x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Tak sobie myślę że studio jc staff jednak się starało bo próbowało naśladować styl oryginalnego twórcy the one
A
gilgamesz2
4.02.2026 15:52 oby przyszłość była jaśniejsza
Trochę zapoznałem się z kontynuacją po przez mangę i wiem że będzie ciekawie to cała reszta leży tu strasznie, nie biorąc pod uwagę s1 a nawet s2(którego jestem fanem) i stawiając tytuł bez porównań to i tak wychodzi 6/10, lecz bez porównań nie da rady, anime wygląda tak przeciętnie że aż strasznie i gówni@nie. Nie ma tu żadnych pamiętnych sytuacji ani sceny z walki oprócz Kinga wszyscy nawet Saitama przez tą całość sztuki wychodzi blado. Moja ocena to 4/10
A
Shorexen
28.12.2025 21:23 One-Punch Man 3 po 12 odcinku (koniec)
Cóż, przynajmniej teraz poziom animacji dorównał poziomowi opowiadanej historii. :)
Klemens
29.12.2025 17:23 Re: One-Punch Man 3 po 12 odcinku (koniec)
Cieszę się, że ktoś w końcu wspomniał nie tylko o problemach z animacją, ale również (i chyba przede wszystkim) z historią.
A
kamil88
22.12.2025 23:36 Pierwszy sezon był "przekleństwem"
Spotkałem się z ciekawą teorią, że S1 „zamordował” markę OPM, od początku planowali zrobić tylko jeden sezon, a kolejny sezon zebrał takie baty, że nikt nie chce mieć z OPM nic do czynienia…
ukloim
23.12.2025 00:13 Re: Pierwszy sezon był "przekleństwem"
Maxius
23.12.2025 17:53 Re: Pierwszy sezon był "przekleństwem"
No tak, w tym filmie dużo jest przestawione, ale brakuje kilku równie ważnych informacji.
Na przykład, że Fujishirou, Animation Producer OPM 3, w tym sezonie produkował inną serię, w której Nagai też brał udział (storyboardy do dwóch odcinków). Do tego Suzuki, drugi anim.pro. też produkował inną serię, w której udział brała większość animatorów akcji J.C Staff, z Aokim na czele. A wątpię, żeby te dwie serie (Gacha i Chichi) zostały ukończone wcześniej.
Owszem, komitet produkcyjny jest tu mocno winny, lecz samo studio animacje również nie jest bez winy. Głównie w tym, że nie postawili na Aokiego, który w tym sezonie krótko mówiąc nie zachwycił. Uratował im drugi sezon wraz z Yukim Suzukim, Yujim Takagim i kilkoma webgenami. Mogli znów poczynić taki krok.
Pierwszy sezon postawił poprzeczkę tak wysoko, że w drugim ledwo ledwo dojechali, a w trzecim przepracowane studio, które zebrało umiarkowaną ekipę na ostatnią chwilę się nie wyrobiło i dostaliśmy to co dostaliśmy.
Nie zdziwiłbym się, gdyby większość czasu spędzono na szukaniu „ekipy”, po hejcie jaki dostał S2, nikt nie chciał tego tykać, w końcu zebrani ekipę która stwierdziła „I tak nas będą hejtować, nawet nie musimy się starać”.
już kij z animacją, ale jakie to jest kurde nudne… Chyba można uznać, że to już jest jeden z tych przypadków, gdzie parodia zamiast parodiować po prostu powtarza schematy gatunku.
Nie no…Czuję zawód widząc tak słaby poziom animacji. Jeszcze do tego to nie jest seria produkowana z pół rocznym lub rocznym odstępem, ale ponad pięcioma! xD Pierwsza seria wyszła, uwaga w 2015 roku. Druga seria w 2020. I doczekaliśmy się 3 sezonu. A wydane jest na ten dzień 223 rozdziały mangi. Materiału jest na dość długi serial, ale widać nie ma co popędzać twórców.
Na MALu średnia ocena 3 sezonu OPM spadła i jest już poniżej 6 po piątym odcinku. Bez zaskoczenia.
Jeszcze do tego to nie jest seria produkowana z pół rocznym lub rocznym odstępem, ale ponad pięcioma!
Te pięć lat za każdym razem wynika z niekompetencji komitetu produkcyjnego. To jest jeden wielki chaos. Ten długi czas między sezonami nie przekłada się niestety na faktyczny czas produkcji.
Jeśli jesteście tu dla widowiska na poziomie jedynki, to nic tu po was. Jeśli natomiast przywiodła was tu tęsknota za ekipą i ogólnie pojętą fabułą – to jest okej, te 40 minut pękło mi w 10. Jest ten sam humor, te same relacje między bohaterami, to samo napięcie pt. „Kiedy wreszcie Saitama się odpali?!” itp.
Co do kwestii wizualnych, pierwszy ep był mocno przegadany, a w drugim tej animacji też za wiele nie było, ale dajcie spokój to nie jest AŻ tak złe. Przeciętnie/poniżej przeciętnej.
Oprócz Garou.
Ja pierdziele, ile oni realnie mieli czasu na ten odcinek? Tydzień? Przecież to jest niemożliwe, żeby przeoczyć takie, za przeproszeniem, gówno. To jest poziom PowerPoint'a/Inferno Cop'a.
Ja na serio jestem ciekawy, jakie piekło produkcyjne przechodzą twórcy, no bo ile by zajęło dodanie efektów farfocli w „postprodukcji”? Ile zajęłoby stworzenie dosłownie kilku „klatek”, gdzie Garou delikatnie balansuje ciałem? Z drugiej strony, to wyglądało trochę jak placeholder, o którym ktoś zapomniał…
I co z tego, że walka była „zanimowana” (tj. całe paręnaście sekund w ponad 2 minutowej sekcji), skoro wszystko zrównoważyło „Garou_slide.gif”, które już stało się memem? Całość jest strasznie surowa, cięcia widać na każdym możliwym kroku, spadek jakości w grafice – jeżeli ceną za pojawienie się chociaż paru sekund prawdziwej animacji, jest spartolenie wszystkich pozostałych elementów odcinka, to nie chcę myśleć, co się stanie później… Normalnie bym obejrzał 3 odcinki, ale to nie ma sensu.
Rest in peace One Punch Man, byłeś dobrym anime – 10 lat temu. Szkoda, że nikt wtedy nie kuł żelaza póki gorące, teraz to już musztarda po obiedzie.
w zasadzie to nie było czego kuć. Pierwszy sezon był planowany jako samodzielny, zamknięty projekt i praktycznie nikt z tamtej ekipy nie miał zamiaru robić więcej.
Kolejne sezony to już wymysł producentów, a JC Staff wiadomo jak funkcjonuje – nigdy nie mieli wielkich szans, by zrobić cokolwiek wybijającego się ponad przeciętność. W sumie to zastanawiam się, czy producenci mają wywalone i dali One Punch Mana pierwszemu lepszemu studiu (czyli JC Staff, które ma w zwyczaju brać każdy projekt jaki tylko się da), czy też szukali chętnych i próbowali zebrać podobną ekipę, ale wszyscy byli zajęci/nikt nie chciał zmierzyć się z poziomem pierwszego sezonu etc.? Osobiście skłaniam się ku pierwszej opcji xd.
Pierwsza opcja brzmi bardziej sensownie.
Swoją drogą, straszne, jak JC Staff właściwie wyrzuciło na żer głodnemu tłumowi dyrektora projektu, który po prostu przyznał, że temu sezonowi będzie bliżej do 2, niż do 1, więc niech ludzie przestaną mu truć i zadawać pytania, bo nie ma już siły bronić swojego pracodawcy, a musi, więc zablokował swoje konto na twitterze na czas trwania emisji OPM dla zwykłej gawiedzi.
Jego post, gdzie błagał fanów i który można podsumować słowami „to jest JC Staff, czego wy nie rozumiecie?” naprawdę przykro się czyta.
Z jednej strony to prawda – J.C Staff bierze wszystko, jak leci (prócz OPM 3, mają dwie inne serie, z czego Atsushi Fujishirou prowadzi jeszcze jedną [Chichi wa Eiyuu…], która ma dla niego większy priorytet, co jest smutne). Ale z drugiej kilka razy pokazali, że jak chcą, to potrafią (tak, mam na myśli Railguna i producenta, który prowadził to anime, czyli Isao Suzukiego). J.C Staff dysponuje w swoich szeregach zespół animatorów, którzy specjalizują się w akcji, a jednak do boju wysyłają freelancerów z bardzo niskim doświadczeniem, a do tego outsourcują do Chin/Korei.
Co do reżysera Nagaia – szkoda chłopa. Ludzie idioci, którzy mają wrażenie, że znają się na powstawaniu anime lepiej od profesjonalistów w tej dziedzinie zasypywali go niesłusznymi hejtami i nie wytrzymał. No szkoda, ale mam nadzieję, że zamknie wszystkim paszczę i może zaskoczy.
Dałem szansę drugiemu odcinkowi, bo słyszałem że coś tam lepiej z grafą, choć czułem to w kościach… bosh. A najśmieszniejsze że już nawet na retrospekcjach z sezonu 2, który uważałem za porażkę, grafika wyglądała… lepiej. Tym samym sezon 3 to oficjalnie zjazd z poziomu z serii która już była zjazdem względem pierwszej.
Ładny? Przecież to tragicznie wyglądało. „Animacje” wyciągnięte żywcem z painta, postaci krzywe i powykręcane, jakby ktoś kto to rysował był pod wpływem.
Dość ładny, czyli miejscami jest OK i nie jest aż tak źle, jak w przypadku poprzedniego sezonu ;) A że trybuny z potworami są dosłownie zrobione metodą kopiuj‑wklej, to inna sprawa.
oby przyszłość była jaśniejsza
One-Punch Man 3 po 12 odcinku (koniec)
Re: One-Punch Man 3 po 12 odcinku (koniec)
Pierwszy sezon był "przekleństwem"
Re: Pierwszy sezon był "przekleństwem"
Re: Pierwszy sezon był "przekleństwem"
Na przykład, że Fujishirou, Animation Producer OPM 3, w tym sezonie produkował inną serię, w której Nagai też brał udział (storyboardy do dwóch odcinków). Do tego Suzuki, drugi anim.pro. też produkował inną serię, w której udział brała większość animatorów akcji J.C Staff, z Aokim na czele. A wątpię, żeby te dwie serie (Gacha i Chichi) zostały ukończone wcześniej.
Owszem, komitet produkcyjny jest tu mocno winny, lecz samo studio animacje również nie jest bez winy. Głównie w tym, że nie postawili na Aokiego, który w tym sezonie krótko mówiąc nie zachwycił. Uratował im drugi sezon wraz z Yukim Suzukim, Yujim Takagim i kilkoma webgenami. Mogli znów poczynić taki krok.
smutno
Re: smutno
Re: smutno
6
5 odcinek
Na MALu średnia ocena 3 sezonu OPM spadła i jest już poniżej 6 po piątym odcinku. Bez zaskoczenia.
Re: 5 odcinek
Te pięć lat za każdym razem wynika z niekompetencji komitetu produkcyjnego. To jest jeden wielki chaos. Ten długi czas między sezonami nie przekłada się niestety na faktyczny czas produkcji.
Po dwóch
Co do kwestii wizualnych, pierwszy ep był mocno przegadany, a w drugim tej animacji też za wiele nie było, ale dajcie spokój to nie jest AŻ tak złe. Przeciętnie/poniżej przeciętnej.
Oprócz Garou.
Ja pierdziele, ile oni realnie mieli czasu na ten odcinek? Tydzień? Przecież to jest niemożliwe, żeby przeoczyć takie, za przeproszeniem, gówno. To jest poziom PowerPoint'a/Inferno Cop'a.
Ja na serio jestem ciekawy, jakie piekło produkcyjne przechodzą twórcy, no bo ile by zajęło dodanie efektów farfocli w „postprodukcji”? Ile zajęłoby stworzenie dosłownie kilku „klatek”, gdzie Garou delikatnie balansuje ciałem? Z drugiej strony, to wyglądało trochę jak placeholder, o którym ktoś zapomniał…
ep2
Rest in peace One Punch Man, byłeś dobrym anime – 10 lat temu. Szkoda, że nikt wtedy nie kuł żelaza póki gorące, teraz to już musztarda po obiedzie.
Re: ep2
Kolejne sezony to już wymysł producentów, a JC Staff wiadomo jak funkcjonuje – nigdy nie mieli wielkich szans, by zrobić cokolwiek wybijającego się ponad przeciętność. W sumie to zastanawiam się, czy producenci mają wywalone i dali One Punch Mana pierwszemu lepszemu studiu (czyli JC Staff, które ma w zwyczaju brać każdy projekt jaki tylko się da), czy też szukali chętnych i próbowali zebrać podobną ekipę, ale wszyscy byli zajęci/nikt nie chciał zmierzyć się z poziomem pierwszego sezonu etc.? Osobiście skłaniam się ku pierwszej opcji xd.
Re: ep2
Swoją drogą, straszne, jak JC Staff właściwie wyrzuciło na żer głodnemu tłumowi dyrektora projektu, który po prostu przyznał, że temu sezonowi będzie bliżej do 2, niż do 1, więc niech ludzie przestaną mu truć i zadawać pytania, bo nie ma już siły bronić swojego pracodawcy, a musi, więc zablokował swoje konto na twitterze na czas trwania emisji OPM dla zwykłej gawiedzi.
Jego post, gdzie błagał fanów i który można podsumować słowami „to jest JC Staff, czego wy nie rozumiecie?” naprawdę przykro się czyta.
Re: ep2
Co do reżysera Nagaia – szkoda chłopa. Ludzie idioci, którzy mają wrażenie, że znają się na powstawaniu anime lepiej od profesjonalistów w tej dziedzinie zasypywali go niesłusznymi hejtami i nie wytrzymał. No szkoda, ale mam nadzieję, że zamknie wszystkim paszczę i może zaskoczy.
Re: ep2
Nie dzięki, drop.
"Pała to the people!"
Odcinek 1
Re: Odcinek 1
Re: Odcinek 1