Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 grafika: 7/10
fabuła: 6/10 muzyka: 6/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 30
Średnia: 7,03
σ=1,11

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Avellana)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Ou Dorobou Jing in Seventh Heaven

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 2004
Czas trwania: 3×27 min
Tytuły alternatywne:
  • Jing, King of Bandits: Seventh Heaven
  • King of Bandit Jing in Seventh Heaven
  • 王ドロボウJing in Seventh Heaven
Tytuły powiązane:
Gatunki: Przygodowe
Widownia: Shounen; Postaci: Przestępcy; Miejsce: Świat alternatywny; Inne: Magia, Supermoce
zrzutka

Król Bandytów powraca… By na wstępie trafić do więzienia? Jak tym razem potoczą się jego losy?

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Seventh Heaven, czyli Siódme Niebo – tą piękną nazwą określane jest najstraszliwsze znane więzienie, gdzie przywozi się wyłącznie najgorszych i najniebezpieczniejszych przestępców. Więzienie, które należałoby raczej nazwać odroczonym wyrokiem śmierci. Tutaj właśnie trafiają Jing i jego przyjaciel – ptak Kir. No dobrze – nie trafiają przez jakiś banalny przypadek – nawet w takim miejscu może znajdować się coś wartego kradzieży. Legendarna Kula Snów, stworzona przez człowieka, który umie krystalizować ludzkie sny – Campariego, jednego z więźniów Seventh Heaven. Czy jednak Jing nie przeliczył się tym razem z siłami? Musi poradzić sobie nie tylko z okrutnymi strażnikami i współwięźniami, ale także wyzwolić się z nieskończonego labiryntu snów, w jakim zamyka go Campari.

Do obejrzenia tej (dziejącej się głównie we śnie) historii, nie jest konieczna znajomość serii telewizyjnej. Punkt wyjścia mamy tu taki sam, jak tam – zostajemy rzuceni w środek przygody, w której tkwią bohaterowie i poznajemy ich, śledząc ich poczynania. Co więcej, tutaj mamy okazję rzucić okiem na przeszłość Jinga i dowiedzieć się wreszcie, od kiedy towarzyszy mu Kir, jak się spotkali i (co najciekawsze) co sprawiło, że Kir jest wykorzystywany jako bardzo niekonwencjonalna broń…

W zasadzie OAV to jeszcze jedna przygoda, która śmiało mogłaby zostać dołączona do serii telewizyjnej. Muszę jednak przyznać, że wydała mi się oczko słabsza. Nie jestem do końca pewna, czego tu zabrakło. Myślę jednak, że problem polega na tym, że mocną stroną serii był niesamowity świat jak ze snu – a znajdujący się w OAV świat faktycznie senny jest po prostu mniej atrakcyjny. Wiadomo, sen, to i wszystko możliwe. Są w nim sekwencje świetne, jednak w sumie można byłoby chyba ograniczyć czas jego trwania bez specjalnej szkody dla fabuły.

Rzadko się też zdarza, by OAV miała słabszą grafikę niż seria telewizyjna. Częściowo jest to wina mniej pomysłowego świata, nie dającego twórcom możliwości popisu, częściowo – marnie wyglądających efektów trójwymiarowych. Nie jest to bardzo rażąca różnica – niemniej warto o tym wiedzieć. Poprawiła się natomiast muzyka, składająca się głównie z mocnych, mało melodyjnych, ale bardzo dynamicznych kompozycji.

Podobnie jak seria telewizyjna, jest to przyzwoita propozycja rozrywkowa. Można ją oglądać niezależnie, choć ja polecałabym raczej jako uzupełnienie, względnie wstęp do obejrzenia właściwego serialu King of Bandit Jing.

Avellana, 14 lutego 2005

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Studio DEEN
Autor: Yuuichi Kumakura
Projekt: Mariko Oka
Reżyser: Hiroshi Watanabe
Scenariusz: Hiroshi Watanabe