Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Eizouken ni wa Te o Dasu na!

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    yoolec 30.04.2021 14:35
    Kanamori...
    Ech, ile człowiek mógłby w życiu dokonać, gdyby miał za plecami cały czas taką Kanamori…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Zomomo 24.06.2020 19:40
    Dla kogo to anime...
    Nie dla entuzjastów głębokich relacji międzyludzkich, nie dla koneserów wielowątkowych, ambitnych fabuł, nie dla admiratorów postaci drugoplanowych, nie dla fanserwisowych obsesjonatów (trauma murowana) :) Pozostali powinni bawić się świetnie, o ile zaakceptują fabułę, której główną osią jest mozolny proces twórczy i nie odstraszy ich kolejna historia o szkolnym klubie :) Strona wizualna robi wrażenie, a openingu nie da się pominąć w żadnym odcinku :) Jak dla mnie 8/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    blob 29.04.2020 00:05
    Ostatnio czytałem wywiad z jednym z twórców gry Metal Slug. Mówił że inspiracja dla niego jak i dla wielu innych artystów był Hayao Miyazaki a zwłaszcza jego dzieła tzw Daydream Data Notes które w 1992 zostały nawet zebrane w formie książki. Były to jego prywatne rysunki czołgów, samolotów, statków i takich tam.

    Widząc te dzieła wyczuwam pewne inspiracje nimi w Eizouken…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    skrytyfankamena 23.03.2020 13:11
    Obejrzałem póki co 5 odcinków i jestem autentycznie zmęczony. Pewnie dokończę serię, ale dziwię się wysokim notom, bo dla mnie to anime jest po prostu przekombinowane i ciezkostrawne.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Lina 23.03.2020 03:49
    Eizouken ni wa Me o Dasu na!
    To zdecydowanie nie poziom Shirobako. Na dodatek posiada chyba wszystkie możliwe (a przynajmniej większość) przywary Yuasy i jakby tego było mało jeszcze parę zapożyczonych. Przez większość czasu męczące i/lub irytujące. Oryginalność skończyła się na pierwszym odcinku, poza tym były może jeszcze ze 2 dobre odcinki plus parę interesujących wstawek, ale zazwyczaj okraszanych stekiem bełkotu podanego w możliwie irytujący sposób.
    Dzieła Yuasy kiedyś były trochę trudne, trochę dziwne i mniej lub bardziej pretensjonalne, teraz stają się po prostu denerwujące. Facet myśli, że jak odwróci przyjęte kanony, nawrzuca solidne porcje stężonego bełkotu i okrasi pretensjonalną grafiką to mu wyjdzie arcydzieło. Nie wyszło. Nie pierwszy i w jego przypadku zapewne nie ostatni raz.
    Forma ciężkostrawna, treść rozlegle płytka przeładowana głębią tam gdzie nie trzeba, tempo meczące i estetyka postaci (wygląd i brzmienie) wołająca o pomstę do nieba. Wszystko jakby celowo żeby widza zirytować. Eizouken to nieudany eksperyment, na dodatek przereklamowany przez zaślepionych wyznawców Yuasy, a może po prostu ślepych. Pozostałym polecam Shirobako i Comic Girls.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    vries 23.03.2020 00:03
    Cóż… ciekawe.
    To anime to celebracja procesu twórczego. Całościowo. Pomysł, wykonanie, ograniczenia. Opakowane jest to w sympatyczne postaci i niezłą oprawę.
    Podobne serie jednak dodają jeszcze otoczkę fabularną (np. w Hyouge Mono były to wydarzenia historyczne, zazwyczaj są to jakieś wydarzenia z życia twórców). Tu tego nie ma w takim zakresie. Proces twórczy jest w centrum i jest jedynym elementem. Moim zdaniem jest minus serii. Z drugiej jest to istotny wybór kreatywny. Zgadzam się tu z wnioskami Slovy: seria jest przez to mało porywająca i hermetyczna. Moim zdaniem nie jest to aż tak duży minus. Nie każda seria musi być porywająca, a tym bardziej nastawiona na odbiorcę masowego.
    No i ocena. 8/10 – dobre anime, ale definitywnie nie dla każdego. Trudne i trochę pretensjonalne, ale to dzieło Yuasy, a te często są trochę pretensjonalne. Moim zdaniem to jest główna przesłanka za wysoką oceną. Moim zdaniem nie jest to produkcja superważna jeśli chodzi o anime jako całość, ale zapewne za X lat sięgną po nią ludzie zafascynowani twórczością reżysera i moim zdaniem się nie zawiodą.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Slova 22.03.2020 23:02
    Niestety moim zdaniem ta seria nie dostarczyła. Była trochę pusta, pomimo przekazywania zamiłowania do animacji od twórców do widzów. Nie było to porywające, a momentami wręcz hermetyczne.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    GLASS 22.03.2020 21:22
    10/10
    Doskonałe! Nic dodać, nic ująć!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    El Tiburón 23.01.2020 15:44
    Miła rzecz
    Wyszła z tego bardzo przyjemna obyczajówka. Bohaterki są energiczne, pełne charakteru i mają między sobą dobrą chemię, a dzięki celowo nieco koślawej kresce nie są żadnymi przesłodzonymi moe­‑blobami, których w dzisiejszych czasach pełno. Dzięki temu można się skupić na sednie, czyli tworzeniu animacji, a nawet nauczyć się czegoś przy okazji.

    Swoją drogą, całkiem fajny głos ma VA od Asakusy (to ta z kapeluszem) – do tego jak się okazuje, według MAL­‑a to jej pierwsza rola.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    blob 20.01.2020 00:24
    Mówta co chceta ale ten OP jest świetny :D

    A seria sympatyczna i… ma swój niepowtarzalny styl. Taki trochę oldschoolowy. Bardzo fajne i świeże podejście do tematu który może wydawać się już przemaglowany na wiele sposobów. Perełka.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    GLASS 5.01.2020 23:26
    Mhm. Yup. Tak jak się spodziewałam. Jest super. Wszystko jest super. Grafika, kolory, postacie, uwielbiam wszystko w tym anime. Liczę na fajną, przyzwoitą przygodę z humorem.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    vries 5.01.2020 20:25
    Szaleńcy, przerysowali sceny z Conana na potrzeby anime! Design wszystkiego to absolutne 10/10. Tła rysowane na kompach, ale zrobione bardzo porządnie. Fajny charadesign – nieskomplikowany i skomplikowany jednocześnie (ten plecak przypominający parę butów!). Bardzo fajnie, że Yuasa robi większą szczegółowość w anime, bo w tym tytule póki co wychodzi to ponadprzeciętnie.
    Fabularnie może nie powala, ale postaci są sympatyczne.

    W zasadzie to był mój pewniak od początku i po pierwszym epie nic się nie zmieniło.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime