x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
Rozpoczęcie nauki w szkole takiej jak tytułowa Awajima kojarzą nam się z ważnym etapem w życiu, w którym opuszczamy znajome miejsca i krąg rodziny i jesteśmy zmuszeni ukształtować się jako dorośli w sytuacji ciągłego przebywania z nowo poznanymi ludźmi. Dodatkowo osoby aplikujące do tej szkoły marzą o byciu artystkami, byciu sławnymi czyli ogólnie wystawionymi na ocenę. Trudno byłoby spodziewać się takiej emocjonalności w szkole kształcącej zwyczajne profesje. I tutaj widzę największy atut serialu, czyli zaprezentowanie ogromnego spektrum emocji, postaw czy konfrontacji marzeń z rzeczywistością. Jak w świetnym odcinku o duchach, gdzie mury szkoły są pokazane jako świadek wielu burzliwych chwil, które zostaną długo zapamiętane. W pewnym momencie postanowiłem, że nie będę analizował wszystkich powiązań tylko spróbuję popatrzyć na bohaterki danego odcinka jako samodzielne byty starając się odgadnąć ich emocje i bardzo pomogło mi to w oglądaniu. Zdarzały się bardzo emocjonalne sceny, gdzie jedno zdanie potrafiło utkwić na długo.
Styl graficzny jest bardzo stonowany i ,,akwarelowy”, we mnie wywoływał często melancholię. Broni się pomysł na tworzenie podobnie wyglądających uczennic w mundurkach, który nie ułatwia identyfikacji postaci, ale przypomina nam, że przez szkoły przewijają się tysiące uczennic oraz uczniów i pomimo że każdej wydaje się, że przeżywa coś wyjątkowego to ludzkie doświadczenie są uniwersalne.
Po 10 odcinkach prezentowania różnorodnych bohaterek (i nielicznych mężczyzn) w 11. odcinku wszystko łączy się w całość nagradzając za trud składania poszarpanej fabuły, a ostatni odcinek daje nadzieję, że przyszłe pokolenia nie popełnią części błędów poprzedniczek.