x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Jest okej. Wizualnie nie schodzi poniżej pewnego poziomu, tempo przyzwoite. Nie oddali w pełni uroku osobistego Kiriko, ale dobra, jej najlepszych scen jeszcze nie było. Anime nieco łagodzi projekty postaci z mangi, gdzie większość bohaterów miało cieniusieńkie talie, a postacie kobiece miały do tego biusty większe od głowy, co wypadało nieco groteskowo (z drugiej strony w mandze na początku też nie było z tym źle, potem z tomu na tom proporcje robiły się dziwniejsze).
Ciekawiło mnie, czy anime nie ocenzuruje pewnych scen – jak wiadomo, w kuchni chińskiej gotuje się czasem rzeczy dla nas obrzydliwe, do tego w tej konkretnej serii bohaterowie nieraz ubijają zwierzęta na bieżąco i nie przejmują się przy tym zasadami humanitarnego uboju. Jednak na końcu pierwszego odcinka dostajemy informację, że w imię wierności mandze anime będzie zawierać sceny mogące odrzucić dzisiejszych widzów, więc wygląda na to, że wszystko będzie jak w oryginale.
I tak, mowa końcowa była cudna.
Co jak co, ale ta mowa końcowa, która hajpuje własną serię była miłym zaskoczeniem :D Ogólnie cały pierwszy odcinek robi super wrażenie, pod kątem wizualnym oraz fabularnym. Szykuje nam się solidna, old‑schoolowa seria! Oby nie zawiedli!
Ciekawiło mnie, czy anime nie ocenzuruje pewnych scen – jak wiadomo, w kuchni chińskiej gotuje się czasem rzeczy dla nas obrzydliwe, do tego w tej konkretnej serii bohaterowie nieraz ubijają zwierzęta na bieżąco i nie przejmują się przy tym zasadami humanitarnego uboju. Jednak na końcu pierwszego odcinka dostajemy informację, że w imię wierności mandze anime będzie zawierać sceny mogące odrzucić dzisiejszych widzów, więc wygląda na to, że wszystko będzie jak w oryginale.
I tak, mowa końcowa była cudna.
Po 1 odcinku