Komentarze
Seihantai na Kimi to Boku
- popieram : San-san : 24.05.2026 14:35:58
- komentarz : Klemens : 10.04.2026 22:27:06
- komentarz : Kurubuntu : 10.04.2026 21:37:57
- komentarz : Klemens : 10.04.2026 17:25:26
- komentarz : Kurubuntu : 10.04.2026 14:22:02
- Seihantai na Kimi to Boku po 12 odcinku (koniec) : Shorexen : 10.04.2026 13:21:47
- 12 : ZSRRKnight : 29.03.2026 10:27:05
- Re: 6 : Sulpice9 : 15.02.2026 17:09:19
- 6 : ZSRRKnight : 15.02.2026 14:56:38
- Odcinki 1-3 - komentarz : Sulpice9 : 1.02.2026 20:59:21
popieram
seria jest przyjemna i zabawna. Chichoczę i naprawdę doceniam humor.
Postacie są bezpretensjonalne. Bardzo podoba mi się, że dziewczyna, która się starannie maluje i przejmuje opinią przyjaciół i tak bardzo stara się dobrze wypaść w ich oczach, jednocześnie docenia w obiekcie swoich westchnień to, że jest szczery i nie zmienia się bez względu na to z kim rozmawia. To było zaskakująco celne. Chodzi mi o to, że protagonistka nie mówi tylko „aaach on jest taki cool” tylko podaje konkretny argument. I bardzo mi się podoba, że mimo bycia gyaru, nie jest głupia i najwyraźniej zupełnie przyzwoicie się uczy. Nie jest to rozkojarzone dziewczę, które musi chodzić na korki i szkołę wakacyjną by zdać do następnej klasy i w zasadzie nie potrzebuje pomocy by się uczyć. Ba! sama pomaga gorszym w nauce przyjaciołom.
Jestem na razie po 7 odcinku.
Chciałabym zwrócić jeszcze uwagę na bardzo udaną animację openingu. Zostały wykorzystane proste elementy tworzące złudzenia czy animacje poklatkowe. Na przykład: fenakistiskop.
(wygooglałam właśnie jak to się nazywa)
Całkiem nieźle wygląda też ending z punktu widzenia rzutu izometrycznego. Jak gra. Od razu wyobraziłam sobie komiks czy też animację tworzoną tylko w takim rzucie. To było by na swój sposób zabawne. Choć zapewne nie na dłuższą metę…
Trochę odeszłam od tematu.
Jak na razie 7/10 albo 8/10 u mnie. A to wyżyny komediowej serii romantycznej :D
U mnie jest to kliknij: ukryte TairaxAzuma.
Uwielbiam jak wprowadzają do całości tą nutę goryczy, są jak kawa lub czarna herbata do ciasta – ratują przed przesłodzeniem.
Plus, podoba mi się ich „tragiczne” backstory – dałoby się z tego zrobić dobry, ciężki dramat.
Seihantai na Kimi to Boku po 12 odcinku (koniec)
12
6
Odcinki 1-3 - komentarz
Zważywszy na opis, nie bardzo byłem zainteresowany, ale jakże wielkie zaskoczenie spotkało mnie, gdy ogarnąłem wreszcie pierwszy odcinek. Mamy znakomitą parę głównych bohaterów, wbrew opisowi daleką do typowej fantazji którekolwiek z płci. Suzuki to żadna piękność do której ustawiają się panowie, a pełna energii zwyczajna nastolatka – taka co zwykle jest komediową psiapsiółą protagostki. Zaś Taki to nie tyle wycofany przystojniak z shoujo lub w drugą stronę „prosty, zwyczajny nastolatek”, zaś bardzo wycofany, ale i bardzo inteligentny chłopak, który powoli, ale skutecznie wyraża swoje uczucia. Tym dwóm skrajnym typom towarzyszy wyśmienita obsada drugoplanowa, oprawa techniczna się broni, reżyseria i kadrowanie jest więcej niż dobre, seiyuu w głównych rolach wyśmienici, zaś w drugoplanowych – w interesujący sposób zwyczajni.
Na trzy typy not (drop/kontynuuję, ale z dawką ostrożności/kontynuuję z entuzjazmem) – kontynuuję i czekam z niecierpliwością na następny odcinek. Z nowości mój zdecydowany numer 1.
1