x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Na początek: Seria ma 13 odcinków łącznie z odcinkiem 0, który jest kanoniczny.
Co do samej serii. Moim zdaniem tutaj warte obejrzenia są tylko odcinki 0 i 10. Reszta nie nadaje się do niczego. Ktoś się może kłócić, że odcinek 1 też jest spoko, ale po tym co nadchodzi jest zwyczajną stratą czasu. Seria stara się być romansem, postapokalipsą jak i przygodówką, ale w każdym jest niesamowicie słaba. Przez resztę tych odcinków pałętają się bez celu i mamy słabiutki romansik głównych bohaterów z dodanym jakimś osobnym wątkiem romansu randomów. Sam finał za to zrushowany byle go jakoś odbębnić. Duże rozczarowanie, bo zapowiadało się nawet w miarę.
Seria ma durne momenty, a jej wątki romantyczne wychodzą dosyć infantylnie. Ale muszę przyznać że zwrot z 9 odcinka i tenże odcinek podniesie moja ocenę tej serii. W tymże odcinku‑retrospekcji fajnie to wymyślili jak „doszło” do świata który widzimy w anime. Ciekawe połączenie różnych konceptów transhumanizmu i zagrożen zw. z AI.
Co do samej serii. Moim zdaniem tutaj warte obejrzenia są tylko odcinki 0 i 10. Reszta nie nadaje się do niczego. Ktoś się może kłócić, że odcinek 1 też jest spoko, ale po tym co nadchodzi jest zwyczajną stratą czasu. Seria stara się być romansem, postapokalipsą jak i przygodówką, ale w każdym jest niesamowicie słaba. Przez resztę tych odcinków pałętają się bez celu i mamy słabiutki romansik głównych bohaterów z dodanym jakimś osobnym wątkiem romansu randomów. Sam finał za to zrushowany byle go jakoś odbębnić. Duże rozczarowanie, bo zapowiadało się nawet w miarę.
Odc. 10