x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Souta Ueno, ty chory człowieku, udało ci się, udało… To znaczy pierwszy odcinek był najlepszy, ale potem nadal było dobrze – w zasadzie cały czas było interesująco i zaskakująco – piszę tu o doznaniach artystycznych. Fabularnie – też nietuzinkowo, ale nie wszystkie odcinki „mnie kupiły”.
Tak czy owak jest to anime absolutnie unikatowe, zdecydowanie warte obejrzenia i aż ciężko sobie wyobrazić jak będą wyglądać następne dzieła pana Ueno – tak naprawdę jedyne, czego mu brakuje to lepsza ekipa, żeby zrealizować jego ambitne pomysły – no bo nie da się ukryć, że jednak animacja, jak i czasami rysunki, są w tym anime dosyć słabe i tak naprawdę to właśnie wizja Ueno wycisnęła maksa z talentu i zasobów, które miał do dyspozycji w tej produkcji.
A
Shorexen
20.01.2026 15:17 Shibou Yuugi de Meshi o Kuu po 1 odcinku
Nietuzinkowy początek. Z pewnością największym plusem jest udźwiękowienie i samo to już powoduje, że warto śledzić ten tytuł dalej. Warstwa wizualna jest obiektywnie bardzo uboga, ale mierzyłem się już z tym przy okazji Gimai Seikatsu, więc osobiście mi to nie przeszkadza, a wręcz nadaje całości uroku i odpowiedniego klimatu. Technicznie całość ogólnie jest bardzo dobrze skomponowana, widać powtarzalny styl znany z tytułu, o którym wspomniałem powyżej, oraz to, że autor ma po prostu smykałkę do tego typu stylistyki. Jedyna obawa jaką mam dotyczy pierwowzoru. Nie znam historii i oby okazała się ona bezpodstawna, ale jeśli fabuła okaże się epizodyczna, to z czasem może stać się powtarzalna i nie tak mocna jak wstęp. Poczekamy, zobaczymy.
Na wstępie, dzięki za poniższe komentarze, inaczej nawet na to nie spojrzał.
Co do anime, to dostajemy kolejną wariację na temat hunger games. Nic nowego, nic specjalnego.
Ale to wykonanie, matko boska, to wykonanie! Cudna graficznie, montażowo przemyślana i ze świetnym audio.
Seria potrafi również trzymać w napięciu, choć jestem ciekaw czy paliwa wystarczy do końca emisji.
Polecam fanom gatunku i cukierków graficznych. A sprawdzić powinien każdy, kogo interesuje niebanalna szata graficzna.
Absolutnie fantastyczna premiera, muzyka i dźwięk świetne. Ueno doskonale pokazuje, jak przy ograniczonych zasobach zrobić coś ciekawego, ale to też chyba po prostu jego sposób robienia anime. Postaci bez konturów to zdecydowanie mój ulubiony zabieg. Jedyne, czego tu brakuje, to lepsze rysunki. Estetyka nie jest doskonała i wiele rozwiązań to nie do końca moja bajka, ale jest coś urzekającego w tej surowości.
No i to jest premiera przez duże „P”. Wciągające i wbijające nóż w serce – i bardzo dobrze, bo chyba właśnie o to chodzi w tego typu horrorach/thrillerach. A strona wizualna, dźwiękowa – o tym by można pisać bardzo długo. Jednak Souta Ueno to naprawdę niezwykły artysta, a to dopiero jego druga seria, którą reżyseruje.
11
Tak czy owak jest to anime absolutnie unikatowe, zdecydowanie warte obejrzenia i aż ciężko sobie wyobrazić jak będą wyglądać następne dzieła pana Ueno – tak naprawdę jedyne, czego mu brakuje to lepsza ekipa, żeby zrealizować jego ambitne pomysły – no bo nie da się ukryć, że jednak animacja, jak i czasami rysunki, są w tym anime dosyć słabe i tak naprawdę to właśnie wizja Ueno wycisnęła maksa z talentu i zasobów, które miał do dyspozycji w tej produkcji.
Shibou Yuugi de Meshi o Kuu po 1 odcinku
To było coś - 1 epek
Co do anime, to dostajemy kolejną wariację na temat hunger games. Nic nowego, nic specjalnego.
Ale to wykonanie, matko boska, to wykonanie! Cudna graficznie, montażowo przemyślana i ze świetnym audio.
Seria potrafi również trzymać w napięciu, choć jestem ciekaw czy paliwa wystarczy do końca emisji.
Polecam fanom gatunku i cukierków graficznych. A sprawdzić powinien każdy, kogo interesuje niebanalna szata graficzna.
1