x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Co prawda w adaptacjach ufam Bones ale miałam i tak zamiar przeczytać mangę więc to zrobiłam :D Nie jestem na bieżąco ale ten sezon dalej nie pójdzie niż do momentu gdzie na razie przerwałam. Ogólnie 24 odcinki na mangę miesięczną, która ma 51 rozdziałów to całkiem duży skok ale jeśli powstanie 2 sezon to trochę czasu zajmie.
No nic, adaptacja Bones więc niewiele mam do powiedzenia :D Jest w panel w panel z przepiękną animacją czyli standard dla studia. Tak wiec ogólnie manga jest bardzo dobra i ma parę ciekawych pomysłów i na bohaterów i na cały system z demonami( nie nie pamiętam polskiego tłumaczenia :D ), które zawsze są w parze. Wszystko kręci się w wokół różnych grup walczących o dwójkę bohaterów. Przy tym cóż… humoru Arakawy również nie zabrakło :D Parę razy padłam. Od dowcipów naokoło poznawanie współczesnego świata przez Yuru i jego bycia zwyczajną tsundere :D po Asę, której charakter pewnie niektórych zdziwi po jej wprowadzeniu :D kliknij: ukryte ( zwykła nastolatką z świrem na punkcje brata ) Nie wspominając o pewnym nawiązaniu :D do FMA. kliknij: ukryte Bohaterowie oglądali odcinek FMA z no Tuckerem :D
Opening dużo nie pokazał co ciekawe. Pewnie zostanie zmieniony po wprowadzeniu i kliknij: ukryte dogadaniu się bliźniaków. Choć ostatnia scena ma kilka późniejszych postaci :D Jak kliknij: ukryte Ken( nie mogę się doczekać tego dowcipu z „nieślubnym synem” ) czy dwójka „Obcych”, którzy są parodią Facetów w Czerni. Ogólnie anime świetne.
Zajrzałam na pierwszy odcinek z oczywistej sympatii do autorki. No co by nie mowić – jest dobrze, a jestem zdanie, że po pierwszym odcinku będzie tylko lepiej!
Jak dla mnie wstęp zbyt pospieszny, przydałby się podwójny odcinek na początek. Co prawda szczegółów fabuły nie znałam, ale te zwroty akcji jakoś nie zrobiły na mnie wrażenia (od razu zgadłam, że kliknij: ukryte dziewczyna, którą Yuru brał za swoją siostrę, to nie jest prawdziwa Asa). Będę kontynuować z nadzieją na lepsze rozwinięcie.
No nic, adaptacja Bones więc niewiele mam do powiedzenia :D Jest w panel w panel z przepiękną animacją czyli standard dla studia. Tak wiec ogólnie manga jest bardzo dobra i ma parę ciekawych pomysłów i na bohaterów i na cały system z demonami( nie nie pamiętam polskiego tłumaczenia :D ), które zawsze są w parze. Wszystko kręci się w wokół różnych grup walczących o dwójkę bohaterów. Przy tym cóż… humoru Arakawy również nie zabrakło :D Parę razy padłam. Od dowcipów naokoło poznawanie współczesnego świata przez Yuru i jego bycia zwyczajną tsundere :D po Asę, której charakter pewnie niektórych zdziwi po jej wprowadzeniu :D kliknij: ukryte ( zwykła nastolatką z świrem na punkcje brata ) Nie wspominając o pewnym nawiązaniu :D do FMA. kliknij: ukryte Bohaterowie oglądali odcinek FMA z no Tuckerem :D
Opening dużo nie pokazał co ciekawe. Pewnie zostanie zmieniony po wprowadzeniu i kliknij: ukryte dogadaniu się bliźniaków. Choć ostatnia scena ma kilka późniejszych postaci :D Jak kliknij: ukryte Ken( nie mogę się doczekać tego dowcipu z „nieślubnym synem” ) czy dwójka „Obcych”, którzy są parodią Facetów w Czerni. Ogólnie anime świetne.
Z sympatii