Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Podlaski Festiwal Anime

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

9/10
postaci: 9/10 grafika: 8/10
fabuła: 8/10 muzyka: 9/10

Ocena redakcji

8/10
Głosów: 17 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,76

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 171
Średnia: 7,2
σ=1,73

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Avellana)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Abenobashi Mahou Shoutengai

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2003
Czas trwania: 13×24 min
Tytuły alternatywne:
  • Magical Shopping Arcade Abenobashi
  • アベノ橋魔法☆商店街
Tytuły powiązane:
Pierwowzór: Manga; Miejsce: Świat alternatywny; Inne: Ecchi
zrzutka

Szalona wędrówka przez równoległe światy okazją do sparodiowania najbardziej znanych konwencji anime. Doskonała seria, godna polecenia niemal każdemu!

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Dwunastoletni Satoshi (Sasshi) i Arumi, mieszkańcy Abenobashi – handlowej dzielnicy w Osace – przyjaźnili się od zawsze. Teraz jednak ich niewielki świat ma ulec całkowitej zmianie… Abenobashi jest w trakcie wyburzania, a na jej miejscu ma powstać nowoczesny kwartał handlowy. Łaźnia, należąca do rodziców Sasshiego, została już rozebrana, a jego rodzina mieszka teraz w bloku. Knajpka, prowadzona przez rodzinę Arumi, również niedługo zostanie zamknięta. Co gorsza, jej ojciec dostał propozycję pracy w odległym Hokkaido, wszystko więc wskazuje na to, że przyjaciele z dzieciństwa będą musieli rozstać się na zawsze…

Tego pechowego dnia Sasshi i Arumi są świadkami wypadku: dziadek Arumi spada z dachu, gdzie próbuje odgonić kota od zdobiącej dom figury pelikana. Pelikan tłucze się na kawałki, dziadek cudem unika upadku na ziemię, trafia jednak do szpitala. Tej samej nocy Sasshi widzi przelatujące nad blokami smoki… A następnego dnia oboje z Arumi przekonują się, że rzeczywistość wokół nich zmienia się w sposób niekontrolowany. Znajdują się w innym, szalonym świecie, z którego próbują wrócić do domu… Tak rozpoczyna się ich wędrówka przez kolejne zwariowane rzeczywistości i kolejne warianty dzielnicy Abenobashi. Dlaczego powrót do domu jest taki trudny? Czy ma z tym coś wspólnego zniszczenie strzegących Abenobashi posągów – z których ostatnim był pelikan? I dlaczego te światy wyglądają, jakby wylęgły się w czyjejś chorej (i nieco brudnej) wyobraźni?

Abenobashi Mahou Shotengai jest przede wszystkim zwariowaną parodią rozmaitych anime i filmów. Poszczególne odcinki zabierają nas w świat jRPG, science­‑fiction, dreszczowca, szkolnego romansu… Każdy z nich jest poświęcony jednemu rodzajowi świata i jednej konwencji. Jednak to anime zdecydowanie – i na korzyść – różni się od innych podobnych, z (nie)sławną Excel Saga na czele.

Opowiedziana historia, w co nie uwierzy nikt, kto obejrzał pierwsze dwa­‑trzy odcinki, jest zdumiewająco spójna. Właśnie tej spójności zabrakło w Excel Saga, będącej paradą gagów, nijak ze sobą niepowiązanych, gdzie wydarzenia następowały bez żadnego wyraźnego porządku i powodu. Tutaj taka, a nie inna konstrukcja kolejnych światów znajduje swoje uzasadnienie, podobnie jak problemy, jakie mają bohaterowie z powrotem do domu. Co więcej, niektóre tropy, wyjaśniające tę tajemnicę okazują się fałszywe, a fabuła wykonuje zręczną i zaskakującą „przewrotkę”. Także happy end wcale nie jest tak oczywisty, jak to się na początku wydaje.

Humor oczywiście jest bardzo nierówny – przy czym większość żartów zdecydowanie nie jest przeznaczonych dla młodszego widza. Jednak nawet odsiewając to, co wydało mi się lekko niesmaczne, zostaje mnóstwo świetnych gagów i inteligentnych kpin z najpopularniejszych serii anime, zapewniających doskonałą zabawę. Naprawdę zaskakujące – przy moich dotychczasowych doświadczeniach – było to, że twórcy nie przekraczali pewnej granicy żartów. Są rzeczy, z których śmiać się nie powinno – na przykład uczucia bohaterów – i te zostały potraktowane z należytym szacunkiem.

Tu dochodzimy do następnego mocnego punktu tej serii, czyli bohaterów. Zawsze do furii doprowadzał mnie pozornie „dorosły” bohater, który dla efektu komicznego zachowywał się chwilami jak dwunastolatek. Sasshi naprawdę jest dwunastolatkiem, stąd jego zachowanie jest najzupełniej naturalne. Nie może na niczym dłużej skoncentrować uwagi, zachwyca się rozmaitymi zabawkami militarnymi kolejnych światów i wgapia w skąpo okryte biusty mijanych ślicznotek. W porównaniu z nim Arumi wydaje się o wiele dojrzalsza, zazwyczaj robi za głos (i pięść) rozsądku, przywołując do porządku swego postrzelonego przyjaciela. Jednak oboje mają dobre serca, a ich przyjaźń nie staje się w żadnym momencie obiektem kpin. Także postacie drugoplanowe, początkowo jednoznacznie komiczne, odsłaniają ludzkie cechy – nadal są śmieszni, ale przy tym sympatyczni. Odchodząca w przeszłość Abenobashi i jej mieszkańcy, ich styl życia, nie pasujący do „nowoczesnego” świata, pokazani są z uśmiechem, ale i z nutką melancholii.

Jedna z lepszych serii 2003 roku i najbardziej udane anime parodystyczne, jakie do tej pory widziałam. Polecam gorąco każdemu miłośnikowi anime, który z radością odkryje liczne nawiązania do znanych mu serii… Może stosunkowo najmniej zainteresowane będą osoby „początkujące”, które po prostu nie wyłapią większości odniesień.

Avellana, 10 czerwca 2004

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Madhouse Studios
Autor: Satoru Akahori
Projekt: Kenji Tsuruta, Tadashi Hiramatsu, Takeshi Takakura
Reżyser: Hiroyuki Yamaga
Scenariusz: Hiroyuki Yamaga, Jukki Hanada, Satoru Akahori
Muzyka: Shirou Sagisu