x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Typowe kino sensacyjne w mocno wojskowych realiach w świecie Votoms. W ślicznej grafice z '88 roku i jeszcze mocno podlane jazzem. Na ekranie oprócz głównego bohatera niemal w każdym epku: Carradine/narrator (zawsze z papieroskiem w japie) i Lulucy – pomysłowa, odważna i wprowadzająca trochę humoru postać kobieca. Cudne retro proporcje. O takie spin offy nic nie robiłem!
Niby to typowy „potwór tygodnia” i mamy też motyw zemsty, a nawet kliknij: ukryte „atak firmowy” głównego bohatera aby wykończyć złola, ale każda walka finałowa jest inna. Naprawdę są tu bardzo dobrze zaplanowane walki.
Pełna fabuła nie jest przedstawiona w całości w openingu (jak to bywa w wielu produkcjach tego gatunku) tylko jest stopniowo odkrywana dla widzów. A to, że główny bohater nie korzysta kliknij: ukryte z AT to genialny pomysł w świecie pełnym mechów. Zamiast totalnej i masowej rozpierduchy znanej z głównej serii tutaj mamy kliknij: ukryte paryzantkę/pułapki. Główny bohater musi ruszyć głową, a nie samo: „karabin robi brrrrr” i wszystko umiera ;)
Czy to coś odkrywczego? Absolutnie nie. Po prostu więcej niż bardzo dobre typowe kino sensacyjne z cudowną muzyką. No i zamknięta historia.
Czy można to obejrzeć bez znajomości świata Votoms? Oczywiście, ale raczej nie polecam. Nie doceni się wtedy zupełnie innego pomysłu na głównego bohatera.
PS: w jednej scenie przez kilka sekund pojawią się Chirico.
8+++/10
Niby to typowy „potwór tygodnia” i mamy też motyw zemsty, a nawet kliknij: ukryte „atak firmowy” głównego bohatera aby wykończyć złola, ale każda walka finałowa jest inna. Naprawdę są tu bardzo dobrze zaplanowane walki.
Pełna fabuła nie jest przedstawiona w całości w openingu (jak to bywa w wielu produkcjach tego gatunku) tylko jest stopniowo odkrywana dla widzów. A to, że główny bohater nie korzysta kliknij: ukryte z AT to genialny pomysł w świecie pełnym mechów. Zamiast totalnej i masowej rozpierduchy znanej z głównej serii tutaj mamy kliknij: ukryte paryzantkę/pułapki. Główny bohater musi ruszyć głową, a nie samo: „karabin robi brrrrr” i wszystko umiera ;)
Czy to coś odkrywczego? Absolutnie nie. Po prostu więcej niż bardzo dobre typowe kino sensacyjne z cudowną muzyką. No i zamknięta historia.
Czy można to obejrzeć bez znajomości świata Votoms? Oczywiście, ale raczej nie polecam. Nie doceni się wtedy zupełnie innego pomysłu na głównego bohatera.
PS: w jednej scenie przez kilka sekund pojawią się Chirico.