x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Po czwartym odcinku wciąż trzyma fantastyczny poziom. Nie oglądam wszystkich serii z sezonu (acz oglądam/próbowałam oglądać dużo), ale szczerze wątpię, by była jakaś inna ciekawsza od strony reżyserskiej i wizualnej. Ba, z kilku ostatnich sezonów, jak nie lat nie pamiętam czegoś lepszego…
Uwielbiam wstawki komediowe, są cholernie dobrze wplecione w całość, no i oczywiście zabawne. Niby tytuł nie jest oznakowany jako komedia, a śmieję się częściej niż na niejednym przedstawicielu tego gatunku.
Fabularnie się rozkręca, pojawiają się kolejni bohaterowie, no jestem bardzo ciekawa, jak się wszystko potoczy. Szkoda, że, z tego co wiem, na być tylko 12 odcinków. Ale może dzięki temu jakość wszystkich będzie w miarę równa.
Żeby nie było, że się tylko bezkrytycznie zachwycam (choć trudno mi ukryć, że anime zwyczajnie mi się podoba i trafia w mój gust) – trochę szkoda, że był kliknij: ukryte przeskok czasowy. Nie wiem, czy wynikał z cięć na potrzeby anime, czy tak samo było w pierwowzorze, jeśli drugie, to ok, ale z chęcią zobaczyłabym, jak kliknij: ukryte protagoniści radzą sobie w pierwszych latach, docierają nawzajem, zdobywają coraz większe uznanie u przełożonych itp.
... to co będę polemizować :) Bardzo ciekawa seria, oryginalna, mająca na siebie pomysł i serwująca specyficzny (bardzo sardoniczny) humor. Póki co, nie określiłbym go na razie moim „anime sezonu”, ale na pewno ścisła czołówka.
Drugi odcinek już bardziej komediowy/luźniejszy, co mnie cieszy, bo trochę się obawiałam, czy seria nie będzie zbyt przedramatyzowana. I ta animacja…Normalnie człowiek ma rogala na twarzy przez cały seans :D
Drugi odcinek też wyśmienity, to jak się twórcy bawią, o jezusku… A jednocześnie nie ma się wrażenia, że to napuszone, na siłę, byle tylko wywołać zachwyt wśród widzów.
Ja nie przepadam za anime, które są jedynie piękne, a poza tym miałkie. Lubię anime dopracowane wizualnie i jednocześnie charakterne, z pazurem w kresce/animacji, a NS właśnie takie jest. Dlatego zawsze będę bardziej cenić taką serię czy na przykład Great Pretender niż twory np. Makoto Shinkaia.
Poza tym mamy świetnie zapowiadający się duet głównych bohaterów i dla nich też będę z przyjemnością co tydzień włączać kolejny odcinek.
Ja nie przepadam za anime, które są jedynie piękne, a poza tym miałkie. Lubię anime dopracowane wizualnie i jednocześnie charakterne, z pazurem w kresce/animacji, a NS właśnie takie jest. Dlatego zawsze będę bardziej cenić taką serię czy na przykład Great Pretender niż twory np. Makoto Shinkaia.
Jeśli pierwszy odcinek jest forpocztą a nie zmyłką – to będzie moje anime roku.
Świetna stylizacja/kierunek artystyczny. Kemonozume, Afro Samuraj, Ping Pong the Animation. Jeżeli lubicie anime mocno stylizowane oraz absurdalne, ale nadal stające koło „realizmu”, to jest to.
Genialne, po prostu genialne. To, jak anime wygląda i jest wyreżyserowane – czapki z głów. Mam nadzieję, że do końca będzie nam dane oglądać takie cudo.
Uwielbiam wstawki komediowe, są cholernie dobrze wplecione w całość, no i oczywiście zabawne. Niby tytuł nie jest oznakowany jako komedia, a śmieję się częściej niż na niejednym przedstawicielu tego gatunku.
Fabularnie się rozkręca, pojawiają się kolejni bohaterowie, no jestem bardzo ciekawa, jak się wszystko potoczy. Szkoda, że, z tego co wiem, na być tylko 12 odcinków. Ale może dzięki temu jakość wszystkich będzie w miarę równa.
Żeby nie było, że się tylko bezkrytycznie zachwycam (choć trudno mi ukryć, że anime zwyczajnie mi się podoba i trafia w mój gust) – trochę szkoda, że był kliknij: ukryte przeskok czasowy. Nie wiem, czy wynikał z cięć na potrzeby anime, czy tak samo było w pierwowzorze, jeśli drugie, to ok, ale z chęcią zobaczyłabym, jak kliknij: ukryte protagoniści radzą sobie w pierwszych latach, docierają nawzajem, zdobywają coraz większe uznanie u przełożonych itp.
Wszyscy chwalą...
Ja nie przepadam za anime, które są jedynie piękne, a poza tym miałkie. Lubię anime dopracowane wizualnie i jednocześnie charakterne, z pazurem w kresce/animacji, a NS właśnie takie jest. Dlatego zawsze będę bardziej cenić taką serię czy na przykład Great Pretender niż twory np. Makoto Shinkaia.
Poza tym mamy świetnie zapowiadający się duet głównych bohaterów i dla nich też będę z przyjemnością co tydzień włączać kolejny odcinek.
Amen :D
Jeśli pierwszy odcinek jest forpocztą a nie zmyłką – to będzie moje anime roku.
Świetna stylizacja/kierunek artystyczny. Kemonozume, Afro Samuraj, Ping Pong the Animation. Jeżeli lubicie anime mocno stylizowane oraz absurdalne, ale nadal stające koło „realizmu”, to jest to.