Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

8/10
postaci: 9/10 grafika: 9/10
fabuła: 8/10 muzyka: 5/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 10 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,30

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 96
Średnia: 7,28
σ=1,39

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (wa-totem)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Pumpkin Scissors

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2006
Czas trwania: 24×24 min
Tytuły alternatywne:
  • パンプキン・シザーズ
Tytuły powiązane:
Widownia: Shounen; Postaci: Policja/oddziały specjalne; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Europa, Świat alternatywny; Czas: Przeszłość
zrzutka

Wciągająca historia nietypowej jednostki wojskowej, powołanej, by walczyć o pokój nawet jeśli kamień na kamieniu nie zostanie.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Minęły trzy lata odkąd rozejm zakończył krwawą wojnę między Imperium a sąsiadującą z nim Republiką. Imperium uważa się za zwycięzcę, jednak nie trzeba nadzwyczajnej wnikliwości, by rozumieć, że w najlepszym wypadku było to prawdziwie pyrrusowe zwycięstwo. Długotrwały brutalny konflikt, przypominający naszą I wojnę światową, poczynił straszliwe spustoszenia. Opuszczone, zrujnowane domy nawet w samej stolicy, zniszczone drogi i mosty, głód, choroby, ubóstwo, chroniczne bezrobocie, zapaść w handlu i wytwórstwie, deficyt w zaopatrzeniu w nawet najbardziej podstawowe produkty, a wszystko to jątrzone jeszcze przez samowolę lokalnych feudałów, korupcję i nepotyzm wśród urzędników, szwendające się bandy zdemobilizowanych żołnierzy, przemieszanych z dezerterami i zwykłymi rzezimieszkami… Do badania i rozwiązywania następstw wojny, a także do karania winnych zaogniania sytuacji powołano specjalną jednostkę – III Sekcję Biura Informacji Armii Imperialnej (czyli wywiadu wojskowego) – znaną także pod kryptonimem „Pumpkin Scissors”.

Akcja tej nietypowo nazwanej serii toczy się w świecie przypominającym ten z Fullmetal Alchemist. Wiele aspektów historii i przedstawionego świata, od architektury po rewolucyjne nastroje społeczeństwa, mundury i uzbrojenie, przypomina Niemcy po I wojnie światowej. Niemieckie (a właściwie „niemieckawe”) są też liczne nazwiska i terminy. Z kolei część pojazdów albo mocno przypomina niemieckie projekty z okresu międzywojennego (zwłaszcza czołgi) albo jest wręcz ich wiernym odwzorowaniem – np. etatowy samochód III Sekcji to wojskowy Volkswagen Schwimmwagen. Historia zaczyna się w niewielkim miasteczku, terroryzowanym przez koczujących w pomieszczeniach pobliskiej zapory wodnej dezerterów z jednostki pancernej. Członkowie III Sekcji pod przywództwem podporucznik Alice L. Malvin zamierzają rozprawić się z bandą, nie wiedzą jednak, że kieruje nią niebezpieczny renegat, który każe się nazywać „Grauwolf”, zaś trzon grupy stanowią dezerterzy z 903 CTT „Krankheit Jäger”, tajnej jednostki wyszkolonej do używania broni chemicznej. Na szczęście po stronie III Sekcji stanie przebywający w miasteczku żołnierz innej jednostki należącej do „Niewidzialnych Dziewiątek”. Kapral Randel Oland, na co dzień dobroduszny olbrzym, dokarmiający bezdomne koty, jest weteranem 901 ATT „Gespenst Jäger”, a gdy zapali niepozorną metalową latarenkę, w jej upiornym błękitnym świetle staje się bestią, gotową stanąć przeciw czołgom jedynie z 13mm pistoletem przeciwpancernym w dłoni.

Po powrocie do stolicy z członkami III Sekcji, kapral Oland postanawia do nich dołączyć. Będzie zresztą dobrze pasował do tej gromadki oryginałów, w której obok Alice L. Malvin, arystokratki i córki jednego z trzynastu najznamienitszych magnackich rodów Imperium, znajdziemy też byłego „niebieskiego ptaka” Orelda, cichego analityka i sztabowca Martisa, czy starszego chorążego sztabowego Lili Stecchin, poprzednio członkinię orkiestry wojskowej. Szybko przekonuje się, że misja zwalczania patologii czasu wojny, traktowana przez członków III Sekcji śmiertelnie poważnie, bywa wyśmiewana przez innych. Jak rozumieją swoje zadanie poszczególni członkowie Sekcji? Skąd czerpią motywację? Przed jakimi wyzwaniami przyjdzie jeszcze im stanąć? Co może zdziałać tak nieliczna garstka wobec ogromu zniszczeń wojennych i czy ich działania w ogóle mają sens?

Fabuła jest w znacznym stopniu epizodyczna, a kolejne odcinki historii poświęcone są zadaniom, stawianym przed III Sekcją. Jednak w główny wątek bardzo kompetentnie wkomponowano elementy szerszej historii, między innymi odpowiedzi na postawione wyżej pytania. Z czasem dowiemy się też więcej o członkach III Sekcji, tajemniczych jednostkach, znanych pod zbiorczym mianem „Niewidzialnych Dziewiątek”, rywalizacji poszczególnych Sekcji, a także, oczywiście, o pochodzeniu nietypowego aliasu „Pumpkin Scissors”. Wreszcie stanie się jasne, że za częścią dziwnych wydarzeń i patologii zwalczanych przez III Sekcję stoi nieuchwytna potężna siła… Niestety, ten najapetyczniejszy, polityczno­‑masoński w smaku wątek fabuły, zostaje jedynie naszkicowany.

Seria stanowi bardzo wierną, tak od strony grafiki i projektów, jak i od strony fabuły, ekranizację mangi autorstwa Ryoutarou Iwanagi. Manga ta w chwili rozpoczęcia produkcji serii anime była wciąż wydawana, zaś wyemitowane 24 odcinki, mimo że obejmują niemal całą dostępną fabułę, można bez wahania określić mianem „pierwszej serii”. Mimo oczywistego niedosytu, jak najbardziej usprawiedliwionego w przypadku części większej całości, trzeba powiedzieć, że twórcy uniknęli „klątwy Gonzo” i zakończyli historię tak zgrabnie, jak to tylko możliwe, zamykając pomniejsze wątki i tworząc znakomity punkt wyjścia dla kontynuacji. O ile pierwsze odcinki są nieco lżejsze w wymowie i można powiedzieć, że seria powoli się rozkręca, o tyle tempo i napięcie w ostatnich odcinkach wyraźnie rosną.

Od strony graficznej nie da się niczego zarzucić – nie mamy tu do czynienia z dziełem wybitnym, ale tła są starannie i ze smakiem rysowane, a odziedziczone po mandze projekty postaci są miłe dla oka i generalnie udane. Animacja jest najwyższej próby, płynna i poprawna, jak na studio Gonzo przystało. Jednak o sile serii stanowią przede wszystkim charaktery postaci – wiarygodne, starannie przemyślane i przedstawione widzom. Praktycznie każdy członek III Sekcji ma historię, w której odegra ważniejszą rolę, choć oczywiście najwięcej czasu poświęcono Alice. Podejrzewam, że będzie ona zresztą ulubienicą widzów, między innymi dlatego, że wyglądem i charakterem ogromnie przypomina Saber z Fate/Stay Night, której fani już choćby z tego powodu zapewne chętnie sięgną po ten tytuł – i raczej się nie zawiodą. Niestety, oprawie muzycznej nieco brakuje charakteru. Jest dobrze dopasowana, z pewnością współgra z tym, co widzimy na ekranie, jednak nie broni się jako osobne dzieło, zaś piosenki początkowa i końcowa są zwyczajnie przeciętne. Natomiast w doborze seiyuu nie popełniono żadnych błędów – zwłaszcza Shizuka Itou sprawdza się w roli Alice równie dobrze, jak Ayako Kawasumi w rolach Saber czy Lafiel, zaś Kanie Uedzie świetnie udało się nadać indywidualny rys roli Lili Stecchin.

Seria z całą pewnością przypadnie do gustu przede wszystkim miłośnikom militariów i wojskowości, a także fanom postaci takich jak Lafiel z Crest of the Stars czy wspomniana już Saber. Jednak przemyślane postaci, wciągająca fabuła, ładna grafika i staranna animacja to atuty, które z pewnością docenią wszyscy bardziej wymagający widzowie.

wa-totem, 15 września 2007

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: GONZO
Autor: Ryoutarou Iwanaga
Projekt: Chizuko Kusakabe, Ryoutarou Iwanaga, Shuuichi Hara
Reżyser: Katsuhito Akiyama
Scenariusz: Yuuji Hosono
Muzyka: Kou Ootani