Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Medalikon 2017 - konwent

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

4/10
grafika: 6/10
fabuła: 3/10 muzyka: 5/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

5/10
Głosów: 1
Średnia: 5
σ=0

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Chudi X)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Meitantei Conan Magic File 2011 ~The Niigata~Tokyo Omiyage Capriccio~

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 2011
Czas trwania: 22 min
Tytuły alternatywne:
  • Detective Conan Magic File 2011 ~The Niigata~Tokyo Souvenir Capriccio~
  • 名探偵コナンMAGIC FILE 2011 ~新潟~東京 おみやげ狂騒曲(カプリチオ)~
Tytuły powiązane:
Widownia: Shounen; Postaci: Policja/oddziały specjalne, Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność
zrzutka

Przykład na to, jak z błahego problemu stworzyć poważną „sprawę” detektywistyczną. Produkcja tylko i wyłącznie dla fanów Conana i jego przygód.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Chudi X

Recenzja / Opis

Nie minęło sporo czasu od powrotu Conana i jego znajomych z Niigaty do Tokio. Korzystając z okazji, nasi bohaterowie postanowili wręczyć pamiątki, które kupili swoim najbliższym. Niestety, w tym momencie wyszła na jaw pewna pomyłka. Otóż prezent, który Sonoko chciała podarować swojemu chłopakowi, trafił w ręce Ayumi, Mitsuhiko i Genty, a upominek dla nauczycielki znalazł się u Sonoko. Kiedy, jak i gdzie doszło do podmiany pakunków? Kto maczał w tym palce? Odpowiedzi na wszystkie wymienione pytania postara się znaleźć Heiji, który wpadł z odwiedzinami do Conana.

Meitantei Conan Magic File 2011 ~The Niigata~Tokyo Omiyage Capriccio~, podobnie jak trzy poprzednie produkcje z serii Meitantei Conan Magic File, bardzo luźno nawiązuje do kinówki powstałej w tym samym roku i jest czymś w rodzaju historii pobocznej. Recenzowane anime powiązane jest z filmem Meitantei Conan: Chinmoku no Quarter, ale obyło się bez spoilerów: jedyne rzeczy wspominane w tej OAV­‑ce to miejsca, w których nasi bohaterowie zatrzymywali się na zakupy, posiłek i jedno niewiele znaczące wydarzenie. Jest to niewątpliwie plus Magic File 2011, w końcu nikt nie lubi, gdy zdradza mu się fakty z innej produkcji. Niestety, niewiele dobrego można powiedzieć o poziomie fabularnym recenzowanego tytułu. Pomijając kilka minut wprowadzenia, całość skupia się na gdybaniu, kto mógł podmienić paczki z prezentami, rozdmuchując zwykłą błahostkę (w końcu bohaterowie tworzą grupkę znajomych, więc sprawę można było rozwiązać bardzo szybko) do rangi problemu większej wagi. Wraz z rozwojem fabuły Heijiemu, który przewodzi „śledztwu”, przychodzą do głowy coraz nowsze pomysły, wskazujące na osoby, po których nie można było by się spodziewać popełnienia takiej „zbrodni”. Rozwiązanie jest niezbyt zaskakujące, a wręcz przewidywalne, wystarczy trochę pomyśleć na samym początku seansu, a odpowiedź sama przyjdzie do głowy. Całość okraszona została humorem typowym dla produkcji z cyklu Meitantei Conan.

Obsada anime w niczym nie odbiega od standardów wyrobionych przez produkcje z młodym detektywem w okularach. Fani cyklu z pewnością rozpoznają swoje ulubione postaci, takie jak Conan, Ran, Sonoko, Ayumi, Genta czy Mitsuhiko. Ich zachowanie w niczym nie różni się od tego, do czego twórcy zdążyli przyzwyczaić widzów przez ostatnie kilkanaście lat. Rolę osoby przewodzącej „śledztwu” otrzymał Heiji, detektyw i dobry znajomy Conana z Osaki. Oprócz tego bardzo gościnnie pojawiają się profesor Agasa, detektyw Kogorou, Makoto, czyli chłopak Sonoko, nauczycielka Conana i jego przyjaciół z klasy, pani Kobayashi czy popularna piosenkarka pop i aktorka – Youko Okino.

Stronie graficznej nie można niczego zarzucić. Nawiązuje ona do produkcji z Conanem emitowanych w latach 2010­‑2011 i standardowo już ogromną rolę w jej tworzeniu odegrały komputery. Niemniej jednak grafika nie razi rzucającą się w oczy sztucznością i brakiem szczegółów. Można również odnieść wrażenie, że tło w scenie spotkania Sonoko i Makoto zostało stworzone ręcznie – mam tu na myśli głównie rośliny. Jest to niewątpliwie ukłon w stronę dawnych czasów, przywołujący na myśl starą i lubianą animację. Pochwała należy się również za projekty postaci. W wielu nowych odcinkach Meitantei Conan, zwłaszcza tych mniej istotnych dla rozwoju fabularnego, pojawiają się liczne uproszczenia i deformacje psujące pozytywny odbiór serialu. Recenzowana OAV również się przed nimi nie uchroniła, jednak jest ich o wiele mniej i nie są na tyle istotne, aby zawracać sobie nimi głowę.

Ścieżka dźwiękowa korzysta z bogatego zasobu utworów skomponowanych przez Katsuo Ono, przewijającego się przez inne anime z Conanem. Bez większego wahania można określić ją mianem lekkiej i przyjemnej dla ucha. Kompozycje dobrane są odpowiednio do danych scen i budują ich klimat. Jako piosenkę kończącą wykorzystano trzydziesty siódmy ending serii telewizyjnej, zatytułowany Juugoya Crisis ~ Kimi ni aitai ~. Łączy on elementy popu i rapu i standardowo już porusza tematykę związaną z miłością i uczuciami.

Meitantei Conan Magic File 2011 ~The Niigata~Tokyo Omiyage Capriccio~ jest produkcją, którą mogę polecić jedynie fanom cyklu Meitantei Conan, ewentualnie osobom uwielbiającym postać Heijiego. Wymienione osoby z pewnością znajdą w niej coś dla siebie i przymkną oko na niedoskonałości. Ze względu na taką, a nie inną tematykę i pomysł fabularny, fani kryminałów i zagadek z prawdziwego zdarzenia nie znajdą w niej nic dla siebie. Całości nie ratuje nawet przyzwoity poziom strony graficznej i muzycznej. Niestety jest to jedno z tych anime, które powstają wyłącznie w celu zarobienia kolejnych pieniędzy na fanach konkretnego tytułu, a jak wiadomo, takich produkcji jest wiele i gdyby nie docelowa grupa odbiorców, zostałyby zapomniane proporcjonalnie do częstotliwości ich pojawienia się. Jeśli ktoś koniecznie chciałby zobaczyć jakiś tytuł z serii Meitantei Conan Magic File, polecam zapoznanie się z trzema wcześniejszymi pozycjami. Ich poziom jest o wiele lepszy i sprawia, że mogą spodobać się również osobom nieinteresującym się losami Conana.

Chudi X, 23 czerwca 2011

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: TMS Entertainment
Autor: Goushou Aoyama
Muzyka: Katsuo Oono