Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Tokyo Ghoul:re [2018]

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 24.11.2018 16:48
    Jesteś prawiczkiem? – best pick­‑up line ever :D

    Na tym etapie mam tylko nadzieję, że bajka chociaż zamknie historię w całości, jeśli już spaprała wszystko inne.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Kamen 20.11.2018 21:14
    To były najgorsze seksy w anime, jakie widziałem…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Rinsey 9.11.2018 22:36
    Odcinek 5
    Od samego początku, niestety,tak spier****** sprawę, że aż przykro się patrzyło. Sezon :re'17 uznałam za całkiem udany, a tutaj zaczęło się od jednej z bardziej spektakularnych i wzruszających walk z mangi, przerobionych na tak odarte ze wszelkiego ładunku emocjonalnego i dynamiki zjawisko, że po prostu przykro było patrzeć.

    Co zmienia 5­‑ty odcinek? Nadal lecą na łeb, na szyję. Ale moim zdaniem jednej z najważniejszych scen z :re oddano wreszcie tyle, ile ta scena zabrać powinna. Za samą tę scenę jestem animatorom wdzięczna.

    Co nie zmienia faktu, że wciąż nie odzyskałam wiary w tę osłonę. Pewnie spier**** resztę, ale i tak oglądać będę -.-, beznadziejny ze mnie przypadek -_-.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ancietejka 8.11.2018 12:11
    po 5 odcinku
    moja wiara w TG wraca. Zdecydowanie najlepszy epizod, stonowany, wiadomo, co się dzieje, brak głupich walk, fajne humorystyczne wstawki, można się też wzruszyć.  kliknij: ukryte  Naprawdę przyjemnie się oglądało.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Xaven 31.10.2018 02:29
    Bo (z)rozumieć to rzecz piękna...
    Pierwszy sezon Tokyo Żula:RE była nawet spoko – pacing normalny i nowa ekipa jednookich była nawet nawet…
    Ale to co teraz się tutaj odwyprawia to przekracza ludzkie pojęcie, nie znam pierwowzoru, a właściwej fabuły w anime też raczej nie poznam, nawet jeśli oglądne całość, (bo zapewne nie sposób jej będzie zrozumieć). Jedno z najgorszych fabularnie anime jakie kiedykolwiek oglądałem, jakieś randomowe scenki wpychają i wszystko bez sensu. To jest zapewne robione tylko pod zagorzałych fanów mangi z założeniem, że każdy przy zdrowych zmysłach dawno by dropnął tą serię wcześniej.
    Jedyny pożytek jaki z tego będzie to openning od TK'a i pozamykane.
    Kolejna perełka do kolekcji śmieci, na razie po czterech odcinkach solidne 1/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Jackass 19.10.2018 18:06
    Promocja
    Na słowa wstępu, wydaje mi się, że to anime nie miało na celu wypromowania mangi i Ishidy, jako twórcy, tylko TK­‑a. Koleś z dwoma openingami rozwalił na pewno fanboystwo i kilka innych rzeczy.

    Co do samego Tokyo Ghoula.
    Jakie były dwie serie pierwszej części, takie były. Dla mnie sezon pierwszy był całkiem w porzo, drugi, ze znacznie mniejszym budżetem, słabym rozplanowaniem i scenariuszem strasznie spadł w moich oczach.
    Przy TG:re było/jest podobnie. Pierwszy sezon jest znośny, jak na 12­‑odcinkową adaptację czuć bardzo pośpiech i wycinki, ale oglądałem. Po dwóch odcinkach drugiego sezonu wrażenie mam, że oglądam recap właściwego sezonu. Wina, nie leży tutaj po stronie studia (co cholernie mnie śmieszy, kiedy ludzie pierdzielący głupoty, że to Pierrot rozwala anime, bo studio ładuje ciągle fillery i są debilami – takie argumenty walą), tylko po stronie samego planowania i komitetu produkcyjnego. Na drugi sezon pozostawiono za dużo i mimo tego że planowanie na pewno o tym wiedziało, nic z tym nie zrobiło. A można było pomyśleć i zadziałać, jak przy Durararze x2, rozbić na trzy, a nie na dwa sezony. Chuji Mikasano też się już powoli gubi. Sam nie wie, co tworzy, ignorując doszczętnie to, co zbudował w części pierwszej, głównie w Root A. Fakt faktem, chcę zobaczyć, co zrobią z pewnym momentem. Czy pominą Root A i pójdą mangą, czy coś nowego Mikasano wymyśli.

    Na sam koniec zostawię moje przemyślenie, co do obecnych mang i anime. Są komiksy, które nadają się idealnie do wersji animowanej, ale istnieją także takie, które się nie nadają. Tokyo Ghoul jest właśnie tą drugą. Nie ważne, czy za ten projekt wzięliby się inni ludzie, inni producenci, itp, efekt pozostałby ten sam, jeśli postawionoby ich w takich samych warunkach, jak obecni twórcy anime.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 17.10.2018 23:05
    Tokyo Ghoul:re 2 po 2 odcinku i przerwa
    Czy oni tworzą specjalnie taki szajs, czy tylko udają, a może nie są tego świadomi? Boże… dlaczego to jest takie gówniane?! I już pa licho przeskoki fabularne, ale przy tym nie można nawet odczuć jakichkolwiek emocji. Komiks wywarł na mnie w tym momencie wydarzeń wręcz niebotyczne emocje i naprawdę przeżywałem tą walkę, ale to co się tutaj dzieje to przekracza jakiekolwiek granice. Ogląda się to nie tyle co z kamienną twarzą, co z zniesmaczoną, rozgoryczoną i podirytowaną do granic możliwości. To jest po prostu straszne wizualnie i okropne pod względem scenariusza. Dlatego w tym momencie przerywam seans i nie wiem czy kiedykolwiek powrócę do wersji animowanej tej historii. Nie chcę sobie psuć genialnego wrażenia z mangi. Kiedyś to już pisałem, ale to jest dokładnie ten sam przypadek co z Berserkiem. Może za X lat, jeszcze za naszego życia doczekamy się jakiegoś konkretnego remake'u tych obu tytułów.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 17.10.2018 22:18
    Zupełnie nie rozumiem co się dzieje – to jest taki przeskok fabularny pomiędzy dwoma sezonami, że chyba ogarniają tylko ci, co czytali mangę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ancietejka 17.10.2018 21:41
    2 odcinek
    Więc tak… oglądam sobie odcinek, myślę – ale słabe walki, jedynie fakt, że mogę oglądać i słuchać Ayato mnie pociesza, z trudem mijają mi kolejne minuty – aż tu się pojawia  kliknij: ukryte  – jak ja się kurde momentalnie poryczałam. Długo nie mogłam się uspokoić. Podobnie miałam, gdy  kliknij: ukryte  – to chyba najlepiej świadczy o tym, jak wspaniali są starzy bohaterowie.
    Czekam, z niecierpliwością czekam na  kliknij: ukryte  – będę dla niego oglądać anime.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    yapi-kun 16.10.2018 16:43
    widze, ze po pierwszym (13­‑tym jak kto woli) odcinku nie tylko ja jestem zagubiony zawirowaniami fabuły, nie wiem, czy rewatch poprzednich odcinkow cos tu pomoze, watpie

     kliknij: ukryte 

    dalej nie moge sie przyzwyczaic do zmiany kreski, przez co ciezko mi rozpoznac poszczegolne postaci, do tego jest imo duzo brzydziej, np nie od razu kapnałem sie, ze ten czarny to kaneki, czyli to juz definitywny koniec sasakiego?

    za to piosenka z openingu cymesik, przypominaja sie stare dobre czasy :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ancietejka 9.10.2018 21:50
    Rzeczywiście, chaos… oby później już było lepiej. Ale opening przyjemny, przywodzi na myśl ten pierwszy. W ogóle tęsknię za pierwszą serią, (tak, jestem z tych, co uważa ją za świetne anime) za kreską, za starymi znajomymi. Od „Tokyo Ghoul:re” moje zakochanie w produkcji znacznie zmalało, pewnie po części jest to kwestia nieznajomości mangi i tym samym nieogarnięcia wszystkich wątków/postaci, jakie się tam pojawiły i będą pewnie pojawiać w nadchodzących odcinkach. No cóż, pozostaje oglądać dalej, bo aż tak bardzo mnie anime nie odstrasza, by porzucić.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MrParumiV18 9.10.2018 11:45
    Tokyo Ghoul:re 2 po 1 odcinku
    Boże przenajświętszy, co to za chaos w tym odcinku?! Czemu to studio tak niszczy tą mangę? :(
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime