x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Całą serię można było by zmieścić w 4 odc. co prawda nie zmieszczono by tyle fetyszy jako ecchi i muszę przyznać że jako ten gatunek to się sprawdza, trudno mi się oglądało jak nie czułem tu więzi między postaciami i z dość nużącą fabułą. Rito to nie najlepsza postać, po tylu razach bycia w kroczu i przebywania z dziewczynami które oddają się tobie bezwarunkowo i jeszcze odczuwać zmieszanie i zachowywać się wciąż jak zaskoczony przygłup to mnie strasznie w nim irytowało, może nie od pierwszych dwóch sezon ale w czwartym proszę, żadnego rozwoju. Żeby się trochę po czepiać, w pierwszym odcinku postać Nany powiedziała że kliknij: ukryte monoganizm to archaiczna i przestarzała forma związku ale jest to właśnie na odwrót jest to nowa i rewolucyjna forma związku tak żeby sobie podyskutować. Muzyka nie w moim guście ale nie najgorsza z tych gorszych, graficznie wygląda najlepiej z wszystkich sezonów zwłaszcza postacie, animacja też jest lepsza ale bez szału. 4/10
kolejne z tych anime, których nie da się po prostu oglądać z przyjemnością przez głównego bohatera. Sama chińska bajka ma wszystko co fajne w ecchi, poza MC.
Ładna grafika, nawet niezła komedia, fajne żeńskie postacie. I jak zwykle japońce musieli dać takiego dziada jak rito.
Dla mnie to najgorsza postać ze wszystkich ecchi anime jakie dotąd obejrzałem i chyba gorszej nie znajdę. Każde jego pojawienie się na ekranie rujnuje wszystko. Męczę TLR i męczę, ale tylko dla żeńskich postaci.
Bez rita byłoby to milion razy lepsze, nie wiem nawet pies haruny bardziej nadaje się na MC od rita.
4 sezony kretynizmu głownej postaci plus we wszystkich OVA. Jedyna pociecha jak dostawał wpierdziel od Yami. Osoba tworząca postać głowną chyba sugerował się własnymi kompleksami.
za długie to
rito srito
Ładna grafika, nawet niezła komedia, fajne żeńskie postacie. I jak zwykle japońce musieli dać takiego dziada jak rito.
Dla mnie to najgorsza postać ze wszystkich ecchi anime jakie dotąd obejrzałem i chyba gorszej nie znajdę. Każde jego pojawienie się na ekranie rujnuje wszystko. Męczę TLR i męczę, ale tylko dla żeńskich postaci.
Bez rita byłoby to milion razy lepsze, nie wiem nawet pies haruny bardziej nadaje się na MC od rita.