Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Zapraszamy na Discord!

Komentarze

Carole & Tuesday

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Lina 9.03.2020 02:34
    Jestem po kilku odcinkach i nie wiem czy nie porzucić, bo wszystko wydaje mi się jakieś takie… bezpłciowe i głupie, a na dodatek jakby było robione tylko po to, by się przypodobać obecnemu amerykańskiemu fandomowi. Muzyka jak dotąd też jednokopytna i mdła.

    Podobno pojawiają się później wątki polityczne. Czy są one sensownie zrobione? Czy może istnieją tylko po to by amerykańcy to łatwiej łyknęli? Czy są później jakieś niemdłe, niesmęcące piosenki? Nie oczekuję tutaj wielkich utworów, bo to raczej nie ten rodzaj muzyki, ale czegoś dorównującego poziomem piosenkom z Nany skoro zatrudnili angielskojęzycznych profesjonalistów.
    Swoją drogą to trochę dziwne, że muzyka została oceniona na 10/10 biorąc pod uwagę uzasadnienie, które zdaje się wskazywać na coś innego.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    bobik 10.02.2020 23:33
    Ehhh czemu ja się już nie dziwie ze cut końcówkę a raczej drugą połowę sezonu…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MiszczKoszykufki 13.11.2019 21:04
    What the hell~
    Naczytałam się dużo komentarzy negatywnych na temat tej serii i o mały włos bym porzuciła plany jej obejrzenia. Jednak zbyt mnie ciekawiła i zabierając się do niej nie oczekiwałam niczego konkretnego i dobrze na tym wyszłam, bo w ostateczności całkiem dobrze się bawiłam. Sama seria miała zadatki na o wiele lepszą – jeśli rozbudowali by świat, pokazali więcej planety Mars, skupili się na wykorzystaniu SI, to może by było lepiej. Oglądając pierwsze epizody faktycznie można było się napalić na ładną serię o muzyce, ale absolutnie nie przeszkadzały mi inne dodatkowe wątki. Muzyka wpadała w ucho, oczywiście na nią właśnie się wykosztowali co niejednokrotnie odbijało się na animacji – jakieś krzywe twarze, statyczne tła były na porządku dziennym. Sama relacja między dziewczynami była bardzo ładnie nakreślona, a postacie drugoplanowe dające się lubić. Jest to seria przyjemna i prosta, szkoda tylko, że na raz.

    Ach i moje serduszko podbiły Galactic Mermaid, piosenka z ćwierćfinału w ich wykonaniu już została ustawiona jako dzwonek w telefonie dla konkretnej irytującej osóbki :D
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Tablis 30.10.2019 01:27
    O czym to mogło być
    Po zakończeniu senasu miałem wrażenie, że zrobili chara design, zakreślili ogólne ramy tematyczne, po czym uznali, że reszta się sama napisze. Nie napisała się.

    To mógł być serial o karierze muzycznej, tak się nawet zapowiadało, ale początkowe próby przedstawienia, jak działa przemysł popkulturowy w świecie przedstawionym szybko uwiędły. To mógł być serial o sile muzyki i jej wpływie na ludzkie serca, ale ostatecznie przykłady owego wpływu okazały się tak mizerne, że nie sposób było tego kupić. Zwykle seriale krystalizują się z czasem, a ten stawał się coraz bardziej amorficzny. Zamiast rozwijania początkowych wątków i postaci wprowadzał coraz więcej nowych, w zasadzie żadnego nie zamykając porządnie. Wyszedł z tego kalejdoskop, momentami zajmujący uwagę, ale ogółem pozbawiony treści.

    To ironiczne, że emocjonalny rdzeń tej serii pozuje na bycie opartym na autentyczności i prawdzie ukrytej w muzyki, a jednocześnie swoją strukturą anime aktywnie podważa znaczenie przedstawionych w niej piosenek (skądinąd w większości świetnych). Utwory starały się poruszać tematy poruszane w poszczególnych wątkach, ale wypadały pusto, kiedy z tego komentarza nic ostatecznie nie wynikało. Nieczęsto się trafia, aby seria okazała się obciążeniem dla muzyki w niej zawartej, ale to właśnie taki przypadek.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    orzanimeseie 29.10.2019 18:37
    ocena w tej recenzji to skandal. proszę o usunięcie tej recenzji.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Rinsey 3.10.2019 20:09
    Finał był ładny. Piosenka nie wybitna, ale przyjemna dla ucha. Po raz kolejny wokal Angeli wydał mi się być najciekawszy, tak jak cała jej postać. O oczko podniosę ocenę ze względu na odcinek, który faktycznie domyka i podsumowuje to, czym seria miała ambicję się stać. Jednak żal za zmarnowany potencjał pozostaje.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    GLASS 3.10.2019 18:53
    Finał
    Jak dla mnie brakowało dosłownie kilku scen i kilku wymiany dialogów między postaciami, żeby to było faktycznie dobre. Wszystko działo się za szybko, za łatwo, tematy podejmowane nie były wystarczająco dobrze rozwinięte, przez co wydawały się płytkie i nijakie. Może jakby odcinki były dłuższe, tak po 35­‑40 min, to wtedy by wyciśnięto dużo więcej z tej serii. Bo ogólnie oglądało się dobrze, ale wciąż mi czegoś brakowało. Dużo wybaczałam, bo to Watanabe, i ładna grafika, i fajna muzyka… Ale faktyczne mięso, czyli scenariusz, jak dla mnie mocno niedopracowany. Albo po prostu okrojony przez samego twórcę, ze względu na ograniczenia emisyjne. Szkoda, bo zapowiadało się na coś naprawdę oryginalnego i pomysłowego.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Alt_TruIsta 3.10.2019 17:16
    Finalny odcinek 24

     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Rinsey 26.09.2019 22:28
    Odcinek 23
    Hm… Wreszcie w przedostatnim odcinku spotykają się dwa główne wątki. Jasno zostaje postawione, czym ma być cud z początku każdego odcinka. Zobaczymy jak wyjdzie wielki finał.

    Mam takie przykre odczucia, że to mogło być naprawdę dobre anime. Gdyby je skrócić o 10 odcinków, wyciąć postacie tygodnia bądź nadać im głębsze znaczenie dla rozwoju głównych bohaterek. Gdyby im nadać bardziej wyrazisty charakter. Jak Angeli. Ona póki co wydaje mi się być najlepiej zbudowaną postacią w całej serii, a dało się to budować często za pomocą nawet jednej sceny na odcinek. Więc dało się, twórcy potrafili. Dziewczyna żyje i reaguje no to, co ją spotyka. Widzimy w niej zmiany. A u C&T nic. Nie widzę w nich prawie żadnej zmiany poza tym, że mają siebie, więc troszkę więcej mogą. C&T spotykają różnych bohaterów, każde takie spotkanie powinno pozostawiać w nich ślad. C&T z następnego odcinka powinny się nieco różnić od tych C&T z odcinka poprzedniego. Na przykład po spotkaniu Desmonda, byłam przekonana, że dziewczyny dojrzeją, pojawi im się nowe spojrzenie na życie. A tu rzeczy się dzieją, a one są prawie niezmienne… Angela na ich tle w ogóle wydaje się być postacią z innej bajki. Każda z dziewczyn dostała obuchem życiowym, ale tylko po Angeli widzę zmiany i reakcję na rzeczywistość. C&T mają tylko tworzyć genialne piosenki od czynienia świata lepszym. Nudne to i płytkie. A dałoby się z tego wycisnąć o wiele więcej. Jak zawsze boli zmarnowany potencjał. Już nawet nie wspomninam o braku rozplanowania napięcia i poprowadzenia niektórych wątków.

    Ale mogło być dobrze. Po niektórych odcinkach widać prześwit czegoś dobrego. I o to mam żal do twórców. Poczekam z oceną ostateczną na ostatni odcinek, ale żal mi na pewno już nie minie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Alt_TruIsta 26.09.2019 20:34
    Odcinek 23

     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Alt_TruIsta 19.09.2019 21:02
    Odcinek 22 Angela last stand!
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    BreakFan 13.09.2019 23:27
    Carolu & Tsusday
    Po obejrzeniu do odcinka 21

    Ocena zdążyła u mnie spaść z 9/10(po kilku pierwszych odcinkach) do 5/10 na ten moment. Wątek głównej pary bohaterek robi się coraz to bardziej mdły z odcinka na odcinek i tak gdzieś od kliku jego finał przestał mnie interesować. Ostatnie dwa odcinki tylko czekałem aż przejdą do Angeli(która to wypada w porównaniu o niebo lepiej), nie mogąc już zdzierżyć tego co dzieje się u dziewczyn.

    Trzech chłoptasi zostało wsadzonych po nic, nawet jako tło wypadają słabo, a  kliknij: ukryte  Bohaterowie tygodnia, których mogłoby nie być, a zamiast tego dało się poświęcić ten czas na rozbudowanie reszty na ten przykład.  kliknij: ukryte  Więcej nie znaczy wcale lepiej…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 5
    Alt_TruIsta 12.09.2019 19:01
    Odcinek 21
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Alt_TruIsta 5.09.2019 21:38
    Odcinek 20
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Rinsey 2.09.2019 19:05
    Odcinek 19
    I tak już moje oczekiwania względem tego anime poszły na dno, ale ten odcinek był nawet, nawet. Zwłaszcza w porównaniu z poprzednimi odcinkami. Również w moich oczach zyskała Angela, no i Tao zaczyna coś robić. Może przerzucenie ciężaru na tę dwójkę uratuje choć trochę całą serię.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kaczka 2.09.2019 00:12
    19 odcinek
    Widzę, że chyba już większość dropnęła tę serię i wcale się nie dziwię. Fabuła zupełnie zniknęła, wątek muzyczny sprowadzony został do piosenki odcinka, która jest tak samo mdła jak wszystkie poprzednie. Aż zaczęłam kibicować Angeli, bo jej utwory są zdecydowanie lepsze, a  kliknij: ukryte  jakby ocieplił jej wizerunek, bo faktycznie można jej współczuć. Myślę, że to anime można już nazwać zawodem sezonu (a nawet dwóch).
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Alt_TruIsta 1.09.2019 12:50
    Odcinek 19
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Alt_TruIsta 25.08.2019 14:58
    Odcinek 18
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Alt_TruIsta 18.08.2019 15:21
    Odcinek 17
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Alt_TruIsta 10.08.2019 14:28
    Odcinek 16
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 5
    Ancietejka 8.08.2019 21:20
    Ech, moja cierpliwość przy kolejnej „postaci tygodnia” się skończyła – drop. O jakieś pięć odcinków za późno…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Alt_TruIsta 3.08.2019 16:08
    Odcinek 15
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Rinsey 2.08.2019 17:36
    Ech...
    A zaczynało się tak dobrze… Z każdym odcinkiem coraz bardziej zanika poczucie jakiegokolwiek rozplanowania akcji. Bardziej mi się to kojarzy z cotygodniową burzą mózgów, gdzie co tydzień zmienia się koncepcja serii. Będę oglądać do końca, bo mam ogromną słabość do anime traktujących o muzyce, ale raczej nie ocenię wysoko.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ancietejka 2.08.2019 17:06
    odcinek 15
    Ech, w końcu pojawiła się jakaś intrygująca postać (że jej wątek to kolejny zapychacz, byle coś było, to inna sprawa), a co robią twórcy?  kliknij: ukryte  Chociaż jeszcze nim było jasne, co się stanie, domyślałam się, że nie zostanie on stałym bohaterem serii. Głosowo rewelacja, dawno mnie tak nie urzekł czyjś głos, znaczy w mowie, bo śpiewu nie będę komentować.
    Reszta odcinka… Czy twórcy w ogóle mają jakiś pomysł, jak prowadzić fabułę? Za tydzień pewnie znów dostaniemy coś zupełnie innego, pojawią się kolejne postacie „na raz”. Z tych wszystkich, jakie dotychczas poznaliśmy, można by wymyślić masę fajnych wątków czy rozbudować te, które widzieliśmy, no ale lepiej im od razu podziękować i zaprosić kolejne do paru scenek.

    W ogóle tak mało mnie już obchodzi ta seria, że nie zauważyłam, że tydzień temu nie było odcinka.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    yapi-kun 19.07.2019 18:22
    Anime wychodzi na prostą.

    Od dwunastego epizodu wreszcie ogląda mi się to tak, jak sobie tego życzyłem od samego początku. Ładny łańcuszek wydarzeń, do tego interakcje między bohaterkami wreszcie jakoś wyglądają. Czekam na więcej.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime