Anime
Oceny
Ocena recenzenta
7/10
| postaci: 6/10 | grafika: 7/10 |
| fabuła: 6/10 | muzyka: 5/10 |
Ocena redakcji
brakOcena czytelników
Kadry
Top 10
Meitantei Conan: Kid in Trap Island
- Detective Conan: Kid in Trap Island
- Detective Conan OAV 10
- 名探偵コナン ~KID in TRAP ISLAND~
- Detektyw Conan
- Detektyw Conan: Architekt zniszczenia
- Lupin III vs. Meitantei Conan
- Magic Kaitou
- Magic Kaitou (manga)
- Magic Kaitou [2011]
- Meitantei Conan (manga)
- Meitantei Conan: 10 Nengo no Stranger
- Meitantei Conan: 16 Nin no Yougisha
- Meitantei Conan: Agasa-sensei no Chousenjou! Agasa vs Conan & Shounen Tanteidan
- Meitantei Conan: Baker Street no Bourei
- Meitantei Conan: Chinmoku no Quarter
- Meitantei Conan: Conan to Heiji to Kieta Shounen
- Meitantei Conan: Conan to Kid to Crystal Mother
- Meitantei Conan: Conan VS KID VS Yaiba
- Meitantei Conan: Gin'yoku no Magician
- Meitantei Conan: Hitomi no Naka no Ansatsusha
- Meitantei Conan: Hyouteki wa Kogoro! Shounen Tanteidan Maruchichousa
- Meitantei Conan: Joshikousein Tantei Suzuki Sonoko no Jikenbo
- Meitantei Conan: Juuyonbanme no Target
- Meitantei Conan: Kieta Daiya o Oe! Conan & Heiji VS Kid!
- Meitantei Conan: Konpeki no Jolly Roger
- Meitantei Conan: Kudou Shinichi e no Chousenjou ~Kaichou Densetsu no Nazo~
- Meitantei Conan: Kudou Shinichi e no Chousenjou ~Sayonara Made no Prologue~
- Meitantei Conan: Kudou Shinichi no Fukkatsu! ~Kuro no Soshiki to no Taiketsu~
- Meitantei Conan: London kara no Maruhi Shirei
- Meitantei Conan Magic File 2011 ~The Niigata~Tokyo Omiyage Capriccio~
- Meitantei Conan Magic File 2 ~Kudou Shinichi Nazo no Kabe to Kuro Rabu Jiken~
- Meitantei Conan Magic File 3 ~Shinichi to Ran Maajan Pai to Tanabata no Omoide~
- Meitantei Conan Magic File 4 ~Osaka Okonomiyaki Odyssey~
- Meitantei Conan: Meikyuu no Crossroad
- Meitantei Conan: Seikimatsu no Majutsushi
- Meitantei Conan: Senritsu no Gakufu
- Meitantei Conan: Shikkoku no Chaser
- Meitantei Conan: Suihei Senjou no Strategy
- Meitantei Conan: Tantei-tachi no Requiem
- Meitantei Conan: Tengoku e no Count Down
- Meitantei Conan: Tenkuu no Lost Ship
Kaitou Kid podczas jednego z najgorszych wieczorów w jego życiu. Lekka i przyjemna komedia detektywistyczna.
Recenzja / Opis
Na wyspie Koyake leżącej tysiąc kilometrów od Tokio w kierunku południowo‑wschodnim znajduje się należący do korporacji Nezu hotel, który obchodzi pierwszą rocznicę otwarcia. Z tej okazji prezes firmy, Shinzou Nezu, zorganizował ogromne przyjęcie. Kaitou Kid ogłosił, że pojawi się w trakcie jego trwania. Celem złodzieja jest będący w posiadaniu prezesa diament – Artemis Teardrop. Tradycyjnie już Kidowi udaje się przechytrzyć siły policji i staje się on posiadaczem klejnotu. W wyniku kaprysu losu na wyspie znalazł się również Conan wraz z przyjaciółmi. Młodemu detektywowi nie udaje się co prawda pochwycić złodzieja, Kaitou Kid ma jednak pecha i wpada w zasadzkę przygotowaną przez Ayumi, Gentę i Mitsuhiko, czekających tylko na jego pojawienie się. W międzyczasie Conan spostrzega, że prezes Nezu wcale nie jest zaniepokojony kradzieżą diamentu. Co jest powodem takiego zachowania, jak Kaitou Kid poradzi sobie z trójką małych detektywów oraz jakie sekrety skrywa wyspa najeżona pułapkami?
Dziesiąta OAV‑ka z cyklu Meitantei Conan należy do bardzo lekkich produkcji. Jej fabuła jest prosta, nie zawiera żadnych niedopowiedzeń ani niczego, co mogłoby zszokować lub zaskoczyć widza. Całość utrzymana jest w bardziej komediowym klimacie, przez co owemu anime bliżej jest do takich tytułów jak Meitantei Conan: Conan VS KID VS Yaiba czy Meitantei Conan: Conan to Kid to Crystal Mother niż do produkcji z ciężką i poważną sprawą detektywistyczną. Niemniej jednak jest to plus, w końcu postać Kaitou Kida została stworzona pierwotnie na potrzeby mangi z elementami humorystycznymi, a w całym cyklu od jakiegoś czasu brakowało tytułu o podobnym zabarwieniu. Pomimo tego wszystkiego, twórcy nie zapomnieli o właściwym zakończeniu głównego wątku tego anime, a ostateczne rozwiązanie sprawy, choć okraszone elementami typowymi dla pozostałych produkcji opowiadających o przygodach Conana, posiada odpowiednią dawkę powagi i napięcia.
Wśród bohaterów występujących w anime główną rolę odgrywa Kaito Kuroba. Chłopak ma tym razem dużego pecha – pozbawiony jest swojego złodziejskiego ekwipunku, a jakby tego było mało, został pomylony przez członków Detective Boys z Shinichim i wciągnięty we wspólne poszukiwania Kaitou Kida. Nie ma w tym nic dziwnego, w końcu dzieci widziały licealnego detektywa tylko kilka razy, a podobna pomyłka przytrafiła się nawet samej Ran. Niemniej jednak musi sobie jakoś z tym radzić i robi to całkiem dobrze. Tuż za Kaito plasują się Genta, Ayumi i Mitsuhiko. Mali detektywi udowodnili, że czasem dość dziecinne metody są najlepszym rozwiązaniem jakiegoś problemu. W końcu to im, a nie policji czy Conanowi udało się pochwycić złodzieja. Na uwagę zasługuje również ich samodzielne działanie oraz zaangażowanie, jakim się wykazują. Młody detektyw w okularach został zepchnięty na dalszy plan, jednak nie całkowicie. Conan tradycyjnie już przyczynia się do rozwiązania fabuły anime. Meitantei Conan: Kid in Trap Island pokazuje, że wraz z Kaitou Kidem są w stanie odrzucić waśnie na bok oraz działać razem dla wspólnego dobra, a ich stosunki nie należą do najgorszych. Inspektor Nakamori jak zwykle daje się wykiwać złodziejowi i wcale nie uczy się na błędach z przeszłości. Oprócz tego, w trakcie seansu można zobaczyć Sonoko (odpowiedzialną za pobyt na wyspie Koyake) oraz jej wierną przyjaciółkę, Ran. Dziewczęta nie wnoszą niczego do fabuły anime i jedynie pojawiają się w kilku nic nieznaczących scenach oraz w zakończeniu anime. Prezes Nezu jest przykładem typowej postaci, która coś ukrywa, przygotowanej na potrzeby zwykłego odcinka lub jakiegoś krótszego dodatku.
Styl graficzny OAV‑ki nawiązuje do produkcji z cyklu Meitantei Conan, które powstały w podobnym bądź tym samym czasie. Budynki i ich wnętrza, niektóre elementy krajobrazu, a także wybrane przedmioty zostały stworzone całkowicie przy pomocy grafiki komputerowej. Nie można im niczego zarzucić, idealnie komponują się z klasyczną animacją i nie porażają sztucznością. Jedynie scena, w której Conan jedzie na swojej deskorolce, wygląda jakby została wycięta z jakiejś gry, ale nie kłuje ona aż tak bardzo w oczy, aby zaprzątać sobie nią głowę. Choć tła zostały pokolorowane komputerowo, można wyróżnić w nich sporo szczegółów, przez co nie irytują jednolitością i monotonnością. Projekty postaci są nieskomplikowane, jednak trzymają odpowiedni poziom. Nie ma tu jakichś szczególnie poważnych przykładów niedbałości – niekiedy pojawiają się drobne, kilkusekundowe zniekształcenia i uproszczenia, jednak nie są one na tyle drastyczne, żeby nie dało się tego przełknąć. W trakcie oglądania można zauważyć, że barwy wykorzystane w anime są „przyćmione”. Jednak należy zwrócić uwagę na to, że akcja OAV‑ki rozgrywa się w nocy i dlatego natężenie kolorów różni się nieco od standardowego.
Od strony muzycznej Meitantei Conan: Kid in Trap Island nie różni się niczym od pozostałych tytułów opowiadających o przygodach Conana. Praktycznie całość ścieżki dźwiękowej zajmują stare i dobrze sprawdzone melodie, które od lat można usłyszeć w trakcie oglądania serialu telewizyjnego, kinówek lub innych produkcji z owej serii. Oprócz tego znalazło się miejsce dla kilku lekkich, łagodnych i utrzymanych w radosnej tonacji utworów. Wszystkie melodie dobrane są odpowiednio do sytuacji i nie drażnią uszu. Piosenką kończącą anime jest trzydziesty piąty ending serii telewizyjnej zatytułowany Hello Mr. my yesterday. Łączy w sobie elementy popu i rapu, nie porusza tematyki miłości pomiędzy dwoma osobami (w przeciwieństwie do sporej część endingów serialu), dlatego jej wybór należy do trafnych.
Meitantei Conan: Kid in Trap Island z pewnością trafi do osób, które uważają się za fanów/fanki Kaito Kuroby i jego złodziejskiego wcielenia. Postać ta gra tutaj pierwsze skrzypce, co jest nie lada gratką (biorąc pod uwagę jego nieliczne występy na przełomie wszystkich lat, w których powstawał cykl Meitantei Conan). Fani serii również mogą zasiąść do seansu. Z pewnością bez najmniejszego problemu rozpoznają swoje ulubione postaci i nietrudno będzie im się połapać w tym, co robią i co dzieje się na ekranie. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby po anime sięgnęły osoby szukające lekkiej i niezobowiązującej komedii detektywistycznej. Warunek jest tylko jeden, trzeba przynajmniej w powierzchownym stopniu znać bohaterów. W innym wypadku produkcja ta okaże się być tytułem pełnym zupełnie obcych postaci o nic niemówiących imionach i nazwiskach. Osoby spoza tematycznego kręgu zainteresowań, jak również sceptycy, którzy nie pałają sympatią do przygód Conana, mogą spokojnie zrezygnować z seansu.
Twórcy
| Rodzaj | Nazwiska |
|---|---|
| Studio: | TMS Entertainment |
| Autor: | Goushou Aoyama |

