Komentarze
Yomi no Tsugai
- Opinia po obejrzeniu : Użytkownik : 3.09.2026 19:50:07
- Re: Po trzech odcinkach : Sulpice9 : 26.04.2026 15:14:42
- Re: Po trzech odcinkach : Ryuki : 26.04.2026 07:57:59
- Re: Po trzech odcinkach : Sulpice9 : 25.04.2026 21:11:12
- Re: Po trzech odcinkach : Ryuki : 25.04.2026 04:59:35
- Po trzech odcinkach : Sulpice9 : 24.04.2026 21:51:47
- komentarz : Ryuki : 13.04.2026 16:32:24
- Z sympatii : Marta001 : 10.04.2026 15:46:32
- komentarz : Patka : 5.04.2026 19:20:09
- komentarz : GLASS : 5.04.2026 15:26:08
Opinia po obejrzeniu
Właściwie nie mam się do czego przyczepić, nie widzę tu żadnych wielkich wad, nie były niczego co by mnie mocno irytowało, prawie wszystko było poprawne. I przeciętne. Humor taki sobie, postaci typowe i niczym się nie wyróżniające, dialogi średnie, sama fabuła i tempo wydarzeń nawet niezłe, chyba za to jest ten plusik przy piąte. Mało wyciągnięto niestety z motywu tego zagubienia głównego bohatera w nowym świecie, na paru żartach się skończyło. Żałuję, bo nawet lubię takie rzeczy.
Swoją drogą gdyby mnie spotkało coś takiego jak głównego bohatera, albo nie wiem, dostałbym list z Hogwartu, dowiedział się, że Świat Mroku istnieje, jestem wybrańcem Jedi, moimi rodzicami byli kosmici, lub coś w tym stylu, to miałbym tyle pytań, że nie wiedziałbym nawet od czego zacząć. No dobra, skoro ktoś do mnie strzela a ktoś inny mnie ratuje, to mogę poczekać trochę z zadawaniem tych pytań, ale tylko trochę. Tymczasem jemu świat się zawalił, pod ręką ma potencjalne źródło, a on nic, zapyta o jedną lub dwie rzeczy i styka. Nic go specjalne nie interesuje. Stoicyzm level over 9000. Nie on jeden tak się zachowuje, ale wolałbym częściej widzieć w anime bardziej naturalne reakcje bohaterów na różne rzeczy które ich spotykają.
Po trzech odcinkach
Bohaterowie – cóż, typowi przedstawiciele gatunku, jednak ekipa, która kliknij: ukryte zgarnia głównego bohatera zaskarbiła sobie moją sympatię. Do tego każdy odcinek kończy się akurat tak, bym był zainteresowany co będzie dalej, a to już coś!
Jedyna duża rzecz do której muszę się przyczepić, to postać kliknij: ukryte Gabu‑chan, która wybija cywili i w zasadzie nie ponosi za to jakiejkolwiek odpowiedzialności. Trochę się boję, że zrobią z niej comic reliefa i asystentkę Asy, a sensownej kary uniknie. Tzn. w ciężkim fantasy to jeszcze bym taki brak sprawiedliwości przyjął, ale trochę mi się nie pokrywa z resztą bardziej shounenowej fabuły. Nie licząc tego, ma szansę na top5 sezonu :)
No nic, adaptacja Bones więc niewiele mam do powiedzenia :D Jest w panel w panel z przepiękną animacją czyli standard dla studia. Tak wiec ogólnie manga jest bardzo dobra i ma parę ciekawych pomysłów i na bohaterów i na cały system z demonami( nie nie pamiętam polskiego tłumaczenia :D ), które zawsze są w parze. Wszystko kręci się w wokół różnych grup walczących o dwójkę bohaterów. Przy tym cóż… humoru Arakawy również nie zabrakło :D Parę razy padłam. Od dowcipów naokoło poznawanie współczesnego świata przez Yuru i jego bycia zwyczajną tsundere :D po Asę, której charakter pewnie niektórych zdziwi po jej wprowadzeniu :D kliknij: ukryte ( zwykła nastolatką z świrem na punkcje brata ) Nie wspominając o pewnym nawiązaniu :D do FMA. kliknij: ukryte Bohaterowie oglądali odcinek FMA z no Tuckerem :D
Opening dużo nie pokazał co ciekawe. Pewnie zostanie zmieniony po wprowadzeniu i kliknij: ukryte dogadaniu się bliźniaków. Choć ostatnia scena ma kilka późniejszych postaci :D Jak kliknij: ukryte Ken( nie mogę się doczekać tego dowcipu z „nieślubnym synem” ) czy dwójka „Obcych”, którzy są parodią Facetów w Czerni. Ogólnie anime świetne.
Z sympatii