x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Fajna, nieco oniryczno‑baśniowa historia. Jeśli ktoś się obawia traktatu filozoficznego i ogólnego „o co 5?” to nie ma się co martwić. Całość dość zwykła historią z pewnym tylko baśniowym sznytem.
Grzybolina delikatnie przypomina mi Księżniczkę Tutu, właśnie przez ten sznyt.
Grafika jest też ładniutka, przypomina trochę książkowe ilustracje.
Grzybolina delikatnie przypomina mi Księżniczkę Tutu, właśnie przez ten sznyt.
Grafika jest też ładniutka, przypomina trochę książkowe ilustracje.
Czekam na całość.