Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Paranoia Agent

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Chmura 21.10.2016 23:52
    dlaczego
    Seria intrygująca i „bogata” w ciekawe postacie i wątki, tylko dlaczego w japońskich serialach typu niewiadomoocochodzi zawsze chodzi o kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    NN 22.04.2016 19:45
    Czemu mam wrażenie, że coś pominęli w tym anime? Coś bardzo ważnego. Nie wierzę, że źródłem wszystkich problemów była śmierć jednego psa. Co łączy maskotkę psa i basebolistę? Nie były rozwinięte losy bohaterów ukazanych w serii.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    dfgfdgh 27.01.2015 16:44
    Niektórzy twierdzą, że zakończenie na siłę, że fillery, że w połowie autorowi skończyły się pomysły i wyszło jakieś dziwadło… Jako fanka kina surrealistycznego, która już z niejednym „dziwadłem” miała do czynienia odbieram „paranoia agent” jako w pełni kompletne i spójne dzieło. Wszystkim amatorom rzeczy dziwnych – polecam. Fanom żelaznej logiki i realizmu – odradzam.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Windir 26.01.2015 06:56
    10/10
    Cholernie ciężkie i bardzo… osobiste (punkt widzenia zależy od punktu siedzenia). Chciałbym spotkać swojego Shounen Bat'a i jednocześnie nigdy go nie spotkać. Doskonała pozycja.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    MarPett 17.03.2014 00:48
    Zaczęło się przyzwoicie...
    Anime zaczęło się wyjątkowo ciekawie, historie poszczególnych bohaterów wciągnęły mnie i skłoniły do refleksji a tajemnica zaintrygowała. Do siódmego epizodu było niemalże perfekcyjnie. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to prawie cały odcinek poświęcony na:  kliknij: ukryte Pomysł dobry, ale jego realizacja słaba. Na litość boską to seria dla dzieci czy dorosłego widza?zamiast psychologicznej wycieczki dostałem nieśmieszną parodię fantasy…

    Kolejne epizody 8 i 9 to takie pół­‑filery – coś one z głównym wątkiem wspólnego mają, ale niewiele. Generalnie nie są złe, ale też nie powalają.

    Następnie odcinek 10. W tym momencie zacząłem się poważnie irytować – dziwna historyjka, która zaczyna się jak bajka dla dzieci. Co jakiś czas wtrąca się gadająca maskotka, żeby przedstawić postacie. Na Boga… Gombrowicz, czy Lem też eksperymentowali z formą, ale nie traktowali odbiorcy jak przedszkolaka, nie wiem co twórca chciał osiągnąć, ale zupełnie mu to nie wyszło.

    Zakończenie zupełnie nie trzyma się kupy, początkowo realistyczna historia kończy się zupełnie nieprawdopodobnie  – ja rozumiem, że czasem można popuścić wodze fantazji ale w tym przypadku ktoś przesadził… Ukrytego sensu w końcówce nie dostrzegam, jak również czegoś co skłaniało by do przemyśleń. Ot na 7 odcinku skończyły się pomysły, a serię trzeba zamknąć.
    Czytając niektóre komentarze wydaje mi się, że niektórzy trochę tę serię nadinterpretują i szukają sensu tam gdzie go nie ma.

    Zastanawia mnie dla kogo to anime powstało – gdyż porusza zbyt poważne problemy dla dzieci, a dla dorosłego odbiorcy momentami może być zbyt infantylne – odcinki 5 czy 10.

    Openning przypadł mi do gustu, był dość oryginalny, ogółem muzyka w tej serii stoi na dobrym poziomie.

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    slocik 15.07.2013 21:08
    Slabiutko, ladna kreska i muzyka polaczona z brakiem fabuly.
    Dziwne anime. Albo scenarzysta dostal wylewu w polowie serii albo ktos nie wiedzial jak to wszytko zakonczyc.
    Choc seria ma tylko 13 odcinkow, parwie polowa z nich nie jest w zaden sposob powiazana z glowna fabula, a w 3 nie wystepuje nawte zadna z glownych postaci.
    Dobra muzyka, dobra kreska, dobry opening, niestety scenarisuz lezy i kwiczy.

    7 oidcinkow fabuly i kolejne 4 nie wiem czego, nazwac to mozna tylko fillerem, i 2 odcinki ala m night shyamalan ( czyli najgorszy twist ending jaki moze byc ).

    Dla mnie 8/10 za pierwsze 7 odicnkow, 4/10 za pozostale
    Czyli 6/10 w najlepszym wypadku.

    Ocena redakcji to neistety jakies nieporozumienie.
    Nie mozna sobie po prostu oceniac dobrych odcinkow a ignorowac tych slabych, albo oceniamy anime jako calosc albo w ogole.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nigihayami 28.05.2013 19:19
    Zacne anime, zacne ale nie pasują mi niektóre odcinki ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    kircia 20.04.2013 20:57
    zaiste
    Niektórzy naprawdę myślą, że 13­‑odcinkowe anime, którego autorem i reżyserem jest śp. Satoshi Kon, nad którym w dodatku czuwało studio Madhouse w latach swojej świetności, naprawdę ma jakieś fillery?…

    Problem polega na tym, że śledztwo, o które chodzi, nie jest główną osią fabuły. Powtarzam, NIE JEST.
    Fabuła rozwija się cały czas, bez względu na stan śledztwa.
    Fillery? Kpina. Po pierwsze, w tych dalszych odcinkach widz dowiaduje się ważnych rzeczy, które mają bezpośredni związek z fabułą, więc jak można to nazwać fillerem?
    Po drugie, kilka z nich same w sobie stanowią świetne zamknięte historie, które po drobnych modyfikacjach mogłyby istnieć jako krótkie oddzielne produkcje.

    Ja akurat nie zwracam na to uwagi i jak chcę, to oglądam, ale ciekawa jestem, ilu ludzi po przeczytaniu takich komentarzy już sobie odpuściło obejrzenie tego anime.
    Jeśli komuś się nie podobało i twierdzi, że bez sensu, to na przyszłość po prostu niech się nie zabiera za podobne serie. I tyle, wszystkim będzie lepiej.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    harpagon 15.04.2013 13:56
    Na razie jestem pod wrażeniem zarówno. Klimat, grafiki, udźwiekowienie. Jest dobrze.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Chemik89 15.04.2013 00:15
    do nowej recki
    troche za dużo zdradza fabuły :>
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Łucja 15.01.2013 02:25
    Zupełnie subiektywna ocena
    Zaczęłam oglądać tę serię, ze względu na dobrą ocenę osoby piszącej recenzję (klimaty też trafiały mi w gusta) i powiem wam, że po oglądnięciu 7. odcinka byłam naprawdę podekscytowana! Nie mogłam się doczekać rozwiązania fabuły! Opisując wtedy znajomym, tę serię, dawałam jej w ciemno 10/10 (czego zazwyczaj nie robię czekając na rozwiązanie fabuły) i… dostałam 8 odcinek <filler> pomyślałam <głupi żart twórców> z rozpędu oglądnęłam 9 i… ... <kolejny filler> Oglądając 10. przeglądałam jeszcze inne rzeczy, bo ten odcinek też nie wnosił nic do fabuły.

    Są tutaj osoby, które powiedzą:

    „to tylko dla osób o wysokim IQ!” lub też

    „tylko ludzie mądrzy są w stanie zrozumieć takie niszowe anime!”

    Ale niestety tak nie jest. Anime nie jest trudne, chociaż dotyka problemów bliższych starszemu widzowi, więc faktycznie młodszym go nie polecam. Ale nawet i tym starszym powiem, oglądajcie! jest świetne! ale dajcie sobie spokój z wszystkim co mamy po 7 odcinku! Chyba, że nie liczysz na rozwiązanie fabuły (jak, ja --> how silly!) i wiesz, że będą to po prostu epizody, które możesz oglądnąć jako pojedyncze króciutkie (bo jednoodcinkowe) animce nawet nie znając fabuły.

    Ja osobiście jestem zawiedziona. Oglądnę odcinki 10­‑13 ale raczej przewinę niż skupię się na „dokładnym analizowaniu treści” jak radzą co niektórzy.

    Podsumowując 1­‑7 SUPER! --> dalej SHIT

    i przykro mi, że tak muszę się brzydko pożegnać z tą serią
    Moja ocena nie miała na celu nikogo urazić, to tylko subiektywna opinia ;)


    PS. Opening wymiata! (choć trzeba się do niego przyzwyczaić)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Gnosis. 31.10.2012 22:16
    ''Chłopiec z kijem'' i... palma?
    Dawno nie oglądałam czegoś tak beznadziejnego. Wróć, może oglądałam, na świecie jest wiele głupawych komedyjek z dowcipami niskich lotów. Jednak to, co serwują nam twórcy, sprawia, że niejednokrotnie miałam ochotę chwycić się za głowę z wyrazem WTF na twarzy. Trzymałam się jednak twardo do końca, licząc, że odcinek 13 wszystko wyjaśni i wynagrodzi ten dziwny seans wielkim finałem, który wybuchnie nam w twarz niczym kolorowa fajerwerka. I tu kolejny błąd.

    Do pewnego momentu oglądało się w miarę dobrze. Mamy zagadkę, nieuchwytnego przestępce i w jakiś sposób powiązane ze sobą ofiary. Myślałam, że ta seria będzie czymś wielkim. Kryminał połączony z dramatem w mrocznym, psychologicznym wydaniu(tutaj mocno zapała mi w pamięć postać  kliknij: ukryte ). Niestety, szybko to się popsuło, około do odcinka gdzie  kliknij: ukryte . Przyznaję, że to mnie zaskoczyło – no bo kto by przypuszczał, że to nastąpi tak szybko?! Punkt dla nich, wyrwali się i zaskoczyli. Jak na ironię, potem już zaskakują cały czas – szkoda tylko, że negatywnie.

    Fabuła to poplątany poplątaniec z kolorowymi farbkami, NIC nie da się zrozumieć. Twórcy rzucają aluzjami, intrygami, absurdami, tajemnicami, niemal wrzeszcząc: ,,Widzisz to!? I to? Ha, nie powiemy ci, dlaczego to się zdarzyło! Oglądaj dalej, pewnie dopiero pod koniec zrozumiesz!''. No właśnie, nie zrozumiałam. To jest mało logiczne zarówno na początku, jak i na końcu. Pisząc ''początek'' nie mam na myśli początku serii, bo ona zapowiadała się dobrze, ale  kliknij: ukryte 

    Dobra, rozumiem, przekaz. Faktycznie, niektóre wydarzenia są bardzo realne i przyziemne, niosą przesłanie, ale na litość boską!! Nie można się na tym skupić, gdy okazuje się, że  kliknij: ukryte 

    Czasami odniosłam wrażenie, że to parodia, a nie kryminał psychologiczny. Były fajne pomysły, ale widać chęć stania się ''oryginalnym'' sprawiła, że twórcy, zamiast poukładać na wystawie ładne, plastelinowe zwierzątka obok siebie, postanowili zgnieść je w jedną wielką kolorową breję.

    Muzyka? Ujdzie. Opening jest… dziwny, ale taki miał być. Niby wszyscy się śmieją, jest radośnie, ale aż człowieka ciarki przechodzą. Bohaterowie też dobrzy, ale to, co z nimi zrobiła fabuła jest karygodne. Szkoda postaci, naprawdę. Za fabułę dałabym 3/10, to i tak za wysoko, ale przyznaję, że umiała wciągnąć.

    No i palma. Cholera, do dzisiaj się zastanawiam, jaką rolę odegrała w tym ta palma którą niósł ten gruby?! Zaatakowano go, chociaż  kliknij: ukryte , a potem chłopak (ten zdolny, brązowowłosy) znalazł w szafce tą nieszczęsną palmę. Ktoś mi to wytłumaczy? (O ile ktoś w ogóle przeczyta tą moją recenzję. Przeszłam samą siebie, jest najdłuższa, jaką napisałam w życiu).

    I tyle. Wybaczcie chaotyczną treść, zbulwersowałam się, jestem świeżo po seansie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    miko_kikyou 19.10.2012 21:40
    Dziwna Seria
    Początek bardzo mi się podobał, potem środek z filarami trochę nudził. No może z małym wyjątkiem „klubu samobójców”. Pomimo ciężkiego tematu wyszło zabawnie i tak ciepło. Trochę zaskoczyło mnie gdy  kliknij: ukryte  Zakończenie jak na Kon'a przystało, nieźle psychodeliczne. Ale czy dobrze, zrozumiałam finał?  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Silver89 7.07.2012 07:54
    Cóż nie oglądałem całej ter serri(odpuściłem chyba 3 odcinki) PA, ale przyznam niczego sobie choć mnie zastanawiało czemu ten dzieciak :) Atakował, ale PROSZĘ was nie piszcie mi czemu wolę już samemu rozgryść bo tak zespuje sobie zabawę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Subaru 10.04.2012 12:57

    Mistrzowska reżyseria. Anime bez ani jednej zbędnej sceny, wszystko dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, każdy kadr. Fabuła jest przemyślana, wciąga, no i oczywiście jak sam tytuł wskazuje – paranoiczna. Od razu warto zaznaczyć, że nie jest to tytuł łatwy w odbiorze.

    W świecie „Paranoia Agent” nic nie jest oczywiste, rzeczywistość miesza się z iluzjami, snami, tak często wykorzystywanymi przez Satoshiego Kona. Powiewa grozą, są zagadki, jest napięcie. Zarzucić chyba nic się nie da, nawet muzyka jest niezwykła, a grafika też w niczym nie ustępuje. Na minus można by zaliczyć tą trudność w odbiorze, która wymaga skupienia i dokładnego oglądania, więc nie każdemu to pasuje.

    Polecam.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    BlaXk Magic Mushroom 22.02.2012 22:37
    Równia pochyła
    Ciężko ocenić to anime. Bardzo nierówna seria, mimo że to tylko 13 odcinków. Do ep 7  kliknij: ukryte  fabuła jest bardzo wciągająca, ciężko choć na chwilę oderwać się od seansu. Następne 3 odcinki to hmm… fillery? Nie trzymają w każdym razie już tak wysokiego poziomu, no i seria stacza się jak po równi pochyłej. Zakończenie, rozwiązanie akcji, wytłumaczenie czym jest „shonen bat” – powtórzę jak papuga „ktoś miał dobry pomysł i nie za bardzo wiedział, co z nim zrobić”. I zepsuł świetnie zapowiadającą się serię.

    Opening i ending na początku mnie drażniły ale po odsłuchaniu po raz kolejny w końcu mi się spodobały. Kwestia oswojenia się z dość charakterystyczną muzyką. Kreska jest w porządku, brzydota niektórych postaci wcale nie przeszkadza w oglądaniu.

    Podsumowując rysunek i muzyka są bardzo dobre, tylko fabuła od 7 epka mocno kuleje. Niewykorzystany potencjał, mogła być seria wybitna, w efekcie dostajemy takie nie wiadomo co. Świeżo po obejrzeniu mam mieszane uczucia, i ciężko mi ocenić „Paranoia Agent”, raczej warte obejrzenia – ale tylko do 7, ewentualnie 10 odcinka.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    martac1 9.06.2011 23:37
    chyba coś przegapiłam...
    Wszystko wskazywało na to, że ta seria zmierza do czegoś. Oglądałam te wszystkie odcinki, bo miałam nadzieję, że na końcu coś się wydarzy. Coś fajnego. Jakaś błyskotliwa odpowiedź, wyjaśnienie zagadki. Albo wręcz przeciwnie, jakaś wielka niewiadoma, pytanie, które nie pozwoli mi zasnąć w nocy. Cóż… na końcu nic się nie wydarzyło. Albo przegapiłam jakiś ważny element, albo to anime naprawdę nie ma w sobie niczego szczególnego.
    Oczywiście opening jest znakomity. Postacie są brzydkie i takie mają być, to kolejna zaleta. Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że, tak jak poniżej zostąło to już napisane, ktoś miał dobry pomysł i nie za bardzo wiedział, co z nim zrobić. Wydaje mi się, że odpowiedni rysunek, muzyka i temat, to i tak za mało, żeby zrobić głębokie anime. Jak dla mnie równie potężnego przesłania można się doszukiwać w Pocahontas. Tylko, że tam rysunki są bardziej kolorowe. Ponieważ a Paranoia Agent jest więcej szarości, wielu uzna to anime za niszowe, wybitne i poważne. Jednak, jak dla mnie, wszystko w nim było podane jak na dłoni. Nie było tam miejsca na domysły, ani własne refleksje. Żadnych zagadek, ani niespodziewanych olśnień.
    Może nadal jestem zbyt młoda do tego anime. Może spróbuje jeszcze raz, gdzieś po trzydziestce.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    SuiKaede 13.04.2011 12:02
    Genialne anime, ale absolutnie nie dla wszystkich.
    Dziwią mnie negatywne komentarze pod tą serią, a raczej ich treść.
    Paranoia Agent to jedno z niewielu anime, które starają się coś przekazać i nie boją się być totalnie niszowe.
    To, co uwielbiam u Satoshiego Kona, to to, jak pięknie łączy szara, codzienna rzeczywistość z drobnymi elementami magicznymi. Kojarzy mi się to nieco z ksiazkami Philipa K. Dicka, albo może raczej – Haruki Murakamiego.
    Dlatego tez zakończenie mi się podobało. Świetne podsumowanie historii o zgubnych skutkach pustego eksapizmu, obsesji na punkcie ikon popkultury czy uciekania przed odpowiedzialnością. O presjach społecznych…. i ludzkich zachowaniach.
    Nie wydaje mi się, aby to anime trudno było zrozumieć – jeśli jednak ktoś jest przyzwyczajony do płaskich animek, w których jedyne postacie to moe stereotypy , to faktycznie może mieć problem. PA kompletnie odrzuca sexy­‑błyszczącą, moe­‑kuszącą estetykę anime, wręcz wyśmiewa ją(patrz GENIALNA życiowa historyjka bab spod bloku i ich zachwyt kiczowatym romansem czy też pokoik otaku).
    Ktoś wspominał, ze NGE jest o wiele trudniejsze. Nic podobnego! Eva czarowała nie tylko skomplikowana psychika bohaterów, ale tez sztampowymi schematami, fanserwisem i „kakkoi” nawiązaniami do chrześcijaństwa.
    (Porównanie tych serii to w sumie dobry pomysł, bo zajmują się podobnym problemem….I w obu pewne rzeczy wracają do punktu zera, mimo zmian, jakie zaszły w bohaterach)
    PA nawet nie ma chara designu, który by spodobał się Typowemu Odbiorcy Anime.Tak, postacie są brzydkie, nawet uroczej Sagi Tsukiko daleko jest do bycia moe – ale o to chodzi! Nie wyobrażam sobie innej kreski w takiej poważnej serii. Poza tym.. więcej spotkacie brzydkich panów z brzuszkiem, niż bishonenów, prawda?
    Muzyka genialna,zarówno opening, ending jak i utwory brzmiace w serii, jak np ten z ostatniego odcinka…
    Daje 10/10 tej serii, bo może i ma jakieś wady – niektórzy bohaterowie mogą zostać odebrani jako mniej ciekawi, ale są to drobiazgi w porównaniu z genialnym poziomem całości.
    Zal mi się z nią rozstawać. Oby więcej takich anime…
    Polecam wszystkim fanom inteligentnych, niszowych anime… zwłaszcza, jeśli podoba im się późniejsze NHK ni Youkoso!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    marheva 24.06.2010 00:05
    Po weryfikacji...
    musze jednak przyznac, ze to anime zasluguje na bardzo wysokie noty.
    Znacznie przyjemniej sie oglada jak wiadomo czego sie spodziewac – trzeba zwracac uwage na szczegoly i dac sie poniesc na fali abstrakcji (nieraz niemal irytujacej;)
    Muzyka dalej rzadzi no i do tego opening i ending, ktore sa jakoscia same w sobie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    inxs 27.08.2009 02:14
    Znakomita produkcja, wymagająca intelektualnie i zmuszająca do myślenia, a zarazem niosąca wiele prawdy o ludzkiej naturze.

    Oczywiście nie jest to dzieło, które ogląda się dla rozrywki, ale raczej dla refleksji, stąd nie trafi w gusta przeciętnego widza, dla którego szczytem wysublimowania jest NGE, ani typowego nastolatka.

    Na boxach z tym anime powinno znajdować się wyraźne ostrzeżenie, że nie jest ono przeznaczone dla widzów poniżej 20 lat i o mniej niż 120 IQ.

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Haz 23.08.2009 00:34
    Intrygujące.

    Już opening zapowiada interesujący, psychodeliczny klimat. A skoro jestem przy openingu, to zwrócę jeszcze uwagę na dwie rzeczy z nim związane: jest nieziemsko uzależniający, to raz, a dwa, polecam zwrócić uwagę na tekst. Zestawienie muzyki, obrazu i tekstu w tym wypadku daje bardzo… Niezwykłe… Wrażenie.

    Samo anime składa się, przynajmniej początkowo, z opowieści o różnych ludziach walczących z problemami, które ich dotykają, a łączy je postać Shounen Bata, chłopaka na złotych rolkach, z wygiętym kijem baseballowym, który napada i bije ludzi… Którzy tego pragną.

    Dalej robi się bardziej zawile i bardziej psychodelicznie; odbieranie tej serii dosłownie całkiem traci sens. Skoncentrować trzeba się na przekazie (nie, nie mówię tu o przekazie w sensie kazania z ambony) i symbolice (nieraz pokrętnej), albo chłonąć niezwykłą atmosferę, nie próbując zrozumieć.

    Kolejne odcinki są lepsze lub gorsze; za znakomity uznaję ten o kobiecie z dysocjacyjnym zaburzeniem identyfikacji, na przykład. Niektóre są po prostu śmieszne, chociaż to czarny humor – jak ten o trójce samobójców.

    Oprawa jest niezła: lubię taki styl graficzny; dość realistyczny, a zarazem czasem odpowiednio przerysowany, o przygaszonych kolorach i dopracowanych tłach. Muzyka jest świetna (jeszcze raz: opening! Ale nie tylko, bo i podczas serii jest sporo wpadających w ucho kawałków), kropka.

    Generalnie jestem bardzo miło zaskoczony, bo podchodziłem z pewną nieufnością; dostałem lynchowskie wręcz pokręcone dziwadło wymagające dojścia do jakiegoś sensu samemu – czyli to, co lubię.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Mel 25.03.2009 21:33
    Kolejny genialny projekt
    Moje ocena to 9/10. To chyba jedna z tudniejszych serii do przyswojenia na jakie trafilem ale za to bardzo wciagajaca i tresciwa. Zdecydowanie dla widzow doroslych zarowno ze wzgledu na przemoc/mocny przekaz jak i treść. Pozdrawiam
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    marheva 13.03.2009 04:29
    Anime chaotyczne za to muzyka...:)
    Ktos mial pomysl ale nie za bardzo wiedzial co z nim zrobic i wyszlo takie dziwne cos, ni to bardzo slabe ni to jakies wielce zajmujace…

    Byl jeden powod dla ktorego warto bylo obejrzec te serie:
    MUUUUUZYYYKA!!!
    posluchajcie Jouken Douji – oryginalne i wykrecone dziwactwo, ale jedyne w swoim rodzaju.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    anTyVN 30.12.2008 01:34
    nie oglądajcie tego... proszę!
    słowa to za mało by to opisać, więc napiszę bardzo krótko: Paranoia Agent to jeden wielki SYF!. Nie polecam nikomu, dla mnie to była wielka strata czasu. Zobaczyłem ocenę recenzenta, przeczytałem recke i mówię „huuuraa, to coś dla mnie”. Niestety strasznie się myliłem. Recenzent też był pijany jak oceniał to żenujące anime. Ja bardzo dawno takiego gniota nie oglądałem. Po pierwsze, anime nie ma fabuły… jest coś, a zarazem tego nie ma. Pierwsze 4 odcinki oceniam na 5/10 nawet mnie zaciekawiło… później totalne dno tak na 2/10… do 11 odcinka, 12 i 13 oceniam na, o matko… 1/10 (w zasadzie jedyny fajny moment, to jak detektyw niszczył iluzoryczne miasto, co trwało około 20 sekund i wypowiedział wtedy, aż dwa mądre zdania). Kurde, może ktoś pomyśli, że ja tego nie zrozumiałem… że nie odkryłem głębi tego animca. Odpowiadam, NIE!. Ja bardzo lubię chaotyczne anime, w którym fabuł jest nieliniowa, które trzyma w napięciu, gdzie trzeba wytężyć umysł, aby dopatrzyć się drugiego dna, które jest gdzieś ukryte. Tutaj tak nie ma. Jest licha historyjka z beznadziejnym zakończeniem. Naprawdę jest tak wiele wspaniałych animców, że na to po prostu nie powinieneś tracić czasu. Tak, właśnie mam na myśli Ciebie. Zastanów się dwa razy, bo ja już czasu nie cofnę i straciłem trzy wieczory na gniota, Ty natomiast, masz jeszcze szansę nie popełnić tego błędu. Oczywiście, nie zostawię Ciebie z pustymi rękoma i podpowiem, że jak masz ochotę na krótką serię, to polecam obejrzeć Baccano!. Jedynie o 3 odcinki więcej, bo jest ich 16, a anime nieporównywalnie lepsze od PA.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Ama 9.05.2008 19:39
    fajnie, fajnie iiiii bum
    anime świetne, jak pierwszy raz ukazało się w telewizji Hyper oglądałam codziennie, a nawet nagrywałam jak nie mogłam obejżeć (nie chciało mi się szukać po necie), z niecierpliwością czekałam na następny odcinek….
    Anime zapowiadało się na świetne (i w sumie takie było) ale końcowe wyjaśnienie i zawiązanie akcji totalnie mnie rozczarowało.  kliknij: ukryte  miałąm nadzieję, na zagadkę godną Sherlock'a Holmes'a ze szczyptą magii czy mistycyzmu, a zamiast tego dostałam  kliknij: ukryte 
    po obejżeniu ostatniego odcinka siedziałam chyba z pół godziny patrząc się w czarny ekran tv i nie mogłam uwieżyć że tak spartaczyli to zakończenie… ehh… no ale seria i tak fajna ;)
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime