Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

3/10
postaci: 5/10 grafika: 4/10
fabuła: 3/10 muzyka: 4/10

Ocena redakcji

3/10
Głosów: 6 Zobacz jak ocenili
Średnia: 3,33

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 203
Średnia: 6,15
σ=1,88

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (wa-totem)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Tenjou Tenge

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2004
Czas trwania: 24×23 min
Tytuły alternatywne:
  • Heaven and Earth
  • 天上天下
Gatunki: Sztuki walki
Widownia: Shounen; Postaci: Uczniowie/studenci; Rating: Przemoc; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność
zrzutka

„Tenjou Tenge”, czyli „Piekło i Niebo”: fanserwis, młodzi psychopaci i szkoła – obóz wojskowy, gdzie wyniki bójki decydują o wszystkim.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Souichiro Nagi oraz jego czarnoskóry kolega, Bob Makihara, trafiają do Toudou Gakuen. Nie jest to jakaś zwyczajna szkoła. To niemal obóz wojskowy, w którym funkcjonuje 96 klubów, reprezentujących różne sztuki walki. Co pewien czas wielki turniej, do którego każdy klub wystawia piątkę zawodników, określa, który z klubów stanie się „Enforcement Group” – siłą kontrolującą i nadzorującą funkcjonowanie szkolnego życia. Kanji, którymi jest zapisana nazwa (gakuen to po prostu „akademia”) oznaczać mogą „rządzenie, władzę” i „pryncypia, nauki”. Bob i Souichiro o tym wszystkim nie mają jednak pojęcia – są przekonani, że najlepszą metodą „oswojenia” nowego miejsca jest rzetelne zmasakrowanie każdego, kto nawinie się pod rękę. Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka… Tym razem to Bob i Souichiro oberwą, i to solidnie, przy okazji poznając członków klubu Juukenbu: siostry Ayę i Mayę Natsume oraz Masatakę Takayanagiego. Przy okazji wplączą się w trwający od dawna i narastający konflikt między klubem Juukenbu a „Enforcement Group”, której przewodzi Mitsuomi Takayanagi, starszy brat Masataki. Nie jest to dobry pomysł, szczególnie, że nadszedł czas kolejnego turnieju, do którego każdy z klubów wystawia piątkę reprezentantów. Turnieju, po którym zwycięski klub przejmie rolę „Enforcement Group”...

Druga część serialu, czyli odcinki od 10 do 23, poświęcone są obszernym retrospekcjom, mającym uświadomić Bobowi i Souichiro, w jaką kabałę się władowali. Niestety, są one tak skomplikowane i rozbudowane, że chyba nawet sam autor scenariusza i reżyser pogubili się w tym wszystkim, „dojechali” do 23. odcinka i zauważyli, że serial im się kończy… W efekcie nawet główny wątek – nadchodzącego turnieju – pozostaje w zasadzie nierozwiązany. Problem polega na tym, że większość elementów fabuły (zarówno „współczesnych”, jak i umieszczonych w retrospekcjach) tak naprawdę służyć ma jako pretekst do pokazania parady walk, a właściwie spektakularnej masakry na ekranie. Naprężone torsy osobników, przy których Arnold Schwarzenegger to wiotka panienka, rzucanie kulami energii, nadludzko szybkie ruchy, ciosy, po których przeciwnik przelatuje przez ścianę, a także rozbijanie gołymi rękami samochodów są w tej serii na porządku dziennym. Uczestnicy walk na zmianę wypluwają wnętrzności i krwawią w sposób wskazujący, że każdy z nich zawiera co najmniej pięćdziesiąt litrów krwi pod wysokim ciśnieniem. I wszystko to jakimś dziwnym trafem nie zwraca uwagi władz, czy policji… Oczywiście trudno wymagać od bijatyki, by miała fabułę, ale Ikkitousen to dowód, że nie musi w niej panować aż taki bałagan.

Tenjou Tenge rozpoczęła życie jako manga w odcinkach, wydawana w „Shonen Jump!”, popularnym w Japonii piśmie dla młodzieży. Jej dwa główne atuty od samego początku stanowiły widowiskowe walki i fanserwis. Fanserwis w takim natężeniu, że amerykańską edycję ocenzurowano, między innymi przez dorysowywanie bielizny… Wersja animowana jest wykonana solidnie, postaci mogą się podobać, a tła nie są przesadnie uproszczone, co zdarza się w wielu podobnych produkcjach. Szczególnie ważne sceny potraktowano z uwagą, staranną animacją podkreślając ładunek emocjonalny, który mają nieść. Ilustracja muzyczna jest przyjemna, choć niezbyt urozmaicona, ale piosenki są raczej kiepskie. Zwłaszcza początkowa – japoński rap jest naprawdę ciężkostrawny, a towarzysząca mu animacja… Tego nie da się opisać, to naprawdę trzeba zobaczyć. W dodatku przysiągłbym, że w jej tekście parę razy pojawia się „pantsu time” („czas na majtki”)!

Oczywiście wszystko to nie dyskwalifikuje serii – ba, w oczach fanów gatunku może wręcz podnosić jej ocenę. Jednak przeciętny widz, jeśli nawet nie dozna szoku na skutek gwałtownych przejść od scen z komedii szkolnej (pogoń Ayi, uzbrojonej w pałeczki i bento, za Souichiro) do następujących zaraz potem krwawych jatek (twarz Souichiro wprasowywana w ścianę przez Masatakę), to raczej uzna, że nie warto poświęcać prawie dziesięciu godzin na obejrzenie tej serii.

wa-totem, 11 sierpnia 2005

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Madhouse Studios
Autor: Oh!Great
Projekt: Takahiro Umehara
Reżyser: Toshifumi Kawase
Scenariusz: Toshiki Inoue
Muzyka: Yasunori Iwasaki

Wydane w Polsce

Nr Tytuł Wydawca Rok
1 Tenjo Tenge vol. 1 Anime Virtual 2006
2 Tenjo Tenge vol. 2 Anime Virtual 2006
3 Tenjo Tenge vol. 3 Anime Virtual 2006
4 Tenjo Tenge vol. 4 Anime Virtual 2006
5 Tenjo Tenge vol. 5 Anime Virtual 2006
6 Tenjo Tenge vol. 6 Anime Virtual 2006

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Podyskutuj o Tenjou Tenge na forum Kotatsu Nieoficjalny pl
Tenjou Tenge - artykuł na Wikipedii Nieoficjalny pl
Tenjou Tenge — recenzja na Anime Forever Nieoficjalny pl