Komentarze
Kakurenbo
- o_O : korzenka : 15.01.2012 15:26:21
- Magia. Psychodela. : Qualu : 22.07.2011 16:06:45
- Klimatyczne... : Marilee : 2.05.2011 15:00:02
- Kimat ok. : hakman4 : 1.04.2010 17:45:47
- Świetne : searching_myself : 11.03.2010 18:22:08
- Re: Kakurenbo : Cokier : 24.11.2008 22:53:52
- dziwne : tamcia15 : 9.09.2008 22:05:53
- Tochę się zawiodłem : pherael : 8.09.2008 18:14:02
- Kakurenbo : Yumedelia^_^ : 7.09.2008 20:46:59
- Jest ok. : would : 25.08.2008 12:17:33
o_O
Polecam, 9/10.
Świetnie zbudowany nastrój. Trwa tylko 25 minut, więc można sobie oglądnąć jako przerywnik dłuższych serii.
Z początku nie wciąga, pod koniec miażdży…
Jedyne co, to nie zastanawiać się za bardzo nad logiką niektórych aspektów, bo nie o to w tej produkcji chodzi – lepiej wtedy się odbiera całość.
Magia. Psychodela.
Widziałam Kakurenbo chyba z 7 razy i coś czuję, że się na tym nie skończy. Fascynujące, jak sama gra, ciągnie do siebie. Wszechobecny niepokój, widz czuje się, jakby sam biegał z tymi dziećmi po ulicach. Oprawa audio‑wizualna bardzo dobra, a utwór rozpoczynający i kończący zostaje w głowie na bardzo długo siejąc niepewność. Jak na animowany film grozy, potrafi bez zbędnej przemocy, wyjątkowo mocno wcisnąć w fotel.
Polecam każdemu, długie nie jest, a być może przypadnie do gustu.
Klimatyczne...
Polecam wielbicielom horrorów:)
Kimat ok.
Świetne
dziwne
Dobrze zrobione, ale mam tu na myśli nie stronę techniczną, tylko wymowę, chociaż wrażenie, jakie odniosłam po obejrzeniu tego mogę wyrazić jedynie słowem „dziwne”.
Fabuła prosta, bo cóż skomplikowanego można wymyślić przy 25 minutach?
Dla mnie były to po prostu dzieci biegające po uliczkach miasta, a które ścigały demony. Do tego wspaniała oprawa muzyczna – wpadłam w trans i nie liczyło się już dla mnie nic…
Animacja może zostawić trochę do życzenia, ale w ostateczności można przymknąć na to oko.
Tochę się zawiodłem
Zawsze musi być jakieś ale – primo – grafika. Pierwszy ruch postaci i od razu rozpoznałem – animacja 3D. I to dość kiepska, nie oszukujmy się. O ile gra świateł, tła i stylizacja na film rysowany wypadła dobrze a nawet bardzo dobrze to postacie poruszały się sztucznie. Projekt demonów też nie zachwycał nie mówiąc już o ich topornej animacji. Na szczęście czy nieszczęście autorzy swoje braki ukryli za zasłoną cieni oraz masek. Fabuła też mnie nie zachwyciła, momentów w którym mnie zaskoczyła nie można by było policzyć nawet na palcach jednej ręki zezowatego rzeźnika. Jak tak się zastanowię, to żadna scena nie była zbyt odkrywcza, a parę wydało mi się oklepanych. Może za dużo czytam książek, opowiadań i animacji w podobnym klimacie i stąd to rozczarowanie. Niektórym może wydać się że bluźnie, ale zakończenie wydało mi się nader spodziewane. Jedyne co mi przypadło do gustu to sam pomysł, jednak tkwiący w nim potencjał nie został należycie wykorzystany.
Czy jest źle? Niezupełnie. Może niepotrzebnie „podjarałem się”, gdy usłyszeniu kilka pochlebnych słów na temat tej animacji. Miało być świetnie, a wyszło tylko dobrze.
8/10
P.S Żeby nie było, nie czytałem żadnych recenzji ani spojlerów, więc o Kakurenbo przed seansem wiedziałem niewiele, a właściwie nic.
Kakurenbo
Jest ok.
:)
Nuda
ale... czym sie tu zachwycac? xd
pomysł z grą w chowanego – prościutki. intencje głównego bohatera – och, jakież oryginalne! sama wędrówka i bieganie postaci w ucieczce przed kolejnymi potworami cóż, nie wydało mi się szczególnie pasjonujące, kolejne wydarzenia powodowały uczucie deja vu. Ja to już gdzieś widziałam!… rozwiązania łatwo się domyślić (choć był element, który mnie faktycznie zainteresował – kliknij: ukryte oświetlanie miasta dziećmi, te „baterie”).
może za krótko, żebym zdołała się w to wkręcić, ale horrorem bym Kakurenbo nie nazwała. raczej, hmmmm, zestawem ładnych plansz? na tle innych filmów z założenia „sensacyjnych” wybija się bowiem wyłącznie ponadprzeciętną grafiką.
Oryginalnie
Kakurenbo
Choć ruchy postaci mogą się wydawać miejscami nieco nienaturalne, to reszcie grafiki nie mam nic do zarzucenia. Szczególnie wspaniale zostały zaprojektowane demony.
Historia naprawdę wciąga choć co bardziej przenikliwe osoby kliknij: ukryte mogą się domyślić kto jest demonem , ale nie mogę powiedzieć by przeszkadzało to w oglądaniu.
Mimo wszystko anime to zostawia wiele pytań bez odpowiedzi. kliknij: ukryte Co dzieje się z poprzednim zwycięzcą gry, gdy znajdowany zostaje jego następca? Czy kitsune przybiera postać dziecka czy też przejmuje jego ciało? Można również spekulować czy dorośli nie zorientowali się gdzie znikają ich dzieci. A jeśli tak to dlaczego nie starali się odkryć sekretu Starego Miasta? Może demony potrafią wyjść za jego granice i uniemożliwić odkrycie makabrycznej tajemnicy, a może tylko dzieci potrafią odnaleźć drogę na plac Otokoyo?
Mimo wszystko uważam, że warto obejrzeć to anime. Choćby, aby mieć o nim własną opinię.
niesamowite
No dobre, dobre
Ogólnie fabuła jest super. Początek fajnie buduje klimat. Dużo motywów, znaków, dźwięków. Obejrzeć warto. Końcówka jest ciekawa i myślę, że zdecydowanie pasuje.
Jedyne do czego mogę się przyczepić to to że po tych 25 minutach nasuneła mi się taka myśl: „Czy ja już tego kiedyś nie widziałam?”.
Ani to wada ani zaleta.
A tak na marginesie mogli by z tego zrobić serię na 12 epków.:)
genialna nowelka
:)
perelka
poniżej oczekiwań
Sama końcówka całkiem ciekawa, ale też nic nadzwyczajnego jak dla mnie ( kliknij: ukryte te baterie z dzieci kojarzą mi się z Matrixem:)więc nie wzbudziło to we mnie uczucia świeżości pomysłu ) Oprócz grafiki, której należy się conajmniej 9, to za postaci i fabułe (tutaj traktując obie kategorie raczej za pomysł, bo zbyt krótka dł. trwania anime nie pozwala na wiele)po 5, o muzyce w ogole nie pamiętam po obejrzeniu 1 raz w ogóle, czyli nie mogła być wyjątkowa skoro nie zapadła mi w pamięci – ale zła również skoro nie przeszkadzała:) dlatego za nią 7:) Za całość daję 7 głównie za grafikę, to że anime zbyt krótkie by wiele dokonać no i jednak anime wyróżnia się.
Warto przeznaczyć te 24 minuty na obejrzenie Kakurenbo, ale w moim przypadku szybko pamięć o nim pójdzie w zakamarki umysłu.
Muzyka...
Grafika 10/10
Muzyka 10/10
Fabuła – 9/10
Postacie – Wstrzymam się od oceny
Warto
hhmmmm.... ;]
Pomysł ciekawy, realizacja (pomimo mojego marudzenia ;] ) tez dobra.Zakończenie mi się bardzo podobało. ;]
9/10
ein sehr guter film
Fabuła: to wprawdzie tylko epizod, ale wystarczyłoby na całą 26‑odcinkową serię (chociaż jestem pewna, ze zrobionoby z tego mętny, przetykany tandetą krwawy shounen… słowem, zepsutoby cały urok 'Kakurenbo'). Zakończenie było, jakby to powiedzieć… rozczarowujące? kliknij: ukryte Nie w tym sensie, że nie było happyendu, ale rozwiązanie zagadki nie ujrzało światła dziennego. Poza tym było mocno intrygujące i niepokojące, bo to zamknięte koło wciąż będzie się toczyć, a dzieci wciąż będą ginąć, same zwabiając się w pułapkę… W każdym razie daje kopa:]. Słowem: polecam, gorąco polecam. Właściwie wszystkie niedopowiedzenia są tylko zaletą, pozostawiają pole do popisu wyobraźni widza. Bawcie się dobrze:)