Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

B6: The Game

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 grafika: 8/10
fabuła: 7/10 muzyka: 8/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 7 Zobacz jak ocenili
Średnia: 5,86

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 125
Średnia: 6,93
σ=1,66

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Norbi)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Allison to Lillia

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2008
Czas trwania: 26×25 min
Tytuły alternatywne:
  • アリソンとリリア
  • Allison & Lillia
Tytuły powiązane:
Postaci: Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Powieść/opowiadanie; Miejsce: Świat alternatywny; Inne: Samoloty
zrzutka

Bardzo przyjemna propozycja dla wielbicieli przygód utrzymana w nastrojowej stylistyce. Warto dać szansę.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Mamy rok 3287 według światowego kalendarza. Na wielkim kontynencie dominują dwa mocarstwa, przedzielone górami oraz rzeką Lutoni – na wschodzie Roxche, na zachodzie Sou Beil. Oba kraje od dawna toczą wojnę. Jedną z jej głównych przyczyn jest spór o to, który z nich był kolebką cywilizacji. W momencie rozpoczęcia się fabuły od dziesięciu lat trwa zawieszenie broni. Wilhelm Schultz jest mieszkańcem Roxche i wiedzie w miarę spokojne życie, koncentrując się na nauce i spędzając czas na czytaniu książek. Takie też ma plany na rozpoczynające się właśnie wakacje. Jednakże kres jego marzeniom położyło lądowanie samolotu, pilotowanego przez blondwłosą dziewczynę. Allison Whittington jest przyjaciółką Wila z dzieciństwa, oboje wychowali się w tym samym sierocińcu. Niedawno wstąpiła do wojska i postanowiła przy okazji jednej z misji odwiedzić kolegę. Niedługo później przez przypadek dowiadują się od pewnego starca o skarbie, ukrytym na terytorium wroga. Nie chodzi o zwykły skarb – ma to być coś, co zakończy wojnę raz na zawsze. W ten sposób rozpoczyna się pierwsza przygoda naszej pary. Pierwsza, lecz z pewnością nie ostatnia.

Całość składa się z takich właśnie przygód, przytrafiających się bohaterom najczęściej podczas szkolnych przerw (wakacji, ferii zimowych itd.). Fabuła (będąca adaptacją dwóch cyklów opowiadań) została podzielona na dwie części: bohaterami pierwszej są Wil i Allison, w drugiej natomiast, rozgrywającej się kilkanaście lat później, pojawia się mieszkająca w Roxche Lillia oraz pochodzący z niewielkiej Ixtovy Treize. Przygody pozwalają poznać bliżej zarówno głównych, jak i drugoplanowych bohaterów. Z reguły wiążą się z odkrywaniem jakiejś tajemnicy i z pewnością nie narzekałem na nudę, zwłaszcza kiedy dana historia już się rozkręciła. Jest to klasyczna opowieść przygodowa, w której dzieje się sporo i ważne jest to, co tu i teraz, zaś osobowości bohaterów poznajemy, obserwując ich konkretne zachowania w różnych sytuacjach.

Bohaterowie są naprawdę sympatyczni i pewnie większość z oglądających odnajdzie wśród nich swojego ulubieńca. Jak mówiłem, na próżno szukać by tutaj szczegółowo nakreślonych profili psychologicznych. Na przykład Allison jest prawie zawsze pełna energii i szybko podejmuje działanie, zaś Wila cechuje przede wszystkim spokój, spostrzegawczość, idealna wręcz pamięć i nieprzeciętne umiejętności łączenia faktów. Ich reakcje i działania po pewnym czasie stają się w miarę przewidywalne, a czasami mogą wydać się nawet irracjonalne, ale mieszczą się w ramach przyjętej konwencji. Nie znajdziemy tu dramatycznych przemyśleń czy problemów psychologicznych. Mamy za to interesujące historie. Warto podkreślić, że nie są one zazwyczaj ze sobą połączone w żaden sposób (poza bohaterami), a jedynym wątkiem, który rozwija się w sposób ciągły, jest wątek romantyczny, całkiem zresztą zgrabnie wpleciony w całość. Muszę też pochwalić to, że poszczególne historie trwają na tyle długo, aby wszystko zostało spokojnie doprowadzone do końca i na tyle krótko, aby całość nie zaczęła się dłużyć. Jedynym zarzutem z mojej strony odnośnie fabuły może być to, że zakończenie pozostawia nas z pewnymi pytaniami, na które już nie dostaniemy odpowiedzi.

Tym, co stanowiło dla mnie chyba największą zaletę tego anime i zarazem pozwalało przymknąć oko na pewne niedociągnięcia, był niewątpliwie klimat. Wykreowany świat można by umieścić gdzieś w latach trzydziestych XX wieku w Europie. Nietrudno zauważyć, że całość miała być stylizowana właśnie na nasz kontynent. Znajdziemy tu przepiękną architekturę budynków i całych miast, których wprawdzie nie oglądamy za często, ale i tak jest na co popatrzeć. Poza tym często możemy podziwiać piękno krajobrazów i przyrody w miejscach, które przyjdzie zwiedzić naszym bohaterom. Europejskie w stylu są też wygląd i stroje postaci. Realizmu dodaje także postęp cywilizacyjny, który w dość uproszczony sposób, ale jednak, twórcy starali się pokazać. Transport kolejowy, początkowo zarezerwowany wyłącznie dla elity, staje się powszechniejszy, pojawiają się także na przykład przenośne aparaty fotograficzne. Wszystko to bardzo ładnie buduje klimat tamtych czasów. Niemała w tym zasługa całkiem urodziwej kreski, która sprawdza się szczególnie w dopracowanych tłach. Naprawdę ładne krajobrazy, bardzo często ozdobione dobrą grą światła (np. wschody i zachody słońca), miasta czy wnętrza domów mogą się podobać. Projekty postaci są charakterystyczne i naturalne, ale o jakiejkolwiek wyjątkowości nie można mówić. Również modele samolotów, odgrywających w tym anime niemałą rolę, prezentują się nie najgorzej, a co najważniejsze, pasują do reszty pokazanego świata. W kwestii animacji w sumie nic szczególnego nie rzuciło mi się w oczy. Ot, porządna robota, która nie wychyla się szczególnie ani w stronę geniuszu, ani w stronę kompletnej porażki. Klimat bardzo ładnie podkreśla także muzyka, czy to poprzez nastrojowy opening, czy odpowiednio dobrane motywy ścieżki dźwiękowej.

Komu więc polecić to anime? Na pewno osobom, które szukają czegoś niekoniecznie wymagającego, wciągającego, ale prezentującego inny rodzaj akcji niż większość serii shounen. Z pewnością warto też zwrócić na nie uwagę dzięki stylistyce budującej klimat w typie niekoniecznie często spotykanym w anime. Należy podkreślić, że anime to ma być przede wszystkim wciągającą i barwną opowieścią przygodową. Gdyby się uprzeć i znaleźć wszystkie fabularne nieścisłości, to pewnie trochę by tego wyszło, ale oczekiwanie od takiej pozycji, aby była całkowicie prawdopodobna (nawet po wzięciu poprawki na realia) mija się z celem. Wiąże się to zapewne z tym, że grupą docelową miały być osoby w wieku kilkunastu lat. Świadczą o tym chociażby pewne uproszczenia i naiwności, jak również stosunkowo niewielka brutalność zważywszy na przebieg niektórych wątków. Ostrzegam też tych, którzy za Allison & Lillia chcą się zabrać ze względu na autora opowiadań, na których podstawie powstało to anime. Jest to Keiichi Shigusawa, ten sam pisarz, którego twórczość stanowiła podstawę Kino no Tabi. Są to całkowicie inne tytuły, które mają ze sobą niewiele wspólnego. Ja ze swojej strony naprawdę polecam choćby rzucić okiem, bo naprawdę warto. Jeśli się nie spodoba, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby oglądanie przerwać.

Norbi, 14 grudnia 2008

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Madhouse Studios
Autor: Keiichi Shigusawa
Projekt: Kouhaku Kuroboshi, Shinji Seya, Toshihiro Nakajima
Reżyser: Masayoshi Nishita
Scenariusz: Touko Machida
Muzyka: Shuusei Murai

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Allison to Lillia – opisy odcinków na Anime-Chronicle Nieoficjalny pl