x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Ale dałam się złapać. Byłam przekonana, że najnowszy odcinek jest ostatnim, do momentu aż znalazłam newsa, że następny odcinek 19 będzie opóźniony o tydzień (jak JJK czy Frieren). Dopiero wtedy doczytałam, że odcinków ma być 21.
I skoro już się produkuję, mogę wspomnieć coś o samym anime, jako że w komentarzach jest smutno pusto. Seria całkiem mi się podoba. Zaczynamy od motywu „Among us” bądź „Mafii” (może niektórzy tutaj pamiętają te zabawę :D), do którego podeszłam lekko sceptycznie. Jak długo na mocy tego motywu można zaangażować widza? Tak, jak mi się wydawało, nie na długo. Twórcy zdawali sobie z tego sprawę i dodali wątek kliknij: ukryte klucza, który poza generowaniem kolejnych pętli (to wiemy od razu) okazuje się być łasy na informacje o kompanach na statku kosmicznym . To mi się wydało średnio angażujące, ale im dłużej poznawałam tę kolorową (dosłownie) gromadkę, zorientowałam się, że faktycznie ich zaczynam lubić (chociaż sam Yuri jest dla mnie typową postacią gracza – ma być na tyle bladą postacią, aby dało się z jego perspektywy prowadzić narrację). W międzyczasie okazało się, że cała historia ma jeszcze dodatkowe dno, nawet satysfakcjonujące. Nie jest to seria, do której będę wracać, ale jest to bardzo miła tematyczna odskocznia.
Ilość odcinków
I skoro już się produkuję, mogę wspomnieć coś o samym anime, jako że w komentarzach jest smutno pusto. Seria całkiem mi się podoba. Zaczynamy od motywu „Among us” bądź „Mafii” (może niektórzy tutaj pamiętają te zabawę :D), do którego podeszłam lekko sceptycznie. Jak długo na mocy tego motywu można zaangażować widza? Tak, jak mi się wydawało, nie na długo. Twórcy zdawali sobie z tego sprawę i dodali wątek kliknij: ukryte klucza, który poza generowaniem kolejnych pętli (to wiemy od razu) okazuje się być łasy na informacje o kompanach na statku kosmicznym . To mi się wydało średnio angażujące, ale im dłużej poznawałam tę kolorową (dosłownie) gromadkę, zorientowałam się, że faktycznie ich zaczynam lubić (chociaż sam Yuri jest dla mnie typową postacią gracza – ma być na tyle bladą postacią, aby dało się z jego perspektywy prowadzić narrację). W międzyczasie okazało się, że cała historia ma jeszcze dodatkowe dno, nawet satysfakcjonujące. Nie jest to seria, do której będę wracać, ale jest to bardzo miła tematyczna odskocznia.