x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Porzućcie wszelką nadzieję, którzy planujecie dalej to oglądać.
Naprawdę miałem nadzieję, że będzie lepiej. Bo pomysł niszowy, ale bardzo ciekawy. Niestety drugi sezon nie jest lepszy, jest kurde gorszy. O ile jakoś się oglądało pierwszy sezon mimo jego wad to tutaj miałem parę momentów, że szczerze miałem dość ( kliknij: ukryte ten wykład pani generał pod koniec…)
W sumie to mamy tu więcej tego samego. Są problemy polityczne (międzynarodowe i wewnętrzne), problemy społeczne, może nawet trochę dziwnego rasizmu ( kliknij: ukryte rdzenni amerykanie w podkolanówkach jako uchodźcy z północy WTF?) no i oczywiście harem się rozrasta, a sposobem na relaks po wymordowaniu kliknij: ukryte liderów rodów szlacheckich w sali tronowej jest nocny masaż dłoni przez narzeczone w szlafrokach i wspólny sen. Oczywiście wątek wybitych przywódców rodów nie powraca. Bo po co…
Ciągle żaden z ważnych wątków nie jest rozwijany sensownie – zarówno te z pierwszego sezonu jak i nowe. Wszystko podane na szybko i na odwal się. Ważniejsze jest przebrać nową postać w strój pokojówki z bardzo krótką spódniczką.
Początek sezonu i plany co do podbitych w poprzednim sezonie ziem, a potem negocjacje z wielkim imperium jeszcze trzymały poziom. Potem tylko gorzej:
kliknij: ukryte Wybicie szlachciców bez konsekwencji. Może bunty ekonomiczne, powstania zbrojne, kolejne zdrady – cokolwiek??? Temat kompletnie zignorowany.
Mecha smok i złoża futurystyczne minerału w królestwie czyli cały wątek rodem z gatunku science fiction. I ten dungeon/placówka badawcza – to już za dużo. A za dużo to i świnia nie przeżre. Przesadzono z ilością ułatwień pod głównego bohatera.
Cały temat higieny i poziomu medycyny absurdalny. Niewolnictwo powiedzmy jeszcze jako tako przekształcono (ale i tak zbyt szybko jak wszystkie wątki), ale medycyna na poziomie naszej niemal z dnia na dzień. No tyle to nie można…
Wyraźne plusy? Nawet fajny mini wątek z kliknij: ukryte oszczędzeniem Carmine'a – ale to dosłownie jedna scena i nie pociągnięto tego dalej. Jeszcze jingiel w połowie epka cudny bo przypomniał mi o genialnej ścieżce dźwiękowej z Arcanum. Żarcik z kliknij: ukryte okularami też fajny, ale to raptem 2 scenki na sezon.
Dwa sezony to jakieś 9 tomów mangi. Ukazało się 13 tomów póki co (najnowszy wiosną 2025), a manga dalej wychodzi, więc może za jakiś czas jak się nazbiera materiału będzie kolejny sezon. Ale to już beze mnie. Ja wysiadam definitywnie.
Pierwszy sezon jeszcze trzymał się jakoś razem kupy ale drugi to niestety katastrofa… upychanie wątków na siłę, przeskakiwanie bez logicznej kolejności, fillery, traktowanie istotnych wątków po macoszemu i całość została spłycona do podziomu podrzędnego, isekaja.
Strasznie ubolewam nd kierunkiem tej realizacji i mam nadzieję, że nikt nie będzie próbował tego kontynuować.
Polecam sięgnąć po adaptację mangową, to niebo a ziemia.
4/10
Naprawdę miałem nadzieję, że będzie lepiej. Bo pomysł niszowy, ale bardzo ciekawy. Niestety drugi sezon nie jest lepszy, jest kurde gorszy. O ile jakoś się oglądało pierwszy sezon mimo jego wad to tutaj miałem parę momentów, że szczerze miałem dość ( kliknij: ukryte ten wykład pani generał pod koniec…)
W sumie to mamy tu więcej tego samego. Są problemy polityczne (międzynarodowe i wewnętrzne), problemy społeczne, może nawet trochę dziwnego rasizmu ( kliknij: ukryte rdzenni amerykanie w podkolanówkach jako uchodźcy z północy WTF?) no i oczywiście harem się rozrasta, a sposobem na relaks po wymordowaniu kliknij: ukryte liderów rodów szlacheckich w sali tronowej jest nocny masaż dłoni przez narzeczone w szlafrokach i wspólny sen. Oczywiście wątek wybitych przywódców rodów nie powraca. Bo po co…
Ciągle żaden z ważnych wątków nie jest rozwijany sensownie – zarówno te z pierwszego sezonu jak i nowe. Wszystko podane na szybko i na odwal się. Ważniejsze jest przebrać nową postać w strój pokojówki z bardzo krótką spódniczką.
Początek sezonu i plany co do podbitych w poprzednim sezonie ziem, a potem negocjacje z wielkim imperium jeszcze trzymały poziom. Potem tylko gorzej:
kliknij: ukryte
Wybicie szlachciców bez konsekwencji. Może bunty ekonomiczne, powstania zbrojne, kolejne zdrady – cokolwiek??? Temat kompletnie zignorowany.
Mecha smok i złoża futurystyczne minerału w królestwie czyli cały wątek rodem z gatunku science fiction. I ten dungeon/placówka badawcza – to już za dużo. A za dużo to i świnia nie przeżre. Przesadzono z ilością ułatwień pod głównego bohatera.
Cały temat higieny i poziomu medycyny absurdalny. Niewolnictwo powiedzmy jeszcze jako tako przekształcono (ale i tak zbyt szybko jak wszystkie wątki), ale medycyna na poziomie naszej niemal z dnia na dzień. No tyle to nie można…
Wyraźne plusy? Nawet fajny mini wątek z kliknij: ukryte oszczędzeniem Carmine'a – ale to dosłownie jedna scena i nie pociągnięto tego dalej. Jeszcze jingiel w połowie epka cudny bo przypomniał mi o genialnej ścieżce dźwiękowej z Arcanum. Żarcik z kliknij: ukryte okularami też fajny, ale to raptem 2 scenki na sezon.
Dwa sezony to jakieś 9 tomów mangi. Ukazało się 13 tomów póki co (najnowszy wiosną 2025), a manga dalej wychodzi, więc może za jakiś czas jak się nazbiera materiału będzie kolejny sezon. Ale to już beze mnie. Ja wysiadam definitywnie.
Strasznie ubolewam nd kierunkiem tej realizacji i mam nadzieję, że nikt nie będzie próbował tego kontynuować.
Polecam sięgnąć po adaptację mangową, to niebo a ziemia.
Za drugi sezon daje całe 4/10.