Komentarze
Yokohama Kaidashi Kikou: Quiet Country Café
- komentarz : Kurubuntu : 4.08.2026 04:53:10
- Re: Od tego zacząłem przygodę z Yokohamą. : PaSaT : 2.10.2020 15:46:37
- Re: Od tego zacząłem przygodę z Yokohamą. : PaSaT : 2.10.2020 15:45:41
- Re: Od tego zacząłem przygodę z Yokohamą. : Anonimowa : 1.10.2020 00:43:24
- Od tego zacząłem przygodę z Yokohamą. : PaSaT : 30.09.2020 21:23:30
- komentarz : Subaru : 26.10.2012 14:08:10
- Klucha w rytmie bossanova'y : arvedui : 1.04.2006 14:11:27
IMHO są dwa powody:
- pierwszy, o mniejszym rażeniu, sporo tu fanserwisu! Znaczy, „obiektywnie” nie ma go dużo, ale w tego typu dziele znacznie mocniej wybrzmiewa.
- drugi, krytyczny, to muzyka. W pierwszej OVA'ie jedyne piosenki były w czołówce, w tyłówce i pomiędzy częścią a i b (taki rozbudowany eyecatcher). Poza tym nie było nic, oprócz dialogów i dźwięków świata przedstawionego. Tworzyło to intymny, wyciszony nastrój, co w raz z grafiką budowało ten fajny, trochę nostalgiczny, trochę sentymentalny klimat końcówki lata.
Dwójce natomiast zbyt bardzo starali się podkreślić ten nastrój, zabijając całą subtelność.
Od tego zacząłem przygodę z Yokohamą.
No nie trawię. Zbyt zwyczajne, a jednocześnie tak wydumane. Rozumiem nostalgiczny nastrój, ale to było po prostu nudne.
Nie polecam. Tylko dla tych, których zachwyciła pierwsza część.
Klucha w rytmie bossanova'y
Dajmy się ponieść temu obrazowi. Obejrzyjmy go bez zobowiązań a przyjemność zostanie w nas na długi czas. Przyjemność objawiająca się nuceniem pod nosem 'Cafe Alpha' – Choro Club.