Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Bleach

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Kate Rose30 7.02.2018 23:33
    Bleach
    a ja polubiłam to anime,trochę szkoda że koniec.Kreska z sezonu na sezon coraz lepsza,muzyka też tylko Aizen powinien być na końcu z wiadomych wzgledów,relacje faktycznie płaskie może dlatego że shounen to głównie walki.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Raikami 26.12.2016 13:59
    Bleach był kiedyś dobrym anime
    W czasach, kiedy zaczynałem oglądać Bleacha, seria anime była naprawdę dobra i ciekawa. Wręcz momentami wyprzedzała swojego dawnego rywala jakim było Naruto. Niestety, w pewnym momencie autor chyba pogubił się z pomysłami lub zwyczajnie przestał tworzyć swoje dzieło z taką samą pasją. Główny bohater do wszystkiego dochodził z niebywałą łatwością. Od początku miał łatwiej w zdobywaniu mocy zaś ta… No cóż. Od początku do końca robiła się nudniejsza. Getsuga tu, Getsuga tam, Bankai tu, Bankai tam i od nowa… Jakby to powiedzieć, arsenał zdolności bazujących na reitsu było ubogie. A jednak, wciąż uchodził za najsilniejszego. Jego wzrost mocy był nierówy. Niby dostawał super power upa i był silniejszy od wszystkich, ale nagle dostawał bęcki od przeciwnika, z którym potem wygrywała osoba znacznie słabsza od niego, a ten walczył już z silniejszym, budząc nową moc. Serio… Openingi i endingi mam w pamięci do dziś, zwłaszcza kultowe „Change”, jednakże to co stało się z serią zakrawa o płacz i zgrzyt zębów. Zabrakło brnięcia w początkowe schematy. Popsuto najlepsze postaci, zaś relacje między bohaterami zdawały się… Nijakie. Shounen, shounenem, ale bez ciekawych relacji, ciężko zaangażować widza emocjonalnie. Jeszcze wiodąca za głównym bohaterem patetyczność, w chwilach powagi. To wszytko pchało serię w dół. Skończyło się na tym że wszystkie postacie psuły się do samego końca a autor chcąc przyciągnąć uwagę widza, pokazywał bankaie wszystkich bohaterów, których nigdy wcześniej nie ujawniono. I znowu mamy tutaj jawną nierówność. Bankai głównodowodzącego został niesłusznie pokonany, gdzie Ichigo zwyciężył przeciwnika a nie ukrywajmy, był znacznie słabszą postacią niż Yamamoto. Wojna pomiędzy Shinigami a brygadą Aizena ponownie była poprowadzona nierówno. Skończyło się na tym, że każdy musiał zabłysnąć a potem zniknąć niesprawiedliwie, bo na scenę musiał wyjść główny bohater. Najlepiej przeprowadzony power up, a tym samym najbardziej niesprawiedliwie był ostatni, przed ostateczną walką z Souske. Pomijając fakt, że…  kliknij: ukryte 

    Gdyby wrócić do początku, dać bohaterowi 19 lat, wrzucić w wir fabuły, konsekwentnie prowadzić wątki fabularne i tworzyć dobre relacje między bohaterami – seria byłaby dzisiaj w kanonie najlepszych uniwersów i historii przodując przed Naruto i One Piece. Świat sam w sobie jest świetny. Urzeka widza, jednakże pewne wydarzenia są mało… Logiczne. Np fakt, że bohater mający na karku setki lat, jest słabszy od takiego 15 letniego dzieciaka z mieczem. Naiwny scenariusz. oprawić serię logicznymi wyjaśnieniami, zawiązać lepsze relacje międzyludzkie i nawet… Wyrzucić część bohaterów, bowiem ich ilość zdawała się czasem zbędna. Między innymi to przez zbyt licznie tworzonych bohaterów, Kubo Tite zmarnował potencjał serii.

    Wystawiłbym 5/10, ale czuję lekką niesprawiedliwość wobec początkowej fazy historii Ichigo. Dlatego dodaję oczko więcej, pozostawiając Bleacha jako zmarnowanego potworka (6/10).
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ka15ma 26.12.2016 02:29
    hmmm
    Mam za sobą wiele z shounen anime takich jak Naruto, Full Metal Alchemist, D.Gray­‑man, Hunter x Hunter itp. Bleach nie był shounenem jednym z lepszych ale nie był tez najgorszy. Niektóre walki na prawdę trzymały w napięciu, były też ciekawe zwroty akcji (a myślałam, że nic mnie już nie zaskoczy:P ), a niektóre niestety były nierówne, mało rozbudowane, nieraz nawet nudne… Najgorzej… kliknij: ukryte  Już lepiej skończył Orochimaru z Naruto. Do końca trzymał „klasę” złego i nawet jak na końcu „pomagał” to i tak wiadomo było, że ma na celu swoje korzyści. Ehhh….
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    crotalus 21.04.2016 10:39
    Kocham to anime, ale...
    ...nie oszukujmy się. Nie jest to do końca udana seria. Zawsze mi było brak prawdziwych relacji pomiędzy bohaterami. Niby jest przyjaźń, ale jakaś taka chroma. O miłości nie mówię, bo to w sumie shounen, choć jak na tak długą serię to też coś powinno być, a tu Orihime przez 300 odcinków nie może się przymierzyć do Ichigo… Trochę to było płaskie, ale i tak mam do Bleach'a ogromny sentyment.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Mrowa378 14.04.2016 19:06
    BLEACH IS THE BEST!
    BLEACH jest superowym anime tylko szkoda że w telewizji te serię były przerywane bo to było emitowane w bloku programowym HYPER (później HYPER+) NAPRAWDĘ SZKODA! Może jakaś inna Telewizja będzie puszczała różne Japońskie seriale typu Anime oraz tego Bleach'a? Ciekawe czy będzie w naszym kraju taka telewizja?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Turbotrup 8.02.2016 19:51
    Anime dobre. Osobiście uważam, że spełniło swoją rolę lepiej niż Naruto Shippuuden, w którym twórcy już chyba nie bardzo wiedzą co robią (na ironię to to samo studio). Animacja (jak na tasiemca), soundtracki i voice acting stoją na wysokim poziomie. Jest dużo postaci, które można polubić praktycznie od razu. Cholera, nawet niektóre fillery nie są złe, a to dla mnie już kolejny masywny plus.
    Openingi świetnie oddają klimat anime.
    Swoją drogą, nie rozumiem ludzi, którzy nie lubili Arcu z Fullbringerami, w którym taki uliczny klimat z openingów właśnie panował.

    Jednakże, Bleach ma też dość spore wady:

    -siła postaci dość często nie trzyma się kupy;  kliknij: ukryte ;

    -fabuła nie jest jakaś specjalnie emocjonująca. Powiedziałbym, że to taki klon DBZ pod tym względem;

    -Nieważne ile litrów krwi dana postać straci, i tak nie zginie, chyba że to antagonista. Siostra Hitsugayi kliknij: ukryte . Heh, wydarzenie wprost proporcjonalne do Dragon Balla xD
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 9
    momo 21.08.2015 22:35
    Ichigo niepotrzebna gloryfikacja
    Chcę zapytać innych fanów czy też mają problem z pewnym zjawiskiem, które ciągnie się od początku serii. Jakoś strasznie irytujący dla mnie jest motyw „główny bohater nie ma sobie równych”. Ja rozumiem, że najważniejsza postać serii, odznacza się niebywałą siłą, talentem i reszta, jednak wszystko przychodzi mu z śmieszną łatwością. Osobiście uważam, że ten zabieg działa na niekorzyść serii, bo przez to staje się dość przewidywalna i męcząca (mowa o wszystkich walkach Ichigo, na czym głownie się tytuł opiera). Działa także na niekorzyść innych postaci  kliknij: ukryte .Też nie wykorzystanie potencjału innych postaci bywa irytujące. Bywają momenty, że Renji, Matsumoto, czy nawet Hitsugaya, mają problemy w walce (nie mówiąc już o zwycięstwie) z przeciwnikami nie tak wysokiej kategorii – a przecież nie na darmo posiadają swoje rangi.
    Nie umniejszając całej serii, bo jest ona, uważam, rzeczywiście dobra. Chcę się tylko przekonać, czy ktoś jeszcze miał podobne odczucia, czy po prostu jestem przewrażliwiona ;)
    Pozdrawiam, momo
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    memento 7.08.2015 22:18
    bleach
    bardzo fajne anime,podobało mnie się wszystko,natomiast nie ma się co tu doszukiwać wątków miłosnych i paringów,w tego typu anime jest tzw podsysanie i robienie nadzieji,na relacje damsko męskie ale nic bardziej mylnego,polecam.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ruka 21.06.2015 23:24
    Anime było dobre. Postacie fajne.
    Ktoś pisał że walki tutaj nie trwaly tyle co w Naruto a przecież po  kliknij: ukryte to była jedna wielka walka.
    Ost mi się podobał ale też nie cały
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 24
    Yuki Asakawa 1.11.2014 15:23
    Było, było, i się skończyło
    A konkretnie saga Arrancarów. Pominęłam fillery i zostało mi kilkadziesiąt odcinków nowego rozdziału, więc mam jeszcze trochę do obejrzenia, ale cóż… najlepsze za mną.
    Jakby tu podsumować Bleach… To chyba najlepszy z tasiemcowych shounenów, jaki powstał. Wprawdzie nie oglądałam innych, ale wątpię, żeby którykolwiek dorównywał Wybielaczowi. Tu po prostu wszystko jest na bardzo wysokim poziomie: postacie, fabuła, grafika, muzyka, pojedynki, wszystko. Niestety nie było idealnie, kiedy  kliknij: ukryte  dość często się nudziłam, ale potem wysoki poziom wrócił i taki pozostał aż do odcinka 310.
    Co więc mogę powiedzieć? Oglądać, oglądać i jeszcze raz oglądać. Najlepiej pomijając fillery, a jeśli komuś Bleach spodoba się tak jak mi, to i tak je sobie później obejrzy.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Samek 22.09.2014 08:01
    Jarałem się
    Jarałem się arciem z Soul Society, teraz jestem na filerach po wypadzie do Hueco Mundo i nie potrafię iść dalej – filery mnie strasznie nudzą w tym anime, a nie chciałbym czegoś ważnego stracić jak to było z Bountami – (w sumie w ich arcu tylko końcówka była fajna).
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    kufelski 15.09.2014 17:12
    bardzo fajne
    ogolnie oceniam anime na dobre 8 byloby dziesiec gdyby nie et wszytskie bezsensowne odcinki pzrerywajace cala serie.
    moge snialo polecic wszytskim ktorzy maja troche zcasu i chca obejrzec cos milego dla oka :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Yuki Asakawa 20.08.2014 13:50
    Super!!!!
    Właśnie skończyłam oglądać pierwszy arc. Nie zamierzam oglądać następujących po nim fillerów, więc już teraz podsumuję moje obecne odczucia względem tej serii.
    Jest genialnie. Pierwszy arc wciągnął mnie niesamowicie, nie mogłam się od niego oderwać. Wprawdzie wciągnięcie nastąpiło dopiero po 25 odcinkach, które momentami nudziły mnie i ciężko było mi się zabrać za dalsze oglądanie. Cieszę się jednak, że obejrzałam dalej, gdyż tuż po wejściu do Seireitei zaczyna się absolutnie genialna część. Ciężko mi określić, na czym polega ów geniusz, bo w sumie większą akcji część zajmują walki, ale prawdopodobnie chodzi o atmosferę, zapoznawanie się z Gotei 13, niepewnością co do dalszych losów bohaterów, i oczywiście intrygi  kliknij: ukryte .
    Postacie są świetne, Ichigo jak na głównego bohatera shounenów jest naprawdę wspaniały. Jak to zwykle w shounenach bywa, Ichigo ma Wielkie Ambicje i Niezachwianą Wiarę W Zwycięstwo, jednak nie przesadza, a ponadto jest po prostu bardzo sympatyczny. Pozostali też są świetni, Rukia, Ishida, Chad, Urahara i niemal wszyscy Shinigami z Seireitei (z paroma wyjątkami) zyskali moją sympatię. W tej gromadzie każdy znajdzie ulubieńca.
    Grafika i muzyka także są świetne. Nie mam się do czego przyczepić, po prostu wszystko jest tak, jak trzeba.
    Na razie z czystym sumieniem wystawiam Wybielaczowi 8, zobaczymy co będzie dalej.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Zanmato 20.06.2014 18:35
    Bleach jest kapitalną serią – ma świetne postaci, epickie walki i jest umiejscowione w całkiem interesującym uniwersum. Mimo mankamentów wersji Anime jest świetna i cenie sobie ją o wiele bardziej od DB i Naruto. Co do fillerów, to one mi aż tak bardzo nie przeszkadzały, prawdopodobnie dlatego, że będąc fanem WWE przyzwyczaiłem się do takich durnych wstawek i potrafię przez nie przebrnąć. XD Generalnie to jest świetny Shonen i polecam go wszystkim fanom gatunku. ^^
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Zdzisław Wiewiórka 17.04.2014 09:18
    Im dalej tym gorzej
    Dobra na początku było fajne. Do kreski się nigdy nie czepiam, bo każdy ma własny styl więc ten fakt sobie odpuszczam. Fabuła? Bardzo ciekawa. Postacie? Świetne. Walki ? Dynamiczne i wciągające. Tak było na początku. Pomijając masę fillerów które potrafiły tak wkurzyć człowieka i doprowadzić do szału, że… No dajmy na przykład zaczęła się jakaś akcja z  kliknij: ukryte  A najgorsze że takie fillery pojawiały się w połowie akcji. Fabuła? No dobra jakoś się tam rozwinęła, ale stała się bardziej przewidywalna i nudna, a walki… Taktyka Ichigo „Hmmm spotkałem przeciwnika zaatakuje go. O nie przebił mnie mieczem na wylot, co ja teraz zrobię. A no tak odkryje w sobie nowe super hiper moce i pokonam przeciwnika!”. Znalazły się też różnorakie niedociągnięcia np. kliknij: ukryte  no po prostu genialne. Było więcej takich momentów  kliknij: ukryte  No WTF?! Poza tym jest postać którą darzę szczerą nienawiścią… Może jakaś/jakiś fan/fanka (niepotrzebne skreślić) się przyczepi, no ale ta postać mnie już kompletnie zabiła i miałem nadzieję, przez caluuuuutką serię, że zginie. (niestety tego nie zrobiła) A jest to ... Inoue Orichime. Mój Boże ona powiedziała słowo „Kurosaki­‑kun!” na więcej niż tysiąc sposobów. To chyba jedyne słowo jakie umie mówić. I jeszcze ten moment z  kliknij: ukryte  Reszta postaci była okej. Patrząc na cało kształt seria zasługuje na zasłużone 3,5/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Dearther 3.04.2014 00:57
    Badziew
    Zaczęło się dobrze, a nawet świetnie. Bohater w porządku, świat ok, fabuła dobra, wrogowie bardzo dobrzy. Niestety im dalej tym gorzej.

    Postaci słabe.
    Świat szkoda gadać.
    Fabuła według anime niepotrzebna.
    Bohaterowie to samo od 1 do 200 odcinka, zero rozwoju.
    Muzyka bardzo dobra, animacje też.

    Prócz animacji i muzyki trzeba temu anime przyznać jedno: ma chyba najlepsze walki z wszystkich anime jakie widziałem, mimo to nie zmienia to mojej oceny: 1/10 czyli nie warto oglądać (po prostu strata czasu).

    Od razu zanim się na mnie rzucą „znawcy” uzasadniam powyższe: Faktycznie fabułę miało… przez pierwsze 30 odcinków (do porwania Rukii czy jakoś tak), ale patrząc z perspektywy ponad 200 odcików (teraz ma 360 ileś, ale ja już poddałem tą pozycję) to ten wstępik to za mało zwłaszcza że dalej nie ma nawet strzępka fabuły, tylko bezsens walk (te są niezłe) i w cholerę filerów (ominięcie ich sprawia że odcinek średnio składa się z 5 min walki openingu i endingu). Świat po chwili traci sens (chłystek po 1 miesiącu pseudo­‑treningów spuszcza lanie Shinigami, którzy trenują kilkaset lat… deal with it). Postaci nie należały do najciekawszych (w shounenach nie o nie chodzi) no ale bez jaj że przez 200 odinków ich charakter i osobowość nie ulegają zmianie nawet o milimetr, no ileż można. A już największym obrzydzeniem napawały mnie 2 rzeczy (powyższe jakoś mogłbym przełknąć i dać w miarę średnią ocenę):
    1) zmarnowanie dobrego pomysłu: Hollowy były na początku przerażające (jako to co może czekać dusze tych co umarli) i były ciężkie do pokonania nawet dla Shinigami'ch, więc po co do cholery psuć to i zamieniać je na cieniasów, których aż żal oglądać
    2) powtarzanie tego samego non­‑stop: wpierw Rukia, potem jakieś wampirki…, weźmy do tego porwanie Orihime, przerwijmy to ośmiornico mieczami, wróćmy do Orihime… noszzzz kurde ile razy będziecie pokazywać ten sam scenariusz zmieniając jedynie nieistotne szczegóły? mi 1 raz wystarczy potem się nudzę

    Miałem wysokie oczekiwania w stosunku do tego anime (nikt mi go nie polecał, tylko po pierwszych 30 spodziewałem się czegoś naprawdę ciekawego) i się naprawdę boleśnie zawiodłem, mimo że dałem Bleach'owi aż 100 odcinków kredytu, żeby mnie na nowo zainteresował.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    dorik77 20.12.2013 12:45
    Bardzo fajny shounen z dobrym humorem, oryginalnym głównym bohaterem (w końcu jakiś nie­‑idiota w przeciwieństwie do Naruto czy Goku)

    Świetne walki i postacie :D Zawsze, gdy na pole walki wkraczał Kapitan czułem epickość :)

    Soundtrack genialny, moim zdaniem najlepszy z giga tasiemców (Naruto, OP, Bleach)

    Wada: duża ilość nudnych fillerów :/
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Obiektywny 8.12.2013 20:57
    manga a nime ..
    Słyszałem że manga postępuje dalej, czy wiadomo cokolwiek o planach na kontynuacje ? Czy zostawią to na sandze „Aizena i Arrancarów” ?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    erravi 24.11.2013 01:48
    Za dużo fillerów.
    Dobra seria, ale ilość fillerów i ich rozwlekanie – czasami nawet na kilkadziesiąt odcinków – to już było męczące… Wiem, wiem teoretycznie można je ominąć, ale mimo to postanowiłam ocenić to jako całość. Wiele plusów, ale niestety sporo niedociągnięć.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Rudra 9.10.2013 17:56
    Manga lepsza
    Obejrzałem jakieś 206 odcinków (chyba), i porzuciłem to anime wtedy gdy kliknij: ukryte . Dlaczego? Fillery są wrzucane w najlepszych momentach prawdziwej fabuły. To strasznie denerwujące. Arc o Soul Society warto obejrzeć, ale resztę lepiej poznać z mangi.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Obiektywny 26.09.2013 23:53
    Strasznie Nierówne
    Seria jest strasznie nie równa. Pierwsze dwie arki czyli „w świecie ludzi” oraz „soul society” oceniam na 8/10, Arrancarów i Aizena na 7/10. Fillery co najwyżej na 5/10 lub nawet 3­‑10 miejscami. Ostatnią arkę o „fullbringerach” oceniam na 6/10.

    Największym zarzutem bleacha jest to że początkowo zakrawał na serie Senien (więcej dylematów moralnych, przeżyć bohaterów, rozwoju relacji) by później przekształcić się niemal w Dragon Balla.

    Generalnie Bleach ma wiele ciekawych postaci, które są rewelacyjnie przedstawione. Postacie są konkretnie i początkowo mają bardzo rozwiniętą psychikę i motywy.

    Brak jednak rozwoju „relacji” między postaciami i rozwój Kurosakiego w „bohatera który bez miecza nie wie co ma robić” mało mnie satysfakcjonuje. Gdyby seria była odrobinę bardziej skupiona na „rozwoju” istniejących bohaterów pod względem ich psychiki i relacji między sobą i nie zatrzymywała się tylko na dobrej „prezentacji” ich charakterów zasługiwała by na 9 albo 10 bez fillerów.

    Ta „niezmienność” postaci jest chyba największym zarzutem serii. I mimo że mają „jakieś” swoje przemyślenie „często bardzo trafne” nad swoim postępowaniem. To jednak prawie nigdy nie widać u nich „trwałej” zmiany.

    Rukia również przypadła mi początkowo do gustu. By później tak samo jak Renji stać się „ozdobą”.

    Orihime zawsze była ozdobą lecz w sadze Arrancarów nabrała na znaczeniu i wtedy ją polubiłem.

    Sado i Yoshida Zawsze byli ciekawi i akurat oni dobrze że się nie zmienili.

    Aizen i Arrancarzy, zwłaszcza Grimjaw i Uluqiorra (nie wiem czy dobrze pisze) byli wprost świetni.

    Z shinihami najlepiej spodobał mi się kenpachi, bart Rukii, oraz Ikkaku. Matsumoto natomiast była zazwyczaj piersistą ozdobą i nic więcej chodź jej relacje i związek z „lisem” jak go nazywam ratuje ją troche.

    Generalna ocena 7/10 polecam kazdemu kto lubie efektowne walki i ciekawe postaci bez zagłębiania się w relacjie międzyludzkie i rozwój osobisty postaci.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Orihimcia 31.08.2013 12:47
    Bleach to pierwsze anime jakie obejrzałam i już na zawsze pozostanie w mojej pamięci. To właśnie ten tytuł tak naprawdę sprawił, że zainteresowałam się anime, a później innymi tematami związanymi z Azją. Fabuła po prostu świetna. Może i trochę przewidywalna, ale nie raz wywoływała u mnie szybsze bicie serca. Jedynie niektóre fillery były odrobinę nudne- ale w gruncie rzeczy można je pominąć. Postaci po prostu cudowne. Znalazłam swoich ulubieńców, z którymi niesłychanie się zżyłam i przeżywałam wszystko razem z nimi. Przyznam się, że nawet kilka razy podczas oglądania popłynęły mi łzy. Grafika jest moim zdaniem na wysokim poziomie, szczególnie w ostatnich odcinkach. A muzyka- genialna. W sumie to ona sprawiła, że zainteresowałam się j­‑popem. Ulubione openingi i endingi mam na telefonie i słucham ich gdy ogarnie mnie nostalgia. Daję 10/10- po prostu nie mogę inaczej.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ReCiu 27.06.2013 22:23
    Bleach jest znakomite czekam aż znowu zaczną puszczać to w japońskiej telewizji :P
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    kasiakd 14.03.2013 17:22
    Obejrzałam już kilka fenomenalnych anime ale Bleach jest z nich najdłuższe :) (jeszcze przede mną Naruto i One Piece). A i tak Bleach ma tylko 366odc i kilka dodatków. Chcę wiecej więcej więcej!!!!!!!!! (i na tym samym poziomie) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Inna rzecz – owszem nowy image  kliknij: ukryte .

    Ktoś się tam pytał o inne fajne tasiemce – polecę D.Gray Man (103odc) choć postacie negatywne wyglądają żenująco ale oglądało mi się właściwie równie fajnie jak Bleacha – fajne postacie, walki i humor.

    Żądam też (tak jakbym miała na to jakikolwiek wpływ :) dorobienia odcinków do Black Blood Brothers, 07Ghost, Bastard – Ankoku no Hakai Kami, mugen no juunin, Brave 10, Claymore, Denpa Teki na Kanojo, DN Angel, Dragon_Half,
    Trinity Blood, Full Metal Panic, Ga­‑Rei Zero (jesli zmienią zakończenie), Ghost Hunt, Code Breaker i innych (zwłaszcza do tych w których historia nie została rozstrzygnięta i aż się prosi o dokończenie). Są to krótsze serie ale wielbicielom Bleacha czyli heroic fantasy, mocy nadprzyrodzonych, humoru i raczej dobrych zakończeń powinny się chyba tak jak mnie podobać. (Mam nadzieję że moderacja tego nie wymoderuje :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 4
    Lory 24.02.2013 16:41
    Bleach to jedno z najlepszych jeśli nie najlepsze anime jakie widziałam. Sprawnie poprowadzona fabuła rozpoczynająca się od przedstawienia poszczególnych postaci pozwala na łatwe zaaklimatyzowanie się w jego klimacie.
    Jednym z największych plusów dzieła Tite Kubo jest różnorodność bohaterów oraz odmienność ich charakterów, więc nawet jeśli widzowi nie przypadną na gustu główni bohaterowie (a tak było w moim przypadku) to znajdzie swoich ulubieńców w Gotei 13 lub armii Arrancarów. Bazujące na kontraście połączenia postaci dają komiczny efekt, a ich relacje ze sobą upewniają oglądającego w przekonaniu, że 'Wybielacz' świetnie pasuje do gatunku komedii.
    Następną i pewnie najważniejszą zaletą serii jest akcja, która choć na początku rozwija się powoli, w późniejszych etapach nabiera tempa i z odcinka na odcinek coraz bardziej wciąga.
    Sama grafika z początku wydaje się mniej niż przeciętna, jednak w miarę upływu czasu linie staję się bardziej zaokrąglone, a całokształt staje się bardziej dopracowany. Również animacja prezentuje wysoki poziom szczególnie przy scenach walk.
    Jedynym minusem jest chyba wyjątkowo duża ilość wypełniaczy (fillerów) które zajmują 197 (z 365) odcinków, jednak same w sobie nie należą do najgorszych.

    Może i trochę się rozpisałam, ale krócej pisać nie mogę – Bleach to wspaniałe anime i genialny tasiemiec i z chęcią poleciłabym go każdemu fanowi shounenów ( i nie tylko)
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime