x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Bez zalogowania
2.06.2026 17:46 Recenzja w punkt :))
Świetne podsumowanie cech serii i postaci :) nic dodać, nic ująć. Miło, że ta seria ma swoją recenzję w portalu i to z zachęcającą oceną.
Czekam na kontynuację sezonu pierwszego (i być może też kolejną recenzję :))
seria jest przyjemna i zabawna. Chichoczę i naprawdę doceniam humor.
Postacie są bezpretensjonalne. Bardzo podoba mi się, że dziewczyna, która się starannie maluje i przejmuje opinią przyjaciół i tak bardzo stara się dobrze wypaść w ich oczach, jednocześnie docenia w obiekcie swoich westchnień to, że jest szczery i nie zmienia się bez względu na to z kim rozmawia. To było zaskakująco celne. Chodzi mi o to, że protagonistka nie mówi tylko „aaach on jest taki cool” tylko podaje konkretny argument. I bardzo mi się podoba, że mimo bycia gyaru, nie jest głupia i najwyraźniej zupełnie przyzwoicie się uczy. Nie jest to rozkojarzone dziewczę, które musi chodzić na korki i szkołę wakacyjną by zdać do następnej klasy i w zasadzie nie potrzebuje pomocy by się uczyć. Ba! sama pomaga gorszym w nauce przyjaciołom.
Jestem na razie po 7 odcinku.
Chciałabym zwrócić jeszcze uwagę na bardzo udaną animację openingu. Zostały wykorzystane proste elementy tworzące złudzenia czy animacje poklatkowe. Na przykład: fenakistiskop.
(wygooglałam właśnie jak to się nazywa)
Całkiem nieźle wygląda też ending z punktu widzenia rzutu izometrycznego. Jak gra. Od razu wyobraziłam sobie komiks czy też animację tworzoną tylko w takim rzucie. To było by na swój sposób zabawne. Choć zapewne nie na dłuższą metę…
Trochę odeszłam od tematu.
Jak na razie 7/10 albo 8/10 u mnie. A to wyżyny komediowej serii romantycznej :D
Shorexen
10.04.2026 13:21 Seihantai na Kimi to Boku po 12 odcinku (koniec)
Mimo że historia wydaje się bardzo prosta, to jest świetnie zbalansowana i stanowi niesamowity powiew świeżości. Aż trudno uwierzyć, że po 2020 roku wciąż mogą wychodzić tego typu serie. Bardzo solidna warstwa techniczna, która idealnie komponuje się z klimatem całości, a świetnie wykreowane (chociaż posiadają schematyczne archetypy) i naprawdę niezwykle sympatyczne postaci sprawiają, że ich codzienne rozterki i pogłębiające się relacje obserwuje się z ogromną przyjemnością. Już teraz z łatwością mogę stwierdzić, że będzie to dla mnie jedna z najlepszych serii tego roku i ogólnie, głównie za niezwykle odświeżające podejście do szkolnej komedii romantycznej.
bardzo fajna sympatyczna komedia romantyczna. Moi ulubieńcy to Nishi i Taira i będę im bardzo kibicował w drugiej części, która będzie miała premierę latem. A w międzyczasie będzie kolejna adaptacji mangi Kouchy Agasawy – mam nadzieję, że równie udana.
czyli tytuł odnosi się nie tylko do głównej pary, ale i do reszty bohaterów… Ciekawe. A ogólnie to bardzo przyjemnie się to ogląda – czasami, jak widać, wystarczy tylko (albo aż) dobra realizacja prostych motywów, by zrobić coś naprawdę dobrego. Naprawdę świetne anime.
czyli tytuł odnosi się nie tylko do głównej pary, ale i do reszty bohaterów… Ciekawe.
Ha, dokładnie to samo pomyślałem. A póki co, seria jest moim faworytem sezonu, co zważywszy na konkurencję jest dość szokujące. Czasem milo się tak dobrze zaskoczyć :)
Pomyślałem sobie, że wrzucę krótki komentarz odnośnie serii, gdzie mam już za sobą pierwsze trzy odcinki. Może komuś taka zajawka pomoże.
Zważywszy na opis, nie bardzo byłem zainteresowany, ale jakże wielkie zaskoczenie spotkało mnie, gdy ogarnąłem wreszcie pierwszy odcinek. Mamy znakomitą parę głównych bohaterów, wbrew opisowi daleką do typowej fantazji którekolwiek z płci. Suzuki to żadna piękność do której ustawiają się panowie, a pełna energii zwyczajna nastolatka – taka co zwykle jest komediową psiapsiółą protagostki. Zaś Taki to nie tyle wycofany przystojniak z shoujo lub w drugą stronę „prosty, zwyczajny nastolatek”, zaś bardzo wycofany, ale i bardzo inteligentny chłopak, który powoli, ale skutecznie wyraża swoje uczucia. Tym dwóm skrajnym typom towarzyszy wyśmienita obsada drugoplanowa, oprawa techniczna się broni, reżyseria i kadrowanie jest więcej niż dobre, seiyuu w głównych rolach wyśmienici, zaś w drugoplanowych – w interesujący sposób zwyczajni.
Na trzy typy not (drop/kontynuuję, ale z dawką ostrożności/kontynuuję z entuzjazmem) – kontynuuję i czekam z niecierpliwością na następny odcinek. Z nowości mój zdecydowany numer 1.
Wiemy czy zaadaptują całą mangę? Oby, bo cała historia jest naprawdę rozczulająca :) Graficznie wygląda super, tak samo jak opening i ending, świetnie oddają klimat mangi!
od razu przechodzimy do konkretów, za co wielki plus. Główna para to niby zupełne przeciwieństwa, ale wydaje mi się, że jednak mają ze sobą bardzo dużo wspólnego – na pewno mogą wiele nauczyć się od siebie nawzajem. Prócz tego jest pokaźna grupa postaci pobocznych, którym zapewne też będzie poświęcone trochę czasu, więc będzie się działo. Pod względem wizualnym jest bardzo dobrze – fajne projekty postaci, świetne kolory, ładna animacja
Recenzja w punkt :))
Czekam na kontynuację sezonu pierwszego (i być może też kolejną recenzję :))
popieram
seria jest przyjemna i zabawna. Chichoczę i naprawdę doceniam humor.
Postacie są bezpretensjonalne. Bardzo podoba mi się, że dziewczyna, która się starannie maluje i przejmuje opinią przyjaciół i tak bardzo stara się dobrze wypaść w ich oczach, jednocześnie docenia w obiekcie swoich westchnień to, że jest szczery i nie zmienia się bez względu na to z kim rozmawia. To było zaskakująco celne. Chodzi mi o to, że protagonistka nie mówi tylko „aaach on jest taki cool” tylko podaje konkretny argument. I bardzo mi się podoba, że mimo bycia gyaru, nie jest głupia i najwyraźniej zupełnie przyzwoicie się uczy. Nie jest to rozkojarzone dziewczę, które musi chodzić na korki i szkołę wakacyjną by zdać do następnej klasy i w zasadzie nie potrzebuje pomocy by się uczyć. Ba! sama pomaga gorszym w nauce przyjaciołom.
Jestem na razie po 7 odcinku.
Chciałabym zwrócić jeszcze uwagę na bardzo udaną animację openingu. Zostały wykorzystane proste elementy tworzące złudzenia czy animacje poklatkowe. Na przykład: fenakistiskop.
(wygooglałam właśnie jak to się nazywa)
Całkiem nieźle wygląda też ending z punktu widzenia rzutu izometrycznego. Jak gra. Od razu wyobraziłam sobie komiks czy też animację tworzoną tylko w takim rzucie. To było by na swój sposób zabawne. Choć zapewne nie na dłuższą metę…
Trochę odeszłam od tematu.
Jak na razie 7/10 albo 8/10 u mnie. A to wyżyny komediowej serii romantycznej :D
U mnie jest to kliknij: ukryte TairaxAzuma.
Uwielbiam jak wprowadzają do całości tą nutę goryczy, są jak kawa lub czarna herbata do ciasta – ratują przed przesłodzeniem.
Plus, podoba mi się ich „tragiczne” backstory – dałoby się z tego zrobić dobry, ciężki dramat.
kliknij: ukryte Heh.
XD
Seihantai na Kimi to Boku po 12 odcinku (koniec)
12
6
Re: 6
Ha, dokładnie to samo pomyślałem. A póki co, seria jest moim faworytem sezonu, co zważywszy na konkurencję jest dość szokujące. Czasem milo się tak dobrze zaskoczyć :)
Odcinki 1-3 - komentarz
Zważywszy na opis, nie bardzo byłem zainteresowany, ale jakże wielkie zaskoczenie spotkało mnie, gdy ogarnąłem wreszcie pierwszy odcinek. Mamy znakomitą parę głównych bohaterów, wbrew opisowi daleką do typowej fantazji którekolwiek z płci. Suzuki to żadna piękność do której ustawiają się panowie, a pełna energii zwyczajna nastolatka – taka co zwykle jest komediową psiapsiółą protagostki. Zaś Taki to nie tyle wycofany przystojniak z shoujo lub w drugą stronę „prosty, zwyczajny nastolatek”, zaś bardzo wycofany, ale i bardzo inteligentny chłopak, który powoli, ale skutecznie wyraża swoje uczucia. Tym dwóm skrajnym typom towarzyszy wyśmienita obsada drugoplanowa, oprawa techniczna się broni, reżyseria i kadrowanie jest więcej niż dobre, seiyuu w głównych rolach wyśmienici, zaś w drugoplanowych – w interesujący sposób zwyczajni.
Na trzy typy not (drop/kontynuuję, ale z dawką ostrożności/kontynuuję z entuzjazmem) – kontynuuję i czekam z niecierpliwością na następny odcinek. Z nowości mój zdecydowany numer 1.
1