Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

10/10
postaci: 9/10 grafika: 10/10
fabuła: 9/10 muzyka: 10/10

Ocena redakcji

9/10
Głosów: 49 Zobacz jak ocenili
Średnia: 9,41

Ocena czytelników

9/10
Głosów: 1582
Średnia: 9,15
σ=1,03

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Avellana)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

W krainie bogów

Rodzaj produkcji: film
Rok wydania: 2001
Czas trwania: 125 min
Tytuły alternatywne:
  • Sen to Chihiro no Kamikakushi
  • Spirited Away
  • 千と千尋の神隠し
Gatunki: Przygodowe
Widownia: Kodomo; Postaci: Bóstwa, Dzieci, Youkai; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Magia
zrzutka

Spirited Away: W krainie bogów ma opinię najlepszego filmu studia Ghibli. I faktycznie jest to opinia zasłużona.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Rodzice małej Chihiro zdecydowali się przeprowadzić, a dla dziewczynki świat się zawalił. Jakby tego było mało, podróżująca do nowego miejsca zamieszkania rodzina błądzi i przypadkowo trafia do wielkiej łaźni w świecie bogów. Tam rodzice dziewczynki po zjedzeniu przygotowanych dla duchów potraw zmieniają się w świnie, ich córeczka natomiast zostaje uwięziona w tym tajemniczym świecie. By przeżyć, musi podjąć pracę jako posługaczka w przybytku prowadzonym przez demoniczną czarownicę Yubabę.

Spirited Away nie jest łatwe do ocenienia czy zrecenzowania. W odróżnieniu od większości anime, które niestety są produkcjami dość błahymi i często kliszowymi, opisując tę produkcję należy zmierzyć się z wielkim, obsypanym nagrodami (Oskar za najlepszy pełnometrażowy film animowany, cztery nagrody Annie, Złoty Niedźwiedź) dziełem niewątpliwie utalentowanego twórcy, jakim jest Hayao Miyazaki.

Jak wszystkie jego dzieła, także i ten film jest trudny w odbiorze. Owszem, Spirited Away na pierwszy rzut oka wydaje się dość prostą, familijno­‑przygodową opowieścią o małej dziewczynce przeżywającej niezwykłą przygodę w świecie bogów. Faktycznie tak odbierany film dostarcza sporo rozrywki, wciąga dzięki perypetiom Chihiro i niezwykłej wyobraźni swego twórcy, zdolnej kreować z jednej strony najbardziej odjechane wizje, obiekty i postaci, a z drugiej sprawić, by porywały i fascynowały. Jednak jest jeszcze drugie dno, równie ważne.

Film odczytywany jest bowiem często jako metafora japońskiego społeczeństwa, różnicy pokoleń, odejścia od tradycyjnego wzorca i postępującej globalizacji kraju. Prawdę mówiąc, nie znam japońskiego społeczeństwa, jego problemów i zachodzących w nim zmian. Jednak wydaje się, że coś jest w tym na rzeczy, jako że Spirited Away osadzone zostało bardzo mocno w japońskiej tradycji i wierzeniach. Na szczęście jednak świat bogów, będących jednocześnie personifikacjami sił natury, uosobieniami zwierząt, obiektów nieożywionych, pragnień, rzek czy też wreszcie duchami przodków, jest na tyle uniwersalny, że łatwo w nim zorientować się i go zrozumieć.

Oczywiście w ten sposób tracimy zapewne sporą część filmu. Niemniej jednak poza tą warstwą Spirited Away nadal jest bardzo dobrym filmem familijnym traktującym o przywiązaniu do rodziców, odwadze, radzeniu sobie z problemami, trochę o dorastaniu, ale także o wartości, jaką jest przyjaźń. Poruszone zostają i trudniejsze tematy, jak typowa dla dzieł Miyazakiego kwestia ekologii. Wszystkie te rzeczy reżyser zdołał opowiedzieć bez popadania w naiwność, mimo że najczęściej stanowią truizmy. Przekaz jest z jednej strony bardzo prosty, z drugiej bardzo uniwersalny, sprawdzający się chyba w każdej kulturze.

Twórcom nie da się odmówić też umiejętności budowania barwnych postaci. Przykładem może być choćby postać Chihiro, która jest dzieckiem. Nie wyidealizowaną lolitką z kolejnej ekranizacji eroge, ani nawet nie słodkim aniołkiem rozpaczającym nad zamienionymi w świnie mamusią i tatusiem i ratującym ich, bo tak robią grzeczne dzieci. Tylko normalnym dzieckiem z krwi i kości. Takim, jakie chodzą po podwórku. Czyli momentami nieznośnym, kapryśnym, nudzącym się w samochodzie, rozpieszczonym bachorem, który jednak potrafi, jeśli chce, pokazać też inne, znacznie bardziej sympatyczne oblicze, sprytnej, małej inteligentnej dziewczynki, z której może jeszcze coś da radę wyrosnąć.

Także inne postacie konstruowane są w podobny sposób. W efekcie wszystkie, włączając w to zdawałoby się złą do szpiku kości, chciwą i bezwzględną Yubabę wydają się bardzo ludzkie, prawdziwe i wielowymiarowe. Posiadają lepsze i gorsze cechy, które tylko czekają na moment, w którym mogłyby się objawić. Zdolność studia Ghibli do kreowania tego typu, bardzo autentycznych postaci jest niezwykła. Momentami oglądając to anime czułem się tak, jakbym widział prawdziwych ludzi ze swojego sąsiedztwa.

Tym, co zachwyca w tym anime, jest grafika. Wprawdzie Spirited Away ukazał się 10 lat temu, jednak nadal jego oprawa jest niedościgniona. Owszem, techniki animacyjne poszły nieco do przodu, owszem, zdarzają się już bardziej szczegółowe produkcje. Jednak nie zawsze wartości te wyznaczają prawdziwą siłę grafiki. Tak naprawdę bowiem talent i kreatywność ujawniają się w projektach postaci i ich otoczenia. Te natomiast w dziele tym są naprawdę porywające, zapierają dech w piersiach i rozbudzają wyobraźnię. Mało kto potrafi tworzyć tak cudowne światy, jak Miyazaki i jego załoga.

Poprzedni akapit zabrzmiał tak, jakby Spirited Away czegoś brakowało pod względem oprawy graficznej, tak jednak nie jest. Większość współczesnych serii faktycznie rzecz biorąc nie umywa się do jego poziomu graficznego. Jedynie wybrane wysokobudżetowe klinówki i seriale, których zadaniem jest zgarnięcie całej widowni sezonu, potrafią ewentualnie konkurować z mistrzowskim poziomem ustalonym przez tę produkcję. Mimo upływu prawie 10 lat film ani trochę się nie zestarzał. Nadal potrafi olśniewać, jak mało który. Jest to, nawiasem mówiąc, cecha wszystkich produkcji tego studia. Nawet najstarsze z nich po dziś dzień przyprawiają o zawrót głowy.

Muzyka to kolejna z silnych stron tego filmu, któremu w 2001 roku wręczono za oprawę dźwiękową aż cztery Annie (nagrody filmowe przyznawane przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Filmu Animowanego) i w zasadzie trudno się temu dziwić. Muzyka jest doprawdy przecudna. Owszem, przez lata pisania w tym serwisie zdarzało mi się chwalić wiele serii za ich oprawę dźwiękową, jednak mało która jest w stanie rzeczywiście dorównać Spirited Away.

Do nagrania muzyki zaangażowano tokijską orkiestrę symfoniczną New Japan Philharmonic. Towarzyszące więc animacji utwory są bardzo bogate, obfitują w harmonijne użycie różnych instrumentów. Muzyka płynnie przechodzi od łagodnych, miękkich, nieco sielankowych i spokojnych tonów do nastroju bardziej tajemniczego lub podniosłego i dynamicznego, zmieniając się przez cały czas. Brak tu utworów stanowiących łatwą do odczytania ilustrację do obrazu, ścieżka raczej tworzy stale obecne tło dźwiękowe. Towarzyszy widzowi tak, jak życiu człowieka z każdą chwilą towarzyszą jakieś dźwięki: głos dzieci za oknem, szum wiatraczka w komputerze, śpiew ptaków. Tworzy bardziej atmosferę lokacji niż kolejnych scen. Słyszymy raczej „jesteśmy w saunie, wśród gwarnego tłumu”, a nie „właśnie pojawił się Władca Ciemności, bohater walczy z nim na miecze!”. W swojej roli spełnia ona się doskonale.

Większa część obsady filmu nie składa się z zawodowych aktorów głosowych, choć i tacy w niej występują, a z tradycyjnych aktorów. Mimo to (a może właśnie dzięki temu) głosy postaci brzmią naturalnie, są barwne i dźwięczne oraz dość charakterystyczne. Także i ten aspekt Spirited Away jest świetny.

Ocenianie filmów bardzo dobrych jest trudną sztuką i niestety mam świadomość, że nie opanowałem jej do końca. Pisząc tego typu tekst bardzo łatwo stracić nad sobą kontrolę i stworzyć „ołtarzyk” składający się ze stosu niewiele wartych i niezbyt istotnych pochwał. Mam niestety poczucie, że tym razem dokonałem właśnie czegoś takiego. Niemniej jednak anime to na pewno jest dziełem wartym polecenia każdemu. Powinno zadowolić i fana szukającego dobrej kreskówki do obejrzenia, i rodziców chcących filmu dla swojej pociechy, wyrafinowanego widza szukającego Doznań przez duże D, jak i wreszcie samo dziecko. To ostatnie jest szczególnie ważne. Wprawdzie studio Ghibli według potocznej opinii kręci same filmy dla dzieci (np. taki Grobowiec Świetlików ironia mode off), jednak nie zawsze są one odpowiednie dla widzów najmłodszych (vide przygnębiająca tematyka i obnażone jądra w Szopy w natarciu czy urywane kończyny w Księżniczce Mononoke). Ten akurat film jest bardzo neutralny. Co więcej: jest zwyczajnie dobry i warto poświęcić nań czas.

Zegarmistrz, 18 lipca 2011

Recenzje alternatywne

  • Avellana - 7 kwietnia 2004
    Ocena: 10/10

    Cudowna opowieść, nagrodzona zasłużonym Oscarem. Pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika anime! więcej >>>

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Studio Ghibli
Projekt: Hayao Miyazaki
Reżyser: Hayao Miyazaki
Scenariusz: Hayao Miyazaki
Muzyka: Joe Hisaishi

Wydane w Polsce

Nr Tytuł Wydawca Rok
1 Spirited Away: W krainie bogów VHS Monolith Video 2003
1 Spirited Away: W krainie bogów Monolith Video 2003
1 Spirited Away: W krainie bogów Monolith Video 2007

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
W krainie bogów - artykuł na Wikipedii Nieoficjalny pl