x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Połączenie przeciętnego isekai ze średnią haremówką. OP bohater jest kolejną kalką z innych serii.
Tytuł ma kilka pozytywów, ale niewiele pomagają na tle całego tytułu. Największymi z nich są niestety waifu, i postać upadłego bohatera, którą z kolei można by o wiele bardziej rozwinąć, ale tego nie zrobiono. Może w następnych sezonach.
Na plus jest też pokazanie różnych różnic rasowych, społecznych, kulturowych, i tego do czego mogą one prowadzić.
W ogólnym rozrachunku anime bardzo przeciętne, mocno naiwne i oklepane.
Rie Kugumiya i Satoshi Hino, czyli duet doskonały, a tak poza tym… Mocno standardowo i bez fajerwerków i da się oglądać. Przynajmniej główny bohater nie jest przeciętnym nastolatkiem a la Kirito tylko dorosłym gościem, który wygląda jak dorosły i nie przeniesiono go z Japonii, a z innego świata fantasy… Oprócz tego jest oczywiście klasycznym przepakiem i nawet ma w głowie gadający komputer jak np. Rimuru. A wilczyca to demonica, znaczy demoniczny wilk czy coś w tym guście i wygląda na to, że pan bohater będzie musiał najpierw ją pokonać zanim się w nim zakocha, czyli schemat, który chyba nie jest zbyt częsty w isekai'ach, choć oczywiście brakuje mi rozeznania w tej kwestii xd. Jest jeszcze drużyna wojowniczych panienek (składająca się z klasycznych rpg‑owych archetypów), ale one raczej będą głównie dodatkiem, bo (jeśli wierzyć internetowi) nie jest to harem.
Ogólnie póki co nic wybijającego się ponad przeciętność, ale na nic więcej nie liczyłem. Mam tylko nadzieję, że główna para będzie odpowiednio charyzmatyczna i urocza i będę zadowolony.
Tytuł ma kilka pozytywów, ale niewiele pomagają na tle całego tytułu. Największymi z nich są niestety waifu, i postać upadłego bohatera, którą z kolei można by o wiele bardziej rozwinąć, ale tego nie zrobiono. Może w następnych sezonach.
Na plus jest też pokazanie różnych różnic rasowych, społecznych, kulturowych, i tego do czego mogą one prowadzić.
W ogólnym rozrachunku anime bardzo przeciętne, mocno naiwne i oklepane.
Przyjemny Isekai‑iyashikei‑romans‑komedia.
1
Ogólnie póki co nic wybijającego się ponad przeciętność, ale na nic więcej nie liczyłem. Mam tylko nadzieję, że główna para będzie odpowiednio charyzmatyczna i urocza i będę zadowolony.