x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Sulpice9
24.04.2026 22:03 Po pierwszej "intrydze" sezonu :D
Dobrze, ja wiem, że stosunek do tej marki jest bardzo różny i moja opinia będzie nieco nietypowa, natomiast… ojej, bawię się znakomicie.
To znaczy, ta seria to na luzie moje top5 guilty pleasure świata anime – intrygi są komicznie rozdmuchane, plany i spiski funkcjonują na zasadzie „ja wiedziałem, że ty będziesz wiedzieć, więc zrobiłem tak, bo przecież ty będziesz wiedzieć, że ja odgadnę, że ty…” i to jest sprzedawane z cudownie niezmąconą pewnością siebie od strony reżysera, który zdaje się wierzyć tym „hipergenialnym” nastolatkom (choć sami seiyuu chyba już są znudzeni całością). Do tego są wszystkie (moim zdaniem rzecz jasna) głupotki za które uwielbiam ten serial – niby elitarną szkołę, gdzie co druga osoba za bardzo nie ma na siebie planu (by nie powiedzieć, że zachowuje się idiotycznie), samorząd szkolny dysponujący gigantyczną władzą, budzącego niepokój protaga, którego mało kto podejrzewa (przypominam – szkoła dla geniuszy), a niejeden kolega prosi pomoc. Koleżanki oczywiście się do niego kleją.
A jak już o nich mowa – niesamowite, że w tej elitarnej szacownej uczelni, co druga postać kobieca to albo cwana lisica, która wdziękiem osobistym (i skrajnie bezlitosnym usposobieniem) buduje sobie pozycję, albo szlachetna bezbarwna dama w opresji, odpowiednio zaprojektowana by łasić się do stosownej publiki. ;p
Jedno z gorszych anime jakie ogarniam w tym sezonie, ale pod kątem radochy to mój ścisły top :D
Po pierwszej "intrydze" sezonu :D
To znaczy, ta seria to na luzie moje top5 guilty pleasure świata anime – intrygi są komicznie rozdmuchane, plany i spiski funkcjonują na zasadzie „ja wiedziałem, że ty będziesz wiedzieć, więc zrobiłem tak, bo przecież ty będziesz wiedzieć, że ja odgadnę, że ty…” i to jest sprzedawane z cudownie niezmąconą pewnością siebie od strony reżysera, który zdaje się wierzyć tym „hipergenialnym” nastolatkom (choć sami seiyuu chyba już są znudzeni całością). Do tego są wszystkie (moim zdaniem rzecz jasna) głupotki za które uwielbiam ten serial – niby elitarną szkołę, gdzie co druga osoba za bardzo nie ma na siebie planu (by nie powiedzieć, że zachowuje się idiotycznie), samorząd szkolny dysponujący gigantyczną władzą, budzącego niepokój protaga, którego mało kto podejrzewa (przypominam – szkoła dla geniuszy), a niejeden kolega prosi pomoc. Koleżanki oczywiście się do niego kleją.
A jak już o nich mowa – niesamowite, że w tej elitarnej szacownej uczelni, co druga postać kobieca to albo cwana lisica, która wdziękiem osobistym (i skrajnie bezlitosnym usposobieniem) buduje sobie pozycję, albo szlachetna bezbarwna dama w opresji, odpowiednio zaprojektowana by łasić się do stosownej publiki. ;p
Jedno z gorszych anime jakie ogarniam w tym sezonie, ale pod kątem radochy to mój ścisły top :D