Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 grafika: 5/10
fabuła: 7/10 muzyka: 5/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,00

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 6
Średnia: 6,33
σ=0,75

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Avellana)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Ijigen no Sekai El Hazard

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 1998
Czas trwania: 13×25 min
Tytuły alternatywne:
  • El Hazard: Alternative World
  • 異次元の世界エルハザード
Gatunki: Przygodowe
zrzutka

Kontynuacja serii OAV. Tym razem bohaterowie trafiają do świata równoległego do El Hazard.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Zdeterminowanej Miz Mishtal udaje się w końcu wstąpić w związek małżeński z profesorem Fujisawą. Co za tym idzie, jako Arcykapłanka Wody przechodzi w stan spoczynku. Jej następczynią jest śliczna i słodka Quawoor Towles, która – jeszcze w trakcie podróży do stolicy Roshtarii – napotyka Makoto i zaczyna go darzyć ogromną… powiedzmy, estymą.

Podczas uroczystości zaprzysiężenia nowej Arcykapłanki dochodzi do tajemniczej reakcji. Czy sprawia to moc Quawoor, połączona z mocą jednego z urządzeń Makoto? A może to raczej wina Shayli­‑Shayli, która niechcący uruchamia inne urządzenie? Dość, że część uczestników ceremonii zostaje nagle przeniesiona do innego świata. I nie, nie jest to Ziemia.

Quawoor, Makoto, Nanami i Ura trafiają do ponurego pałacu imperatora Creterii. Przed losem, jako czekałby domniemanych „szpiegów”, ratuje ich fascynacja imperatora urodą Quawoor, a także wiedza techniczna Makoto. Być może nasz młody bohater zdoła naprawić zamierające źródło energii, zapewniające istnienie całej Creterii… Miz, profesor Fujisawa, Afura, a także księżniczka Rune Venus, lądują na sielskiej farmie, żeglującej wysoko ponad chmurami. Na kompletnym pustkowiu budzą się Fatora, Alielle oraz brat Alielle – Parnasse. Najgorzej trafia nieszczęsna Shayla­‑Shayla – nie dość, że ląduje w ichnim odpowiedniku Bugromu, to jeszcze za towarzystwo ma Jinnaiego i jednego z jego owadzich popleczników (nie pytajcie, co robili w pałacu).

Wydaje się, że twórcy wyciągnęli wnioski z ewidentnie słabej serii TV – The Wanderers. Druga seria telewizyjna porzuca wątki pierwszej i jest kontynuacją obu OAV – co może trochę zmylić nieprzygotowanego widza. Klimat jest zdecydowanie poważniejszy – nie znaczy to, że nie bywa śmiesznie, jednak zmiana nastroju jest wyraźnie widoczna. Być może wpływa na to sam świat – zamiast bajecznie kolorowego El Hazardu mamy tu Creterię, wyglądającą jak fantazja na temat XIX­‑wiecznego miasta fabrycznego.

Udani są bohaterowie. Znajomi z serii OAV zachowują swoje charaktery i każde z nich ma do odegrania jakąś rólkę. Dochodzą także nowi: Parnasse (wyglądający identycznie jak Alielle i podzielający jej… hm… zainteresowanie kobietami), imperator Creterii Dall Narciss (osobnik, jak nazwisko wskazuje, mocno narcystyczny) oraz Gilda (wysoki oficer, tajemnicza i mająca własne plany). Jinnai z funkcji Głównego Złego zostaje zredukowany do elementu komicznego (co zdecydowanie dobrze robi całości), a klasycznych złych jako takich nie ma – co, o dziwo, nie ujmuje akcji napięcia.

Niewątpliwie pod względem dramaturgii wydarzeń ta część stoi na najwyższym poziomie ze wszystkich produkcji El Hazard. Fabuła rozwija się ciekawie i nieprzewidywalnie, jest całkiem spójna i konsekwentna. Jednakże Alternative World ma także wady, a najpoważniejszą z nich jest chyba brak samego El Hazardu. Trudno przypuszczać, by w trakcie dwóch OAVek nasi bohaterowie przedeptali ten świat tak dokładnie, by nie krył on już żadnych tajemnic… W dodatku zamiast obcej i fantastycznej przyrody mamy tu dość standardowe „ponure miasto”, w którym wszystkie domy i wszyscy ludzie wyglądają tak samo. Nawet tutejszy Bugrom zamieszkuje tylko jeden gatunek identycznych owadzich potworów. Pod względem pomysłowości świat Creterii rozczarowuje bardzo poważnie.

Od strony technicznej, biorąc pod uwagę wiek serii, trudno jej cokolwiek zarzucić. Postaci narysowane są ładnie, choć trochę niekonsekwentnie – Gilda wygląda jak projektowana przez zupełnie innych rysowników niż reszta postaci. Muzyka jest poprawna i całkowicie przeciętna.

Alternative World należy polecić wszystkim fanom El Hazardu – opowieść stoi na tym samym poziomie, jak w pierwszej serii OAV, a pod względem napięcia zdecydowanie ją przewyższa. Nie radziłabym natomiast brać się za nią osobom, które nie widziały przynajmniej El Hazard: Magnificent World – seria zakłada znajomość niektórych wątków i charakterów postaci.

I na koniec mała uwaga. Cała historia zamyka się zgrabnie w 12 odcinkach. Odcinek 13 nie ma już nic wspólnego z główną fabułą i opowiada o wyprawie do gorących źródeł. Tak, wszyscy wiemy, co to oznacza…

Avellana, 7 kwietnia 2004

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: AIC (Anime International Company)
Autor: Hiroki Hayashi
Projekt: Atsushi Okuda, Toshimitsu Kobayashi
Reżyser: Yasuhito Kikuchi
Muzyka: Seikou Nagaoka