Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Aicon

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 grafika: 6/10
fabuła: 6/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 5 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,40

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 45
Średnia: 7,09
σ=1,84

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Piotrek)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Yuragi-sou no Yuuna-san

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2018
Czas trwania: 12×24 min
Tytuły alternatywne:
  • Yuuna and the Haunted Hot Springs
  • ゆらぎ荘の幽奈さん
Widownia: Shounen; Postaci: Anioły/demony, Bóstwa, Duchy, Samuraje/ninja, Youkai; Rating: Nagość; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Ecchi, Harem, Magia, Supermoce
zrzutka

Komedia erotyczna w starym stylu. Przyjemny średniak dla fanów haremów ecchi.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Avellana

Recenzja / Opis

Kogarashi Fuyuzora od dziecka widział duchy, co z biegiem lat sprawiało mu coraz większe problemy. Już od czasów szkoły podstawowej inne dzieci stroniły od niego, mając go za dziwaka. Jego zdolności doprowadziły do tego, że opętany przez nałogowego hazardzistę, popadł w długi. Jednak determinacja i siła woli sprawiły, że po ciężkim treningu został egzorcystą, który wzorem głównego bohatera serii One­‑Punch Man potrafi jednym ciosem wysłać każdego ducha na tamten świat. Głównego bohatera poznajemy w momencie, gdy zaczyna nowe życie od wynajęcia pokoju w owianym złą sławą pensjonacie Yuragi, który w przeszłości był hotelem przy gorących źródłach. Teraz, nawiedzany przez ducha, świeci pustkami i zachęca ekstremalnie niskim czynszem, który zwabia biednego chłopaka. Jednak egzorcyzmy nie będą tak proste, jak zakładał Kogarashi, gdyż duchem nawiedzającym pensjonat okazuje się piękna, choć niezbyt rozgarnięta dziewczyna – Yuuna. Również za sprawą innych mieszkanek pensjonatu bohater przeżyje wiele zabawnych, pikantnych, a nieraz także bolesnych doświadczeń.

Yuragi­‑sou no Yuuna­‑san to komedia erotyczna w najczystszej postaci. Nie oznacza to, że jest zła, a wręcz przeciwnie, ten tytuł dowodzi, że da się stworzyć ciepłą i sympatyczną historię zawierającą watki nadnaturalne, gdzie niemal każda scena nastawiona jest na ukazywanie piękna kobiecego ciała, i nie odrzucić od ekranu większości widzów. Nie jest to oczywiście nic wybitnego czy wiekopomnego i pewnie większość oglądających szybko zapomni o tym seansie, ale uważam, że czas poświęcony na oglądanie nie będzie czasem straconym i jest duża szansa, że wielu osobom to anime dostarczy sporo rozrywki.

Największa w tym zasługa bohaterów i nie mam tu na myśli jedynie głównej pary, bowiem Yuragi­‑sou no Yuuna­‑san wyraźnie faworyzuje relację protagonisty i tytułowej Yuuny, ale jest także komedią haremową. Kogarashi należy do typu bohaterów, jakich szczególnie lubię. Konkretny, chętny do pomocy i optymistycznie nastawiony do życia. Ma zasady i włożył wiele pracy w przezwyciężenie swoich problemów. Nie jest naiwny i nie zachowuje się głupkowato, a chociaż zdarza mu się czerwienić, nie traci rozumu na widok kobiecych wdzięków. Niestety partnerująca mu Yuuna wypada na jego tle nieco słabiej. Niepoprawnie optymistyczna, naiwna i prostolinijna dziewczyna, będąca od dłuższego czasu duchem przywiązanym do pensjonatu, Yuragi, ma potężne zdolności parapsychiczne, które manifestują się w krępujących sytuacjach w postaci telekinezy wykorzystywanej do wyrzucania głównego bohatera przez okno. Jest sympatyczną postacią, choć ze względu na swój charakter nie wszystkim widzom przypadnie do gustu.

Pozostałe dziewczyny mieszkające pod jednym dachem z główną parą reprezentują większość haremowych schematów. Mimo że nieco przejadły mi się tego typu charaktery, moją ulubioną postacią drugoplanową była tsundere Sagiri. Podobną sympatią darzę nieco bardziej stonowaną koleżankę z klasy protagonisty, Miyazaki, czyli popularną i pogodną dziewczynę o całkiem naturalnym charakterze, niewpisującym się w jakiś konkretny schemat. Ostatnią postacią, którą warto wymienić, jest opiekunka pensjonatu, cicha i spokojna Nakai. Nie wszystkie postaci żeńskie uważam jednak za udane, na pewno nie należą do nich zachowująca się jak kot Yaya oraz pijaczka Nonko. Obie mają na tyle nieciekawe charaktery, że nie potrafiły wzbudzić mojego zainteresowania. Pozostałe pojawiające się postaci oceniam pozytywnie, co sprawia, że ogólnie o obsadzie mam dobre zdanie.

Seria zawiera wątki nadnaturalne, ale nie mogę powiedzieć, żeby kładła na nie duży nacisk; jest to coś co spaja poszczególne odcinki, a także łączy mieszkańców pensjonatu. Rozczarują się jednak osoby liczące na poważniejsze potraktowanie tematyki. Jak już pisałem, historia bardziej skupia się na wątkach komediowych, a przede wszystkim na krąglejszych częściach kobiecego ciała, czego oczywiście nie można mieć jej za złe, zważywszy na gatunek, z jakim mamy do czynienia.

Strona wizualna jest dobrze dopasowana do tematyki i mimo że skupia się na jak najlepszym ukazaniu piękna nagiego kobiecego ciała, nie traktuje po macoszemu innych elementów, jak to bywa w podobnych produkcjach. Dzięki temu akcja toczy się w ładnych i różnorodnych lokalizacjach, które cieszą oko żywą kolorystyką i może nie porażają ilością detali, ale doskonale spełniają swoje zadanie. Nieco nietypowy rysunek postaci doskonale pasuje do klimatu, a ich mimika doskonale oddaje przerysowanie i komediowy wydźwięk scen. Animacja jest płynna, a sceny akcji dynamiczne i odpowiednio skadrowane, choć nieraz mocno absurdalne, co jednak pasuje do przyjętej konwencji. Nie każdemu spodoba się naprawdę wszechobecny fanserwis wszelkiej maści. Mamy więc ujęcia dziewczyn we wszystkich możliwych pozach, wpadanie protagonisty na różne części ciał poszczególnych dziewczyn, kończące się często wyrzuceniem go przez najbliższy otwór okienny przez Yuunę lub pobiciem przez Sagiri, a więc wszystko to, co było na porządku dziennym w tego typu komediach jeszcze parę lat temu. Dlatego można pokusić się o tezę, że Yuragi­‑sou no Yuuna­‑san jest haremówką w nieco starszym stylu, co z jednej strony może wzbudzić sentyment części widzów, ale z drugiej odrzuci tę część odbiorców, która chciałaby wymazać ten okres w historii anime z pamięci.

Bardzo dobrze udało się dobrać aktorów użyczających głosów poszczególnym postaciom. Szczególna pochwała należy się początkującej Miyuri Shimabukuro, która rewelacyjnie wcieliła się w postać Yuuny. Pozostali seiyuu to aktorzy z bardzo dużym dorobkiem, więc ich profesjonalizm nie zaskakuje. Sympatyczne i pasujące do konwencji utwory otwierający i kończący odcinki stanowią miły akcent.

Ta seria udowadnia, że można stworzyć haremową komedię erotyczną, którą da się oglądać z przyjemnością, nawet jeśli nie jest to nic wybitnego, co na lata zapadnie widzom w pamięć. Zawdzięcza to połączeniu udanych postaci, które w większości da się polubić, prostych, ale wciągających historii, ładnej grafiki i dobrego udźwiękowienia. Występujący w dużych ilościach fanserwis nie powinien dziwić nikogo, kto zdecydował się na seans, a twórcom udała się trudna sztuka sprawienia, by sztampowe żarty oparte na goliźnie były autentycznie zabawne. Nawet absurdalne czy lekko kontrowersyjne elementy w osobie pewnej małej dziewczynki będącej fanką dorodnych kobiecych biustów nie psują przyjemności z oglądania. Z czystym sumieniem polecam seans każdemu, kto nie ma uczulenia na sceny bieliźniane, a chciałby przyjemnie spędzić cztery godziny, nie wytężając przy tym zbytnio zwojów mózgowych.

KamilW, 8 grudnia 2018

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: XEBEC
Autor: Tadahiro Miura
Projekt: Kyouko Takeya
Reżyser: Tsuyoshi Nagasawa
Scenariusz: Hideaki Koyasu
Muzyka: Tomoki Kikuya

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Yuragi-sou no Yuuna-san - wrażenia z pierwszych odcinków Nieoficjalny pl