Komentarze
Sailor Moon - Czarodziejka z Księżyca
- (; : VampireKnightRima : 8.02.2012 20:20:05
- Wspomnień czar : alice : 20.01.2012 00:20:29
- komentarz : Eire : 17.01.2012 19:51:00
- komentarz : Marilee : 17.01.2012 19:20:09
- komentarz : Eire : 17.01.2012 19:02:58
- komentarz : Marilee : 17.01.2012 18:56:36
- Re: Sailor Moon w TV4 : IKa : 15.01.2012 13:17:42
- komentarz : Diablo : 15.01.2012 12:13:03
- komentarz : Grisznak : 15.01.2012 11:58:25
- komentarz : Diablo : 15.01.2012 11:49:25
(;
Chciałam zauważyć, że to było pierwsze takie anime pożądne z Magical Girls. Nie lubie, jak ktoś ocenia je za słabo, bo może w porównaniu do innych wydaje się takie sobie, ale chciałabym powiedzieć, że inne to były tylko kopie z ulepszaczami. Na początku miałam mieszane uczucia… Może dlatego, że moja mam upierała się, że będzie ze mną oglądaćXD. Tłumaczenie było fatalne (tak przynajmniej czytalam w „Otaku”). Oglądałam wersję poprawioną, co niedawno leciała. Chciałam na necie obejrzeć po angielsku, ale słyszałam, że po prostu to zmaltretowali. Po zobaczeniu na youtube jednego odcinka z wersji amerukańskiej, kiedy Usagi dowiedziała się, kim jest i jak obcinając jedną scenę, zmienili klimat, odpuściłam sobie
Chciałam jeszcze powiedzieć coś na temat fabuły. Jedyne, co mi przeszkadza, to zapychcze. Kreska o dziwo była niezła. 8,5 albo 9. Szkoda, że nie miałam szansy oglądać tego zanim pojawiły się przeróbki.
Krecha będzie 6, albo 7. W ogóle nie rozumiem oceny recenzenta dla muzyki i postaci. Każda z Sailorek ma swój własny niepowtarzalny charakter. Może ten podział: Dobrzy, źli. Ale i tak, nawet te złe charaktery były dobrze rozbudowane, co prawda oglądałam anime od połowy, ale… Zdziwiło mnie yaoi po złej strony, na pooczątku byłam pewna, że Zoisaite jest dziewczynąXD. Serio. Postaci 8, albo 9/10 Jedne z lepszych. Najbardziej przypadły mi dog ustu Sailor Mars i Sailor Jupiter. Co do fabuły, t już mówiłam w pierwszym akapicie… 8/10 zepsuli nieco zapychaczmi. Muzyka jest super. Fajnie, że w ostatniej wrsji był op (słyszałam, ze na początku w polskiej wersji nie było). 8/10 trochę za mało OST‑ów.
Końcówka była szokująca. Z jednej strony ciesze się, że będą nastepne serie wogóle (mam nadzieję, że w TV4 też). A z drugiej, ta śmierć i przywrócenie ich do żcyai, było nieco… Ciężko mi powiedzieć, jakie według mnie zakończenie byłoby lepsze.
Wspomnień czar
Lektor mi nie przeszkadzał . Był taki jaki być powinien , chociaż wiadomo,człowiek przez lata jest przyzwyczajony do napisów . Przeszkadzało mi tylko to Bunny oraz to,że na początku było lekkie opóżnienie lektora względem dialogów postaci. No tyle wstępu jeśli chodzi o wersję pl na tv4 .
SM mimo wszystko nie jest super wciagającym anime i gdyby nie to,że to jest właśnie TA CZARODZIEJKA Z KSIĘŻYCA bym odstawiła. Dopiero parę ostatnich odcinków wciąga. Jak na tamte lata moim skromnym zdaniem grafika stała na dość dobrym poziomie , chociaż muszę przyznać ,że teraz mnie jednak troszeczkę raziło czasami niedopracowanie postaci , ich koślawe czasami kształty. No ale tylko troszeczkę. Mimo moich 22 lat i mimo tego co napisałam wyżej i tak uważam ,że to bdb anime . To jednak czarodziejka , na której wzorują się czasami inne bajki itp. Ot rozlużniłam się przed Tv . Szkoda,że nie puścili daleszej serii , mam jednak nadzieję,że to zrobią i super ,że poleciały 3 ost odcinki , obejrzałam nawet ten o 1:20 :) Nie przypuszczałam,że zobaczę w Tv bo tak szczerze liczba odcinków przeraża do oglądania online , bo i nie mam po prostu na to czasu .
Kawał dobrego anime i tyle albo aż tyle :)
Sailor Moon w TV4
Nie wiem jak wy uważacie ale ja chciałabym obejrzeć wszystkie 5 serii Sailor Moon. Niedawno na Wikipedi przeczytałam że w TV4 będzie tylko 1 seria co bardzo mne zmartwiło.W imieniu wszystkich fanów Sailorek proszę o wyemitowanie wszystkich 5 serii w TV4.
Coś pięknego ale wolę mangę
No może być
Troszkę chaotyczna ta wypowiedź. Nie chciałam nikogo urazić.
ahhhh wspomnień czar...
.....
A co do cenzury jeśli chodzi o pewne wątki to myślę, że tak jak w starszej wersji tęż będzie występować może tylko będzie trochę inaczej przetłumaczone niż w latach 90‑tych. Lepiej niech żeby było już trochę tej cenzury niż żeby znowu pomijali jakieś odcinki jak to robili kiedyś. Jeśli chodzi o lektora to myślę, że jest OK.
SM powrót
młodość idzie
Wrażenia na gorąco po emisji pierwszego odcinka
Na plus – wreszcie mieliśmy opening, na dodatek oryginalny, japoński. Po czorta dali japońskie napisy pod spodem w jego trakcie – tego nie wiem.
Najbardziej denerwującym elementem jest ten lektor – plus, że mówi z opóźnieniem w stosunku do głosów. Mimo wszystko, dużo bardziej cieszyłby mnie dobrze zrobiony dubbing. Albo, jak już ostatecznie, comeback Stachyry, która wszak ciągle jest w zawodzie. Do produkcji, gdzie jednak 70% obsady to kobiety, żeński lektor pasowałby dużo lepiej.
>>>
haha!
W tamtych czasach jako, że byłam chłopczycą już sam dźwięk słowa „czarodziejka” raczej mnie przerażał.
Nie no przesadzam.. Bo kojarzę fakt, że Usagi zawsze myliła mi się z tą drugą blondynką i do dzisiaj jak myślę o mundurkach to widzę te „Sailorowskie”. Jak oglądałam odcinek, w którym kliknij: ukryte Usagi jest na jakimś balu u ukrywa się chyba przed rodzicami miałam wrażenie, że gdzieś to widziałam… wie ktoś który to odcinek? Pamiętam też, że grałam w jakąś gre gdzie kierowałam Usagi..
Tak więc nie mam jakiś większych nostalgii z tym serialem. Oglądany jakiś rok temu wręcz mnie nudził. Ale ma w w sobie coś magicznego i na pewno wypada go znać.
Kiedyś tak, teraz się dziwię sama sobie
Prawie każde odcinki(poza końcowymi odcinkami każdej serii SM) są podobne:
1.Jakieś przygody związane z którąś z czarodziejek
2. Coś królestwo zła planuje
3. Usagi się nabiera, wpada w to
4. Przemiana
5. Przemowa Usagi
6. Potem jak wróg atakuje, to ta biega, usiłuje uciec, boi się
7. Inne czarodziejki atakują i pomaga Tuxedo/Książę księżycowej poświaty(czy jak mu tam było do połowy serii R)lub gwiezdne czarodziejki czy te spoza układu:Uranus, Neptune i Pluton
8. Usagi wykonuje końcowy atak
No i na litość boską, czemu tylko atakiem Usagi da się zniszczyć potworka?! Litości! No i poza pierwszą serią prawie wszyscy wrogowie pod koniec są przez Bunny uzdrowieni(ew. np. w 2 poł. serii Romance też sługi)
I oczywiście każdy przeciwnik musi po jednym potworku wysyłać. No i jeszcze to: że zawsze na początku serii coś nie tak z transformacją Usagi się dzieje i zawsze na początku dostaje nową transformację z nowymi atakami. Ja rozumiem, że to główna bohaterka i że nowi wrogowie są silniejsi, etc. ale bez przesady!
the best, kazdy kto się uważa z fana anime musiał to widzieć. Klasyk .
jak to ktoś poniżej napisał: mimo iż, minęło tak wiele czasu od kiedy widziałem to po raz ostatni(jeszcze w szkole podstawowej bodajże) anime się nie zestarzało i po wielu latach kiedy znów obejrzałem nadal wciąga i czaruje.
Klasyka
To było moje pierwsze anime (tak jak pewnie wielu innych osób w tym kraju), obejrzane w całości w telewizji publicznej (leciało na polsacie trzy razy w tygodniu: poniedziałki, środy i piątki, nie nadano dwóch ostatnich odcinków pierwszej serii).
Oglądałam je w czasach zamieszchłej młodości, czyli jeszcze w podstawówce, nie wiedząc nawet co to jest „anime” :)
Dlatego zawsze będę uważać wszystkie seriie „Czarodziejki…” za jedno z najwspanialszych anime jakie widziałam
Powody, by lubić Czarodziejkę z Księżyca.
Mimo, że nie wszystkie odcinki epizodyczne trzymają poziom, to seria niezwykle wciąga.
Do lepszych epizodów zaliczam np. ten o Shingo i zniszczonej lalce, czy artystce malującej romantyczne obrazy, do gorszych – przykładowo ten o statku.
Faktycznie, największą siłą tej serii są bohaterki. Każdy którąś szczególnie polubi, a któraś będzie działać mu na nerwy.
Ja szczególnie polubiłem uroczą Usagi, dzielną Sailor V oraz Mako.
Strasznie na nerwy działała mi Rei – jak mogli popsuć tak tą postać? W mandze była raczej zbliżona do Sailor Pluto, albo jednego z dwóch archetypów bohaterek shoujo ai – dojrzałej i zranionej ciemnowłosej piękności. W anime mamy żałosne(mangowa Rei NIGDY nie kleiła by się tak do faceta- zwłaszcza takiego, który by jej nie chciał!) i wściekłe..coś.
Aczkolwiek na plus dla niej jej występ w przedostatnim odcinku. ( kliknij: ukryte tak, chodzi o „fire…SOUL” tuż przed zgonem.)
Ami.. również wydaje mi się, że w mandze była sympatyczniejsza – tu strasznie działała mi na nerwy swoim posuniętym aż za granice wiarygodności kujoństwem. Na szczeście polepszyło jej się pod koniec serii, gdy kliknij: ukryte rozwinięto jej wątek romantyczny. Naprawde urocza była z niej i jej kujonka para, a dwa odcinki o nich należą do moich ulubionych.
Mam nadzieję, że w dalszych seriach Ami dalej będzie pokazywać trochę bardziej ludzką twarz ;)
Ukochany Usagi był w porządku, acz ich związek w mandze był ładniejszy chyba.. ale i tu miał swój urok.
Nie będe ukrywać, że Sailor Moon to prosta seria.
Prosta, ale stworzona z niesamowitym wdziękiem i wyczuciem.
Daleko jej do dzisiejszej tandety niskobudżetowych tasiemców dla dzieci.
Ta seria ma serce, trzeba tylko chcieć je dostrzec i umieć wczuć się w tą serię.
Z radością biorę się do oglądania serii R ;)