Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

4/10
postaci: 5/10 grafika: 7/10
fabuła: 3/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

5/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 4,50

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 20
Średnia: 6
σ=1,79

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Keii)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

.hack//G.U. Returner

zrzutka

Haseo i spółka powracają. Dodatkowy odcinek, kończący .hack Conglomerate.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Na wstępie pragnąłbym ostrzec, że akcja tej OAV rozgrywa się po wydarzeniach z serii gier .hack //G.U. i nie warto jej oglądać przed ich przejściem. Zresztą nawet wtedy radzę sięgnąć po tę produkcję tylko jeśli podobało się wam .hack//Roots. Tak czy inaczej: uwaga na spoilery, dotyczące zakończenia G.U.

Wszystko zaczyna się od tajemniczego maila autorstwa Ovana, zawierającego jedynie nazwę obszaru w The World. Okazuje się, że otrzymali go wszyscy ważniejsi bohaterowie zarówno G.U., jak i Roots, tak więc spotkanie jest nieuniknione. Jaki był cel wiadomości, której autor powinien był być martwy? Odpowiedź znajdziecie w tym odcinku specjalnym.

Założenia przypominają kończący Project .hack odcinek GIFT? Owszem, ale niestety na tym podobieństwa się kończą. Poprzedni cykl otrzymał zarówno odcinek zamykający, czyli Unison, jak i specjalny – GIFT. Pierwszy był spotkaniem postaci z .hack//SIGN i czterech gier, drugi natomiast – zabawną parodią zachowań bohaterów. Niestety, .hack//G.U. Returner nie ogląda się tak przyjemnie jak któregoś z wyżej wymienionych.

Stworzony przez studio odpowiedzialne za Roots, zachowuje niestety wszystkie jego wady. Pojawiają się błędy w grafice – na przykład znikające kilka razy szkła gogli Sakisaki, czy też scena zbiorowa o naprawdę śmiechu wartej dokładności twarzy. O ile rozumiem, że w tasiemcowatych seriach takie wpadki są nieuniknione, to ich liczba w pojedynczym odcinku specjalnym, przygotowanym specjalnie do wydania DVD, jest porażająca. Nie mówiąc już o tym, że Haseo jest prawie tak samo aspołeczny, jak w Roots, mimo że w trakcie gry jego charakter uległ zdecydowanej zmianie na lepsze.

Muzyka również nie różni się od tej z serii telewizyjnej – ponownie odpowiedzialny jest za nią duet Ali Project. Dostanie jednak o punkt wyższą notę niż wcześniej, gdyż w małych dawkach jest całkiem strawna. Oczywiście to tylko i wyłącznie moje zdanie, dla niektórych może to być nawet szczyt doskonałości. Nie można jednak zapominać, że jest dość specyficzna, co poważnie zawęża grono jej potencjalnych fanów.

Podsumowując – polecam ten tytuł jedynie fanom Roots, którzy mają ochotę na więcej oraz znają już fabułę gier z serii G.U. Wszystkim pozostałym – szczerze odradzam.

Keii, 12 października 2007

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Bandai Visual, Bee Train
Projekt: Satoshi Kitahara, Satoshi Oosawa, Seiichirou Hosokawa, Yoshiaki Kameda, Yoshiyuki Sadamoto
Reżyser: Kouichi Mashimo
Scenariusz: Hiroshi Matsuyama, Hiroto Shinzato, Miu Kawasaki
Muzyka: Ali Project