x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Po obejrzeniu Whispers of Dawn ubzdurało mi się, że warto czekać na Fate/strange Fake – nie było warto. Zlepek niemal przypadkowych scen posklejanych taśmą klejącą. Oglądałem parę tygodni temu i jedyne co mi zapadło w pamięć to spotkanie Enkidu i Gilgamesha. Szkoda, bo pomysł sam w sobie nie był zły.
Fate/fake dałem jeszcze jedną szansę. Dowiedziałem się o istnieniu i obejrzałem akta Lorda El‑Melloi II, przed napisaniem tutaj tych paru zdań. Miałem nadzieje, że w tym tytule będzie coś, co nada jakiś sens Fate/fake. Cóż, nic takiego nie było, ale tytuł ten nawet się broni i spędziłem przy nim zdecydowanie lepiej czas niż przed fakiem.
Mam problem z tą serią. Jest ładnie, jest potencjał na coś fajnego, ale po zakończeniu kolejnych odcinków mam wrażenie, że w sumie to znowu nic się nie zadziało i lizałem lizaka przez papierek. Trochę jak w Modzie na Sukces, w której przez cały odcinek ktoś otwiera drzwi. Takie niekończące kręcenie się w kółko i ekspozycja, zamiast konkretów.
No właśnie dla mnie to na razie bardziej wygląda na pozorowanie nawalanki, a nie konkretną nawalankę, z której by cokolwiek wynikało. Zbliżamy się do końca sezonu, a historia właściwie stoi…
prawdziwy wstęp to było Whispers of Dawn, a teraz zapoznajemy się z resztą postaci, czyli przede wszystkim z tajemniczą Ayaką i uroczo/badassowym Saberem kliknij: ukryte tu zgodzę się z Franceską: servant w kajdankach to super śmieszny widok xd. No, zobaczymy co dalej – odcinków będzie trzynaście, czyli zakończenia w tym sezonie jeszcze nie będzie, ale mam nadzieję, że niczego to nie popsuje. Wizualnie oczywiście majstersztyk, reżysersko też, ale ciekawe czy uda się utrzymać ten poziom…
I w ogóle czemu tutaj jest rok premiery 2024? Wtedy miały miejsce pierwsze pokazy przedpremierowe, a prawdziwa premiera jest teraz – w 2026
Głównie dlatego, że seria była przekładana. Pierwszy odcinek miał premierę w Japonii 31 grudnia 2024, w corocznym programie poświęconym Fate'om, a seria miała zadebiutować w 2025 roku.
Fate/fake dałem jeszcze jedną szansę. Dowiedziałem się o istnieniu i obejrzałem akta Lorda El‑Melloi II, przed napisaniem tutaj tych paru zdań. Miałem nadzieje, że w tym tytule będzie coś, co nada jakiś sens Fate/fake. Cóż, nic takiego nie było, ale tytuł ten nawet się broni i spędziłem przy nim zdecydowanie lepiej czas niż przed fakiem.
1
I w ogóle czemu tutaj jest rok premiery 2024? Wtedy miały miejsce pierwsze pokazy przedpremierowe, a prawdziwa premiera jest teraz – w 2026
Zamaskowano spoiler.
Re: 1
Re: 1
Re: 1
Re: 1