Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Loveless

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Sekrecik 29.10.2007 11:19
    Pokłon !!!
    Tak bardzo rzadko się wpisuje, ale dla tego anime warto. Polecam wszystkim anime nie ważne czy jako romans czy komedia jest świetna można popłakać ze śmiechu lub powzdychać w romantycznej chwili oczywiście śmiech to główna zaleta każdy odcinek to nowa salwa śmiechu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    K-chan 27.10.2007 20:45
    mi się podobało
    mi sie podobało strasznie. oczywiście były tam małe niedociągnięcia i sprzeczności, ale ogladało się przyjemnie i fabuła wciągneła przynajmniej jeżeli o mój przypadek chodzi. I jeszcze ta piękna grafika.. mm..8/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Faye 17.09.2007 15:15
    Loveless
    Moja ocena:

    Fabuła – 5/10 (ponieważ oglądając całą serię miałam nadzieję, że wszystko zostanie wyjaśnione. Niestety, ewidentne dziury w fabule. Niestety – bo seria zapowiadała się niezwykle ciekawie. W końcu niedowiedziałam się paru istotnych rzeczy, więc pół na pół)

    Postaci – 7/10 (Ritsuka jest idealnie wykreowany, natomiast Soubi nieco obniża ocenę za swoje mechaniczne „Kocham cię, Ritsuka”. To nie znaczy, ż go nie polubiłam ^^)

    Grafika – 9/10 (Nic dodać, nic ująć. Trochę na siłę zostały wepchnięte rzadkie chibi­‑kreacje bohaterów podczas komediowych scen, co nie pasuje do całej serii.)

    Muzyka – 9/10 (pięknie wkomponowana, delikatna i nieco melancholijna. Perfect.)

    Ogólna ocena: 6/10 (niestety, niestety… nie można wybaczyć tych niedomówień w fabule, bo rzeczywiście, seria została chyba stworzona jako reklama dla mangi. Albo po prostu zabrakło funduszy albo pomysłu na kolejne odcinki. Co nie znaczy, że Loveless mi się nie podobało.)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Mizuki 18.05.2007 18:09
    Hm hm
    Hm… szczerze mówiąc anime mi się bardzo podobało i obejrzałam je całe pomimo faktu, że zawsze jak Soubi mówił, że nie jest hentaiem ja reagowałam „nie, wcale -.-"... Wg mnie pomimo całej tej słodziutkiej otoczki, wątku fantastycznego (który swoją drogą był całkiem ciekawy – koncepcja fighter­‑sacrifice jest b. fajna) i kocich uszek to anime ma wyraźne pedofilskie naleciałości… Przecież nawet pani Doktor leciała na Ritsukę -.-
    Ogólnie anime bardzo fajne i sympatyczne, chociaż najdziwniejsze jakie kiedykolwiek widziałam xD
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ayoken 1.03.2007 18:44
    <masuje oczy>
    Jestem mile zaskoczony tymże dziełem. Wciąga i to dość mocno (it sucks). Szisz no nie wiem jak skomentować, przyjemne oglądające się, dość oryginalne, specyficzne i jedyne w swoim rodzaju. Ocena 8/10 i nawet nie próbujcie mi wmawiać że zasługuje na mniej.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    grundziol 9.02.2007 18:21
    Myless
    W sumie, tak prawdę mówiąc, to ja już swoje przcierpiałam, jeżeli chodzi o tą recenzję. Mnie ona bardzo uraziła, bo serię Loveless uważam nadal za doskonałą i darzę ją ogromnym sentymentem. Obecnie gromadzę mangi Yun Kougi, autorki Loveless i muszę przyznac, że rzeczywiście, akcja serialu kończy się na 12 odcinku, a tym samym na czwartym tomie. Obecnie, mamy na rynku siedem tomów i nie zanosi się na zakończenie dalszej pracy autorki. Sama uważam, że zakończenie jest naprawdę doskonałe, bardzo dopasowane klimatycznie do reszty i rzeczywiście pozostawia po sobie specyficzny niedosyt. Osobiście uważam, że jest to chwyt, aby zachęcic do kupienia mangi. I nieżle im się ten chwyt udał, sama jestem tego doskonałym przykładem. A muzyka mnie po prostu rozwala ;) Cudo, nie anime :D Pozdrawiam wszystkich fanów Loveless
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    mentos 7.12.2006 16:06
    Loveless
    Zdecydowanie za mało odcinków! Twórcy nie wyczerpali w całości tematu. Spokojnie seria mogłaby mieć więcej odcinków, a co za tym idzie, na pewno byłoby lepsze zakończenie (to które jest, nie można nazwać finałem, a raczej po prostu kolejną częścią opowieści)a i fanów Loveless przybyło by :D Zastanawia mnie, więc dlaczego powstało zaledwie 13 odcinków…
    Kreska GENIALNA! Bardzo mi się spodobała. Oprócz tego, że Ritsuka mnie momentami naprawdę denerwował, a i Soubi ze swoimi miłosnymi wyznaniami w pierwszym odcinku, anime miło się oglądało. Opening i ending bardzo ładne, muzyka również. Polecam! :D
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 3
    szafir 7.11.2006 23:56
    titled
    A może… a może się szanowna pani z mangą zapozna nim zacznie cokolwiek wypisywać? ;) no bo ja przepraszam, jak można pisać i wyśmiewać wręcz, coś, czego się tak na prawdę nie zna. Recenzja to chyba powinna być obiektywna, a tutaj widzę, że osoba, która styczności z w/w anime jeszcze nie miała będzie je omijać szerokim łukiem. Dlaczego? Ano dlatego, ze ktoś według swojego widzimisię wdeptał je w ziemię.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Oshii Rion 3.10.2006 12:02
    Hmm...
    Nie mam pojęcia dla czego… Ale przy oglądaniu pierwszego odcinka niemal non stop czułam dreszcze na całym ciele. Klimat tego anime jest niesamowite, gdyż czułam że jestem w środku wydarzeń. Każdy ruch czułam gdzieś wokół siebie. Być może to przez taki specyficzny przyćmiony obraz, senny, hipnotyzujący…
    Nie mam zamiaru przerywać ogladania.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    ginger 6.09.2006 16:30
    moglabym dlugo pisac...
    zasadniczo mam wrazenie ze jestem jedna z niwielu osob ktorych zycie zostalo wywrocone do gory nogami po obejrzeniu loveless.z pania od recenzji zgadzam jak najbardziej co do grafiki i muzyki.hmmmm ta gama…jestem wyjatkowo wrazliwa na kolorystyczne zgrzyty a loveless takowych nie posiada.
    na tym konczy sie zgodnosc naszych opinii. kiedy czytalam recenzje bianki w pewnym momencie poczulam sie jakby mnie obrazala­‑mam bardzo „osobisty” stosunek do loveless. moim zdaniem (wracajac) -anime konczy sie idealnie. nie wiem ale ja wprost epidemicznie nie znosze sytuacji w ktorych wszystko jest dopowiedziane…czy w zyciu czy w anime. moim zdaniem loveless doskonale odrywa od codziennosci i plycizny zycia­‑mnie nawet za bardzo.wydaje mi sie ze autorka czuje sie swietnie tylko slizgajac sie po powierzchni zycia­‑ale to moje zdanie.a scena z kolczykami jest jedna z moich ulubionych.jestem smieszna melodramatyczna i przesadzona az mozna spasc z krzesla (ze zacytuje)-ale nie chce być inna!„some people will never understand…”
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    grundziol 4.09.2006 20:54
    loveless
    Jeżeli chodzi o mnie, mój stan na dzień dzisiejszy, to „Loveless” jest tym anime, tym moim jedynym, w którym isę bezgranicznie „zakochałam” bez możliwości odwrotu. Soubi i Ritsuka 4ever ;-)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    maruta 29.08.2006 14:43
    ;-*
    wg mnie, nie straciłam czasu. „Loveless” jest naprawdę niesamowitym anime i żałuję, że to tylko 12 odcinków… No, ale cóż... Cudowne, tyle powiem. Mam tylko pytanie. Jeśli autorka tej strony (...). A, i jeszcze mam do autorki strony prośbę (...)

    usunięto rzeczy niezwiązane z samym anime. Patrz niżej.
    -Tyrański Moderator
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    Ruda 4.08.2006 07:55
    jedno z najlepszych...
    Loveless mogę smiało zaliczyć do 5 najlepszych anime jakie oglądałam!! jest cudowne!! :) to jednak nie zmienia faktu że muszę się zgodzić z niektórymi zarzutami recenzentki… odcinków jest stanowczo za mało chociaż moim zdaniem anime kończy się w pewnym stopniu zapowiedzią następnych odcinków lub jak to zauważono mangi (ja szczerze mam nadzieje że jednak bedzie to dalszy ciąg serii ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Wilczy Rozbójnik 1.06.2006 13:51
    Braki w fabule nadrabiane efektami specjalnymi. Ale trzeba przyznać - wciąga.
    Obejrzałam anime „Loveless” i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Podobnie jak Autorce recenzji, bardzo spodobała mi się animacja i muzyka – według mnie to niewątpliwe plusy całego filmu.
    Co do fabuły, uważam, że wplecenie magicznego świata w całą opowieść nie było dobrym posunięciem. „Loveless” o wiele lepiej prezentowałoby się jako serial psychologiczny, szczególnie, że autorzy bardzo dobrze oddali zarys psychiki Ritsuki, czyli typowego nastolatka po tzw. „szoku pourazowym” (w tym przypadku – śmierci brata). A i Soubi wyglądałby ciekawiej jako, po prostu, mężczyzna, który ma „nierówno pod sufitem”. Bez ubrania tego w całe magiczne piórka.
    Ogólnie oceniam anime bardzo, bardzo wysoko. Braki w fabule naprawia mi obraz i muzyka płynąca z głośników. No i sam design postaci – oryginalny, rozpoznawalny na każdym kroku.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ZombieQ 18.04.2006 17:56
    Recenzent-bardzo mądry człowiek:D
    No tak, jestem za tym tytułem, ale nie można nie zgodzić się z zarzutami Bianci.
    Jak to w shounen­‑ai bywa, coś musi być naciągane, wielkie LAW, wyznania etcetera.
    Ale niektóre elementy były wpychane na siłę...Mroczne historie mnie nie przerażają, ale w tym anime wydało mi się to nienaturalne i zbyt przytłaczające(czy jest jakieś anime, w którym chociaż jeden bohater nie ma straszliwej przeszłości, która sprała mu mózg w białą kaszkę?). Jeżeli chodzi o zakończenie- to byłam zdziwiona. Albo ktoś zapomniał napisać scenariusz na kolejne 12 odcinków, albo manga szybciutko straciła na popularności(czy to możliwe?). Mnóstwo wątków niewyjaśnionych i wiele okazji do następnej akcji, a ktoś to walnął w chorobę.
    Mimo tego, że byłam strasznie zawiedziona, lubię to anime, przyjemnie patrzy się w te kawaii oczka bohaterów*,*...
    Pozdrawiam.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    madzia 12.02.2006 01:45
    jak najbardziej na tak ;)
    wlasnie skonczylam ogladac loveless i jestem pod niesamowitym wrazeniem. strasznie mi sie podobalo! a pod sam koniec i lezke uronilam. goraco wszystkim polecam to anime,jest naprawde niesamowite! najbardziej oczywiscie spodobal mi sie soubi – typowy bishounen – niesamowicie przystojny, wielkooki, dlugowlosy i szczuply mezczyzna… ajjj…zeby takiego spotkac w prawdziwym swiecie…
    anime goraco polecam wszystkim!
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    Kisara 31.10.2005 19:25
    Słodkie te Anime i wyjątkowo sympatyczne
    Uważam, że Anime jest śliczne i modle się, żeby wydali mangę w polskiej wersji. Grafika jest super a wątek miłości jest przesłodko pokazany cziiiiiiiiiiiii. Oby tak dalej <(^-^<)Choć recezja jest bardzo mocno wyrażona, nie sądze, by 12 odcinków to za mało, moment, kiedy wszystko się kończy w ostatnim odcinku dodaje jakiejś adrenaliny. Anime jest wyjątkowo symapatyczne, widziałam tylko pare odcinków, ale przypadło mi do gustu. Teraz pora ściągnąć reszte ... ja polecam, a wy ????
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime