Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Given

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Ahiru 12.07.2019 22:53
    Trochę się bałam tej animacji, bo niestety mam okrutne tendencje do porównywania wersji pisanej z „ruchomą” i czepiania się wszelakich, nawet najdrobniejszych, szczegółów, ale muszę przyznać, że ten pierwszy epizodzik wyszedł całkiem zgrabnie. Ładne kolory, muzycznie nawet w porządku, aczkolwiek opening zupełnie nie wpadł mi w ucho, ale pewnie zdążę się przyzwyczaić. Wciąż trochę boli mnie fakt, że wykorzystali zupełnie innych seiyuu niż w dramie CD (no bo np. w Yarichin Bitch Bu mówią ci sami, chyba tylko seiyuu Tamury zmienili), no ale wciąż miło się ich słucha; zmiana poszczególnych głosów nie jest aż tak drastyczna. Nie wiem, co więcej mogłabym powiedzieć – z pewnością nie mogę się doczekać następnego odcinka i jak dalej będzie wyglądać „ożywianie” komiksu. Z niecierpliwością też oczekuję scen  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kaczka 12.07.2019 21:23
    pierwszy odcinek
    Naprawdę przyjemny odcinek. Kreska jest ładna, chłopcy w ogóle są ładni (po Junjou Romantica i innych takich nadal mam traumę), więc od razu ogląda się lepiej. Nic ani nikt nie irytuje, nawet Mafuyu był dla mnie po prostu uroczy, a zwykle takie postacie działają mi na nerwy. Jest zabawnie, ale nie głupio. Fajnie, że to rzeczywiście będzie się kręcić wokół muzyki, która swoją drogą może mi się spodobać nawet bardziej niż w Carole & Tuesday, bo tu są zdecydowanie bardziej moje klimaty. Szczerze mówiąc, wcześniej nie miałam żadnych oczekiwań, ale teraz będę wyczekiwać kolejnego odcinka.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ancietejka 12.07.2019 00:29
    pierwszy odcinek
    No, no, dobry początek, powiedziałabym nawet, że bardzo dobry. Podoba mi się zwłaszcza spokojny klimat panujący w odcinku, bez szaleństw czy uciekanie się w stronę durnych gagów. Znaczy parę humorystycznych momentów było, na szczęście nie zepsuły one jednak ogólnego wrażenia.
    Mafuyu i Ritsuka kupili mnie od razu, gęba mi się śmiała, kliknij: ukryte  – niby nic, a cieszy. Na kolejne sceny między nimi też patrzyło się w porządku, nawet ta  kliknij: ukryte  wyszła całkiem naturalnie. Pozostałą dwójkę myślę, że również polubię. Teraz czekać, aż wszyscy stworzą zespół i będą grać, i śpiewać.
    Właśnie, co do gry – kolejny plus. CGI przy instrumentach oczywiście widoczne, ale ogólnie animacja podczas występu wypadła dobrze, a na pewno nie razi po oczach. Tego się w sumie bałam najbardziej, mogę więc odetchnąć z ulgą, heh. No, jeszcze przydałoby się posłuchać Mafuyu – byłam pewna, że już w pierwszym odcinku usłyszymy jego głos, no ale niestety..
    Muzycznie też się chyba nie zawiodę. Opening, choć niepozorny, z każdym kolejnym odsłuchaniem podoba mi się coraz bardziej. Ending to, no cóż, słodki piesio.

    Słodzę strasznie, ale naprawdę nie mam do czego się przyczepić. Oby tego nie zepsuli.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime