udany!!
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kamen 6.04.2018 19:57
    ep 13
    Nowy opening daje czadu. Świetna piosenka i przyjemna animacja. Przy okazji dowiadujemy się, w jakim kierunku podąży teraz seria.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Kamen 3.04.2018 21:57
    dobre to
    Podejrzewam, że niskie notki wynikają z kiepskiego startu i dziur fabularnych. Tymczasem im dalej, tym lepiej. Teraz nawet się cieszę, że to ma 24 odcinki.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Weiter 31.03.2018 02:31
    Drop
    Poleciał drop po 1 odcinku. Błędnie, bo okazuje się, że seria ma potencjał, a odcinki gdzieś 7­‑11 były solidne. Zdecydowanie lepiej oceniam tą serie niż arslan senki. Przynajmniej potrafią zabić postać jeśli jest taka potrzeba.

    Choć oczywiście zdarzają się głupoty jak wystawianie się pewnej pani na grad strzał, ale tutaj istnieje magia.

    Btw nie wiem czemu, ale ognisty mag skojarzył mi się z Jean Grey po przemianie w feniksa :D
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Saarverok 19.03.2018 21:33
    Mały update – doszedłem do 9 odcinka, nie wiedziałem na początku, o co chodziło z tą sceną fanserwisową. Ok, już wiem. Nasza Marynia nieźle namieszała. O ile jej motywy dla mnie są niejasne, bo hej – mogła nie iść tą drogą, to plus dla anime za dosyć poważne potraktowanie tematu polityki i strategii. Na początku myślałem, że będzie to wesoła historyjka o czarodziejce i walecznym rycerzyku, a tu mamy próbę anime dla starszej widowni. Gdyby poprawić parę elementów, wyszłaby naprawdę perełka. A tak dostajemy ociosany kamyk. Fabuła się klei średnio. Wiemy, że są Pieczęcie czy tam Herby i jest era Chaosu i trzeba zgromadzić jak Pokemony wszystkie, by się podziało dobrze. Pomijając lichy wstępniak – liczę teraz na mocne rozkręcenie akcji, bo jak na 24 odcinki może się jeszcze parę fajnych rzeczy wydarzyć. Na przykład to, że  kliknij: ukryte . Ale to tylko moje przypuszczenia :)

    Zatem podsumowując:
    U mnie seria po akcji z 9 odcinka ma jakieś 6,5/10. Marynia wykorzystała najstarszą broń ludzkości do tworzenia sojuszy, o co bym twórców anime nie podejrzewał – szacun. Tak samo Theo jak się okazało nie jest aż tak nędzny jak mi się wydawało. Nie podoba mi się spłycenie roli Siluci – liczyłem na to, że w końcu zostanie podana kobieca postać z mocnym charakterem, niestety się zawiodłem. Jej rola to obecnie doradczyni, której nikt nie słucha, bo wszyscy wiedzą lepiej, a do tego  kliknij: ukryte . Natomiast jesteśmy dopiero na półmetku z odcinkami, jeszcze coś może się wydarzyć, co odwróci losy tej smutnej historii. Widać, że twórcy mieli jakiś ciekawy zamysł i kibicuję im, żeby nie utonęli w morzu infantylności.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    :/ 18.03.2018 16:35
    Grafika która wielu przeszkadza wcale nie jest taka zła. Gorzej z fabułą, zdecydowanie najsłabszym punktem tego anime… i z odcinka na odcinek jest coraz gorzej :/ Chociaż po idiotycznej fanserwisowej scenie z 9 epka, już mnie chyba nic nie zdziwi :/ Można oglądać dla scenek batalistycznych i akcji typu: dzielny­‑bohater­‑sam­‑pokonuje­‑całe­‑wojsko­‑albo­‑przynajmniej­‑próbuje. Jeśli ktoś szuka logiki, ostrzegam – grozi waleniem głową w monitor.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    blob 16.03.2018 21:02
    Ta seria z każdym odcinkiem staje się coraz lepsza!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Alt_TruIsta 8.03.2018 12:28
    Nawet mi się to podoba, może dlatego, ze anime przypomina mi trochę gry z serii Suikodenow. Tam tez główny bohater zaczynał od zera, a potem zdobywał coraz więcej przyjaciół, wchodził w rożne sojusze, stawał się zdobywcą itp. W sumie nawet jest też tam taki „Neclord”(w Suikodenach starożytny wampir, który robił za przeciwnika) w tej serii. Co do historii miłosnej Alexisa z Marinne,  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    blob 2.03.2018 21:24
    Kurcze podoba mi się to. Może nie jest to jakieś super dzieło, ale fabuła jest ciekawa, potrafi wciągnąć.

    W odcinku 9, o dziwo, mieliśmy obustronną  kliknij: ukryte . Z drugiej strony mamy zdeterminowaną Marrine, która pokazuje że nie cofnie się przed niczym by osiągnąć swoje cele. Przyznam szczerze, że scena „zawarcia” sojuszu mnie zaskoczyła swoja śmiałością. No i trzeba przyznać, że  kliknij: ukryte  to jednak perfidny typ. Swoja drogą mamy ciekawy zabieg w ostatnich dwóch odcinkach, otóż fabuła niekoniecznie skupia się na dwójce naszych głównych bohaterów…

    Moim zdaniem, nawet jeśli fabuła nie do końca trzyma się kupy tu i tam, mamy tu do czynienia z dojrzałą serią i to mi się chyba najbardziej w niej podoba.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Tassadar 4.02.2018 16:57
    Pomijając jakiekolwiek kwestie oceny fabuły i bohaterów, schematy i erpgowe naleciałości, jedno mnie zachwyciło, biorąc pod uwagę zwyczajowe podejście anime do tematu (choć to pewnie autor oryginały odrobił lekcję). Chodzi mianowicie o taktykę walk i oblężeń oraz ich przebieg. Przecierałem oczy ze zdumienia, gdy oblegający po przedarciu się przez pierwszą bramę zostali uwięzieni przez opuszczeni krat i zasypani gradem strzał – logika i realizm! Podobnie cieszą małe szczegóły w postaci konstrukcji zamków i ich położenia – mimo niedociągnięć, to jak na anime czy nawet dowolne kino jest świetnie. Szkoda tylko tych całych „laserowych kusz”, bo to poddaje w wątpliwość sens budowania jakichkolwiek kamiennych fortyfikacji, ale czasami widowiskowość ma swoje prawa.

    Inna sprawa – liczebność wojsk. Twórcy Arslan Senki powinni patrzeć i się uczyć – nawet królowie nie wysyłają tu miliona wojów na drugi milion wojów, a garnizon klasycznej twierdzy ma sensowne rozmiary.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Saarverok 19.01.2018 23:45
    No kupa. Emocje jak na grzybach.

    Nie wiem, co się A1 stało po SAO i później po świetnym na moje Grimgarze, ale mają żałośnie niską formę. Już w 3 odcinku widać niedoskonałości grafiki, wstępnie zamaskowane po pierwszym odcinku, a samo anime obraża inteligencję widza. Raszowana historia fantasy od pucybuta do milionera, nielogiczne działania bohaterów i kiełkujący, nieracjonalny romans. Dafuq? Jak chcą budować historię tego typu, niech wezmą przykład z Wikingów- tam na każdy jeden sojusz wypadały trzy zdrady. A tu wszyscy ochoczo i bez żadnego powodu oddają się w ręce jakiegoś hrabiego z przypadku i, o zgrozo, w ciągu 3 minut odcinka.

    Une more dla potwierdzenia i raczej drop.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 5
    Maxromem 6.01.2018 10:46
    O Boże co za gniot. Wygląda brzydko i koślawie, CGI woła o pomstę do nieba, dizajn postaci jest ohydny, pełno jest kretyńskiego żargonu i gimmicków żywcem wyjętych z jakichś erpegów, walą ekspozycją na lewo i prawo bez ładu i składu… Koszmarnie jest to wtórne, nie ma w tym absolutnie nic ciekawego.

    Lodoss też nie był wyśmienicie oryginalny, wręcz przeciwnie. Jednak tam czuło się, że ogląda się prawdziwych ludzi w prawdziwym świecie. Tutaj mam wrażenie, że oglądam let's play z jakiegoś kijowego erpega. Dno.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 6.01.2018 01:13
    Nie jestem specjalnie zachwycony po pierwszym odcinku. Zapowiada się co najwyżej przeciętna przygodówka fantasy. Z jednej strony dobrze, że nie trzeba zawyżać swoich oczekiwań – z drugiej, przeciętnych fantasy jest naprawdę sporo i nie wiem, czy jest sens i dokładać następną do listy.

    Kreska niczego sobie, bohaterowie trochę bardziej „ogarnięci”, niż normalnie w tego typu seriach i antagoniści(póki co) słabi do bólu. Sceny walk przycięte i nie ma zbyt wielkiej dynamiki(zwłaszcza zapadł mi w pamięci kadr  kliknij: ukryte 

    Nie spisuję na straty ale też nie będę dopingował następnym odcinkom.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    blob 5.01.2018 22:29
    Anime jest dokładnie tym czego się spodziewałem: high fantasy (przynajmniej tak się wydaje na pierwszy rzut oka). Na początku mamy już koknretnie nakreślony świat: chaos jako „zła siła” ale też źródło mocy dla magów (? – zapewne też „korumpuje”) i konflikt dwóch potęg i walkę o wpływy między lordami. Mamy też trochę rpg­‑owatą idee crestów, które pełnią rolę określającą status danej osoby i dającą jej moce. Mamy też demony (i olbrzymie pająki :P). Czyli to co najbardziej lubię: japońskie fanatasy w stylu zachodnim. Zobaczymy czy historia rozwinie się w coś nie sztampowego, ale sztampowe nie jest dla mnie wcale złe. Wolę solidnie zrealizowane, poważniejsze fantasy niż fantasy z nadmierną ilością durnot typu fanserwis czy irytujący bohaterowie. Mam także nadzieję, że seria nie zepsuje się w trakcie tak jak dobrze zapowiadające się, ale ostatecznie przekombinowane z racji swego pochodzenia od gry Granblue Fantasy (gdzie w ostatnim odcinku wrzucono nam multum postaci z tego uniwersum). Liczę na rozwój relacji bohaterów i przede wszystkim zamknietą historię, choć tu niestety będzie pewnie mamy problem, bo historia jest wciąż wychodzącą light novel. Ech…

    Przynajmniej bohaterowie wydają się sympatyczni, zwłaszcza Pani Siluca. Ten cały Theo wydaje się trochę zbyt spolegliwy, ale zobaczymy gdzie się to dalej rozwinie. Może to taki typ, jak to mówią, „go with the flow”? Grafika momentami kuleje ale i tak wydaje się na solidnym poziomie jak na serię TV.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Saarverok 5.01.2018 20:11
    Pierwsze wrażenia
    Kolejne anime fantasy, ale tu bardzo miłe zaskoczenie – MC to kobieta, a nie jakiś rozmemłany nerd który zginął w poprzednim świecie. Co jeszcze lepsze – Siluca (bo tak się nasza heroina nazywa) wydaje się być we miarę ogarnięta, mi od razu przypadła do gustu. Jest tylko jeden problem – po animacjach widać, że raczej będzie biednie, sceny są mega statyczne. No nic, czekam na więcej :)
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime