Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Festiwal Fantastyki Twierdza - konwent

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

4/10
postaci: 3/10 grafika: 3/10
fabuła: 5/10 muzyka: 3/10

Ocena redakcji

5/10
Głosów: 7 Zobacz jak ocenili
Średnia: 5,14

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 73
Średnia: 5,93
σ=1,81

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Doujin Work

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2007
Czas trwania: 12×14 min
Tytuły alternatywne:
  • ドージンワーク
Tytuły powiązane:
Postaci: Artyści; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność
zrzutka

Krótka opowieść o tym, jak nie tworzyć doujinshi, a także o tym, że niekiedy do odniesienia sukcesu potrzeba jedynie szczęścia.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Doujinshi to komiks fanowski, zawierający motywy zaczerpnięte z istniejących już mang lub anime. Dla wielu ludzi jest to rodzaj sztuki i sposób na wyrażanie siebie. Inni zaś widzą w doujinshi jedynie źródło łatwego zarobku. Do tej drugiej kategorii zalicza się Najimi Osana, która właśnie została wyrzucona z pracy i chętnie rozpoczęłaby karierę autorki amatorskich komiksów. Jest tylko jeden problem – poza szkołą jeszcze nigdy nie miała w ręku ołówka, a talent rysowniczy dotychczas się u niej nie objawił. Od czego ma się jednak przyjaciół – Tsuyuri, która jest znaną rysowniczką komiksów fanowskich i Justice, legendarny w świecie doujinshi artysta, z radością nauczą Najimi wszystkiego, co należy wiedzieć o tym hobby.

Doujin Work to anime powstałe na podstawie yonkomy (serii czteropanelowych komiksów), opisującej perypetie młodej artystki doujinshi. To pochodzenie widać wyraźnie w budowie gagów i konstrukcji sytuacji. Z tego powodu na zdrowie wyszło serialowi ustalenie niemal dwa razy krótszej niż zazwyczaj długości odcinka, gdyż wiele następujących po sobie zdarzeń (choć mimo wszystko mamy tu wyraźną, liniowo opowiedzianą historię) jest związanych ze sobą bardzo luźno, o ile w ogóle.

Graficznie anime jest bardzo ubogie. Ludzie wokół postaci na pierwszym planie stanowią jednobarwną masę, a tła mają charakter szkicowy, momentami przywodząc na myśl koślawy rysunek. Wszystko to jestem jednak skłonna wybaczyć produkcji tego typu, raził mnie natomiast wygląd bohaterów. Kreska sama w sobie jest raczej typowa i nie drażni, ale projekty postaci skutecznie utrudniały mi określenie ich wieku. I tak na przykład Justice, który ma być przyjacielem z dzieciństwa Najimi, wygląda, jakby był od niej dziesięć lat starszy, a jej najlepsza przyjaciółka sprawia wrażenie mocno nieletniej. Właściwie jedyną osobą, której wygląd jest całkowicie adekwatny do wieku jest Soura Kitano, mała dziewczynka, zawsze towarzysząca Justice'owi (relacje pomiędzy tą dwójką są trudne do określenia, nawet jeśli postrzegamy je pod kątem parodii).

W miarę jak historia się rozwija, wokół głównej bohaterki gromadzi się spora grupka postaci. Choć kilka z nich miało potencjał i wyróżniało się interesującymi charakterami, ostatecznie nie zostało to wykorzystane, a seria zdryfowała w kierunku szablonów (np. stereotypowa yaoistka, nadopiekuńczy przyjaciel). Podczas oglądania brakowało mi swoistego „tła”, jakichś dodatkowych informacji na temat bohaterów, które uczyniłyby ich bardziej rzeczywistymi. W yonkomie nie jest to potrzebne, ale w serialu, w którym rozgrywa się historia z wyraźnym początkiem i końcem, trudno się bez tego obyć, zwłaszcza, iż w zapowiedziach Doujin Work było klasyfikowane do kategorii seinen, czyli przeznaczone dla widzów dojrzalszych.

Humor raczej nie przypadł mi do gustu. Sam jego poziom jest średni, a w dodatku szybko się nudzi. Lwia część żartów jest oparta na towarzyskich nieporozumieniach, co niestety w nadmiarze wywołuje wrażenie, że bohaterowie mówią różnymi językami. Możliwe, że gagi tego rodzaju sprawdzają się w krótkiej formie komiksowej, ale w anime wyglądają marnie.

Od strony muzycznej Doujin Work także prezentuje się słabo. Opening i ending są ozdobione piosenkami z gatunku tych, o których zapomina się zaraz po usłyszeniu. Drażniące bywa tło muzyczne – niektóre melodyjki przywodziły mi na myśl te znane z gier na Gameboy'a.

Doujin Work zaliczam do bardzo przeciętnych anime. Nie znajdziemy w nim wielu informacji na temat fandomu doujinshi – wątek tworzenia fanowskiego komiksu ogranicza się do momentów sprzedaży i kilku prób narysowania dobrze sprzedającej się mangi. Cały świat artystów­‑amatorów zostaje zepchnięty na boczny tor, staje się sprawą trzeciorzędną w stosunku do wyżej wspomnianych relacji między bohaterami. Dowiadujemy się praktycznie tylko tego, że „jest to bardzo piękne i wciągające hobby”. Oczywiście poświęcenie czasu temu tytułowi nie boli (przynajmniej biorąc pod uwagę jego długość), ale według mnie jest wiele znacznie lepszych sposobów na spędzanie wolnego czasu. Może samemu zacząć rysować doujinshi?

Momoko, 5 stycznia 2008

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: REMIC
Autor: Hiroyuki
Projekt: Ikuchi Kimishima
Reżyser: Ken'ichi Yatagai
Muzyka: Kazumi Mitome, Kazuo Yoda