Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Koori no Jouheki

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    El Tiburón 26.10.2026 14:16
    Wymęczony pierwszy sezon
    Zabrałem się za to nieco w ciemno, myślałem, że to romcom. Niestety, tym razem przestrzeliłem, komedii tu było stosunkowo niewiele, dominowały ciągłe nieporozumienia, rozterki, łzy i niedopowiedzenia. Pod względem fabularnym jest to opera mydlana, gdzie każda opacznie zrozumiana sytuacja jest potem przeciągana byleby nabić odcinków oraz żerować na ckliwej dramie i celowym frustrowaniu widza ciągłym kręceniem się w kółko w budowanych relacjach. Ciągle jeden krok w przód, dwa kroki w tył. Im dłużej brnąłem tym mniejszą ochotę miałem kontynuować, ostatecznie po drugim odcinku kolejnego sezonu (i rewelacji jaką zaserwował tenże) stwierdziłem, że mija to się z celem. Podejrzewam, że żeńska część widzów będzie serię odbierać skrajnie inaczej i stąd obserwuję w Internecie liczne piania zachwytu, ja jednak nie czuję się grupą docelową i nie mogę polecić.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    San-san 25.10.2026 22:25
    pierwszy i drugi sezon...
    Pisałam na raty:

    Pierwszy sezon: Brnę w to i oglądam co tydzień wychodzące odcinki.
    Ale nie do końca wiem co o tym sądzić. Istnieje prawdopodobieństwo, że to jest niezła seria, ale ja jestem za stara na rozkminy nastolatków. Widzimy co się dzieje z każdym z czworga bohaterów, którzy traktowani są jako główni. Co się dzieje z nimi wewnętrznie. Widać, że na widnokręgu jest powoli zbliżający się tłumek postaci drugoplanowych, nie wiem czy są konieczni.
    Drugi sezon…
    Wszystko co się dzieje w tej serii jest o nieporozumieniach wynikających z tego, że znamy drugą osobę tylko z pozoru i nie wiemy co tak na prawdę myśli. A skupienie się na swoim punkcie widzenia, własnej perspektywie czasem zaburza obraz relacji. Bohaterowie Ramparts of ice jeden po drugim, zarówno pierwszo, jak i drugoplanowi uczą się, zmieniają, porównują swoje obecne doświadczenia z tymi wcześniejszymi z gimnazjum i mijają się w swoich przypuszczeniach z prawdą. To jest swego rodzaju zasada tutaj w tym anime, że w gimnazjum dana postać była ciut inna, a w liceum zmienia się na lepsze, lepiej wygląda, jest bardziej pewna siebie nie obawia się tak bardzo co o niej pomyślą, umie być bardziej swobodna, szczera i lepiej się komunikuje. A także doświadczenia ze strony otoczenia jak wynika z fabuły, w liceum są o wiele bardziej szczęśliwe, a relacje udane.
    Nie dzieje się absolutnie nic nadzwyczajnego, nawet typowe wydarzenia jak festiwal kulturowy, dzień sportu, letnie święto (natsu matsuri), wypad na plażę, wizyta w parku rozrywki, wspólne karaoke, uczenie się do egzaminów, wszystko to jest bez zbędnych fajerwerków i stanowi tło do wewnętrznych dram.
    A wewnętrzne rozkminy stanowią 70% seansu. Reszta to dialogi z analizą na bieżąco bohatera.
    Dostajemy różne perspektywy i punkty widzenia postaci, ale prym wiedzie Koyun, która jest naszym tytułowym lampartem lodu i to ona buduje wokół siebie najwięcej dystansu.
    W zasadzie chyba nie ma znaczenia dokąd wiedzie ta seria.
    Analiza psychologiczna jest niezła, wobec tego postacie mają dobrą, wiarygodną psychologicznie podstawę. Czy jest w tej serii coś więcej? Cóż. nie. Ale chyba nic więcej być nie musi.

    Ale nadal nie mam pojęcia jak to ocenić. 7,5/10?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Łowca czarownic 3.05.2026 09:39
    Na bieżąco
    Znacznie lepsze niż się spodziewałem. Przede wszystkim postacie są jakieś a sama opowieść rozwija się ciekawie. Postacie są sympatyczne i o dziwo potrafią ze sobą rozmawiać, główna bohaterka wydaje się wiarygodna i nie jest ani przesłodzona ani odpychająca.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Uratugo 11.04.2026 19:08
    Wcale nie złe
    Pierwszy odcinek sugerował sympatyczne, acz niezbyt wyrafinowane okruchy życia- ot, coś miłego do zajęcia czasu i zapomnienia. Drugi odcinek wprowadza jednak jakąś głębię i niejednoznaczność, co mnie zainteresowało i czekam na rozwój fabuły.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kurubuntu 10.04.2026 14:25
    1
    Całkiem niezłe, póki co wydaję się dobrą alternatywą dla tych, którym Seihantai był zbyt słodki.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime