Komentarze
Devil May Cry
- Ciężko to nie lubieć. : Sajo : 19.12.2011 21:53:44
- Dante !!! :-) : klonik1985 : 8.09.2011 20:07:13
- komentarz : akusa : 22.08.2011 21:27:37
- Bardzo dobre : wasil : 24.01.2011 17:13:05
- komentarz : harnassc : 12.01.2011 22:13:04
- komentarz : arseonist : 25.05.2010 23:40:27
- Totalny gniot. Ocena w tej recenzji znacznie zawyżona : mijamichi : 22.02.2010 22:36:13
- Szkoda czasu.... : KaśŚ : 18.02.2010 11:10:58
- Dla mnie spoko ^.^ : Rei Hino : 27.11.2009 21:17:43
- komentarz : Akurenai : 17.09.2009 12:02:26
Ciężko to nie lubieć.
Do zalet zaliczę:ciekawe i charyzmatyczne postacie jak Dante czyli facet który z jednej strony ma honor jednak jest bezlitosny,silny i robi to co chce(jedzenie budyniu truskawkowego),a mimo wszystko ma jednak ludzkie uczucia… Jest też pan pracodawca i pomocnik Dantego którego imienia nie pamiętam.
Z następnych zalet to:
Świetna muzyka która bardzo dobrze komponuje się z widowiskowymi walkami.
Różnorodność wątków: kliknij: ukryte każdy kto chociaż raz grał w pokera lub oglądał filmy z James'em Bond'em musiał po lubić odcinek z pokerem(mimo prostoty i lekkiego naciągnięcia pojedynku)
Niestety,tak ogromna różnorodność wątków w 12 odcinkach nie do końca wyszła temu anime dobrze,bowiem zostało bardzo mało miejsca dla fabuły głównej kliknij: ukryte którą swoją drogą poznajemy dokładniej dopiero pod koniec anime
Kolejną wadą są niektóre denerwujące postacie jak dziewczynka z pierwszego odcinka która prześladuje nas już do końca anime lub pani łowczyni demonów…Najbardziej denerwująca jest ta pierwsza,bo o ile nudne dogryzanie głównemu bohaterowi przez rywalkę w zawodzie łowcy demonów można wytrzymać,to słuchanie rozwrzeszczonego bachora jest cholernie denerwujące.
Mimo wszystko anime ma w sobie coś przez co nie mogłem go jakoś za bardzo źle ocenić,fajnie się oglądało,ale twórcy za mało czasu poświęcili fabule głównej jak na tak krótkie anime.
Ocena to około 6‑7/10.
Dante !!! :-)
Bardzo dobre
ponieważ bardzo miło mi się oglądało, więc ode mnie ma 9/10
Totalny gniot. Ocena w tej recenzji znacznie zawyżona
Jeśli recenzent chwali to anime to chyba mało co dobrego widział. Większość anime akcji jest lepsze od tego. Nawet jednej ciekawej walki w tym anime nie było. Muszę również napisać, że bardzo lubię anime akcji, ale dobrej akcji a ta była beznadziejna.
Postacie nudne, przeciętne, głupie.
Nie oceniam anime przez pryzmat gry bo wtedy bym musiał mu wystawić 1/10. Co do muzyki to również nic nie warta bo jedynie jakieś przeciętne ciągle te same rytmy się pojawiają.
Anime wygląda na robione dla amerykańców i nie ma w nim ani trochę ambicji. Wszystko proste jak drut i płytkie jak kałuża.
O dwóch znajomych głównego bohatera (łowczyniach demonów) nie było praktycznie nic. Zamiast zrobić całe anime o jakimś ciekawym wątku to tworzyli nudne historie z różnymi osobami w schemacie jednoodcinkowym.
Takie anime zasługuje na pełne potępienie i nigdy nie powinno powstać. Do gry mnie raczej nie zrazi bo najlepiej szybko o nim zapomnieć.
Szkoda czasu....
Dla mnie spoko ^.^
Ogólna ocena: 8/10 ^.^
oprawa graficzna całkiem fajna… muzyka jak dla mnie genialna, sceny walki dobre… na prawdę dobre. Koniec to klasyczny happy end dosłownie… Ale bohater totalnie nie pasuje do bohatera z gry! A przecież jest to anime na jej podstawie. Gdzie ten żywy, arogancki i pełen humoru Dante z DMC? Zamiast niego dostaliśmy jakiegos flegmatycznego dziadka, który niczym nie powala, poza swoim brakiem życia i „genialnym” wyczuciem czasu, które tak naprawde jest juz wytarte do granic możliwości. Koniec niemal rozczarowuje, kliknij: ukryte bo po tym, jak bohater zawsze wygrywa, to masz nadzieję, że jak ten Abigail go mieczem pzreszył to Dante w koncu zdechnie i coś nowego się wydarzy… a tu nie. Boss Abigail oczywiści najsilniejszy demon jaki istniał… niewyobrazalna moc… nikt go nie może zranić… a tu przychodzi Dante, wyciąga sobie miecz z wnętrzności i dosłownie zabija bossa jednym machnięciem! Niedorzeczne!
Nie polecam tego anime nikomu…
Zamaskowano spoiler. Moderacja
Brakuje w anime uroczej groteski, naciągania do granic absurdu, a także i poza nie, w serii gier obecnej. Brakuje, co tu dużo mówić, jaj. Podczas oglądania ani razu nie miałem ochoty nawet ruszyć się z wygodnej pozycji, w jakiej – rozwalony na krześle – obserwowałem wydarzenia. Bo jakkolwiek dziwnie powyższe zdanie brzmi, już same nieinteraktywne przerywniki w grach stawiały mnie na nogi i swoją piękną absurdalnością sprawiały, że miałem ochotę zakrzyknąć 'FUCK YEAH!', tak, by usłyszała okolica. Jazda na motocyklu po pionowej ścianie niebotycznej wieży połączona z jednoczesnym ćwiartowaniem demonów, anyone?
Postać Dantego, chociaż kilka jego odzywek było przyjemnych ('Let's settle this before we catch a cold' podczas dramatycznego starcia w ulewnym deszczu), jest zmarnowana, bo jednak zblazowany i sarkastyczny łowca demonów, którego główną ambicją jest wcinanie pizzy może być znakomity do zabawy ze wszelkimi stereotypami poważnych, mrocznych produkcji. Nie powiem, że byłoby to ambitne – w końcu taka dekonstrukcja dokonywała się niejednokrotnie – ale trudno oczekiwać od produkcji takiej jak DMC Bóg raczy wiedzieć jakich ambicji, skoro ma dostarczać niewymagającej intelektualnie rozrywki.
Dlatego zbytnia powaga jest głównym grzechem serii, bo w dużej mierze zabija to, co mogłoby być w niej fajnie. Nawet walki są takie jakieś nijakie – parę uderzeń mieczem, trochę strzelania. Niewiele z tych przepięknych, niewykonalnych akrobacji przeczących prawom fizyki – które przez to, że przerysowane do granic, w grach były świetne.
Nie powiem – nadal ogląda się przyjemnie, a to, że seria jest niedługa powoduje, że nie dostaje się niestrawności przed jej zakończeniem – ale jednak można by było zrobić z tego coś dużo fajniejszego.
Mi tam się podobało.
Przyznam, że nie grałam w żadną z gier DMC i żałuję tego. Może się wreszcie za nie zabiorę ;3
mogło to byś lepsze...
Po za tym, uważam Devil May Cry za całkiem znośne anime, po którym jednak spodziewałam się czegoś więcej. Gdyby tylko epy były ze sobą powiązane na pewno uznałaby,m=m to za pozycje godną poleceia.
DMC
Sztuczne jak usmiech Prezydenta
Uznania należą się tylko rysownikom i animatorom, jeśli już coś się dzieje, to płynnie, szczegółowo i soczyście.
odnośnie nudnego dante
dno...
A do tego ten nudny i poważny Dante…
WHY SO SERIOUS ?
Dante w grach był zawsze uśmiechnięty i wszystko żartobliwie komentował a podczas walk ciągle było słychać : „JEEEEJJ !! WOOHOOOOOO !!! JJUUUUPPPIIIIIII !!” , do tego walki były szybkie i efektowne, w anime natomiast bardziej upodobnił sie do smutnego i szybko kończącego walki Vergila.
Jedyna rzecz jaka mi sie w tym anime podobała to kreska.
Anime oceniam na 1/10
Bardzo Dobra Seria...
hmm...
Nawet bez znajomości pierwowzoru mogę powiedzieć, że fabuła „troszkę” kulawa i epizodyczna. I na tym moje zarzuty wobec tej serii się kończą. ;)
Grafika bardzo dobra, postacie ciekawe, zwłaszcza Dante, którego polubiłam od pierwszego odcinka. Sceny wal moim zdaniem również bardzo dobre, chociaż tej krwi to rzeczywiście dużo tam się lało i mało jak na mój gust machania mieczykiem… ^^
Największa zaleta – muzyka, muzyka i jeszcze raz muzyka. Już w połowie oglądania serii miałam w łapkach soundtrac, który później przez długi czas słuchałam prawie na okrągło.
Podsumowując. Przyjemne, lekkie anime w sam raz na rozluźnienie. Nie trzeba się wybitnie skupiać, doszukiwać ukrytych znaczeń, rozgryzać psychiki bohaterów. Można spokojnie cieszyć oko bez nadmiernego zużycia szarych komórek. ;)
Dobrze jest, jest dobrze.
A mnie się podobało.
Ogólnie 8/10. Arcydzieło to nie jest, bo zryli fabułę i za mało rozwinęli większość wątków.
Na pewno gra – jako pierwowzór jest lepsza, ale dla kogoś kto o tym tytule jeszcze niewiele słyszał, bądź nie słyszał wcale, polecam zacząć od anime. Potem będzie już tylko lepiej.
Zawiodlem sie na maxa
oceniajac
fabula 5/10 kiepskie historie ogolnie nic o Dante nie opowiedzaine itp
Akcja 3/10 beznadziejna szybka i bezpolotow
bohateriowie 7/10 glownie ze wzgledu na charakter Dantego (ta jego obojetnosc i znudzenie zyciem polonczone z usmiechem na twarzy po kazdym mordzie i zwalka jaka mnie brala przy kazdym wnerwianiu sie Patty) sa jedynym uzasadnieniem tej oceny
Muzyka 5/10 startowa swietna typowo to strzelanka potem troche mnie juz ine wnerwialy bo niby akcja sie dzieje a tu jakies dyn dyn dyn 0 klimatu
Ogilnie 5/10 Seria przydala by sie mocniejsza z akcja godna tego miana polecam tylko tym co sie nudza :] (rada po skonczeniu ogladania Lepiej pograc w Gierke zeby wyjsc z niesmaku :D)