Komentarze
Cardcaptor Sakura
- komentarz : xx : 28.03.2026 20:41:01
- narzekanie na netflixa : ZSRRKnight : 27.08.2023 21:55:18
- Re: drobna poprawka : Brandon568 : 3.05.2020 19:31:36
- Przyjemne :D : Shirokami : 4.09.2013 02:16:26
- Re: lepiej to sobie darujcie : Atem : 9.08.2013 12:56:30
- Cudo :) : Rinsey : 12.02.2013 14:59:03
- Urocze ^^ : racjona : 18.08.2012 00:22:51
- komentarz : Ochiru Mizukiri : 31.08.2010 21:09:56
- magic girl w dobrym wydaniu : hakman4 : 8.01.2010 11:03:49
- krótko : Diablo : 12.06.2009 22:42:32
Może o postaciach. Sakurcia, cóż, kawaii panienka, jej 'hoeee' momentami irytowało, relacja z bratem nie śmieszyła, resztę czasu była strawna, ale za nią nie szaleję. Syaoran przez pierwsze odcinki był dosyć wkurzającym, zarozumiałym cholerykiem, potem nagle spokorniał – bez wyraźnego powodu, ale dzięki temu stał się znośniejszy, a ostatecznie stał się całkiem fajnym chłopakiem. Obawiałam się postaci Meiling – tego typu samozwańcze rywalki w miłości zwykle działają mi na nerwy – ale ona okazała się cudownie (jak na ten typ) normalna. Nie dostawała piany na ustach na widok każdej dziewczyny rozmawiającej z Syaoranem, szybko zakolegowała się z Sakurą, a jej wybuchy zazdrości były w miarę stonowane, no i oczywiście – była dzieckiem, więc jej zachowanie było łatwiejsze do przełknięcia. Podobnie jak w mandze nie znosiłam Ruby Moon (za istnienie tylko po to, żeby przeszkadzać Touyi) oraz Kaho (za to, że wie i nie powie, a przy tym fabuła wciska mi, że jest wspaniała, miła, cudowna i bez skazy. No i za umawianie się z nieletnimi, ale dzięki Bogu anime to złagodziło). W przeciwieństwie do mangi – tu polubiłam Eriola. Jego wątek był przedstawiony sensowniej, no i śmieszył mnie jego duet z Yamazakim. Tomoyo jest urocza jako największa na świecie fanka Sakury, Yukito jest nudny, Touya wymiata. Innych nie pamiętam albo nie myślę o nich nic szczególnego.
I tylko szkoda, że takich Clampów już nie robią, Clear Card to nie to samo ;<
narzekanie na netflixa
No i rzecz jasna ani filmów ani Clear Card‑hen nie ma na netflixie, więc trzeba szukać w innych źródłach, by obejrzeć całość.
Ech… I jak tu nie być piratem, gdy za darmo można mieć dużo większą jakość. I w sumie to chyba większość anime na netlixie ma mocno średnie tłumaczenia – pamiętam że w JoJo Stone Ocean też było dużo pomyłek.
No i w sumie może nie powinienem tu tego pisać, ale jakby ktoś się wahał czy oglądać na netlixie czy gdzie indziej to w sumie jest kwestia tego, czy ważniejsza jest jakość czy sumienie.
O samym anime napiszę też, gdy obejrzę całość, ale musiałem napisać ten komentarz, bo tak bardzo się przyzwyczaiłem do wysokiej jakości fansubów, że trochę mnie irytuje, że tak wielka korporacja jak netlix robi tak średnie napisy xd
Przyjemne :D
Cudo :)
Urocze ^^
Początkowo irytująco‑dziecinne, słodkie do bólu oraz naiwno‑infantylne, ale z czasem było coraz lepiej. Wybitnie podobała mi się różnorodność właściwości kart, sprytne sposoby ich zastosowania, niesztampowe działanie Karcianej Mistrzyni. No i późniejsze kliknij: ukryte zauroczenie Shaorana w Sakurze było uroczo niezdarne, niezgrabne i pełne rumieńców – baaaardzo fajnie zrobiona seria. Choć o dzieciaczkach i dla dzieciaczków, ale i stara baba dobrze się bawiła i cieszyła oglądając taką uroczą bajeczkę :) To był bardzo przyjemny seans. Polecam małym i dużym dzieciom :)
magic girl w dobrym wydaniu
Szukanie i poskramianie mocy zamkniętych w kartach może dla nie których być dziecinne.Bohaterka jest taką słodką dziewczynka chodzącą do podstawówki,więc od poziomu nic nie miejcie.To co ma być przedstawione to jest i to dobrze.
Pozytywne anime i nie miałem nic do zarzucenia.Zakończenie jest odpowiednie do tytułu i samej bohaterki.Grafika jest dobra.Muzyka jest świetna(mam na kompie openingi).Polecam.
krótko
słabe anime, ale da się obejrzeć
Ja uważam że jest co najwyżej przeciętne i dla osoby lubiącej magical girl (czyli np dla mnie) się nie spodobało. Rozumiem że może komuś takie słodkie anime dla dzieci z podstawówki się podobać, ale jednak mnie nudziło i nie potrafiło wciągnąć chociaż na początku wydawało się ciekawe. Z Magical Girl już dużo lepsze jest magical girl Nanoha.
Co do kreski. Mimo że to Clamp to nie każde jego anime wygląda tak samo. Choćby Chobits, Sakura i najnowsze Code Geass. Ten styl pasował i był fajny.
Ogólnie recenzja OK, ale niech Avellana nie używa określeń deformowanych „patyczaków” bo jasno wskazuje o jakie anime jej chodzi i umyślnie denerwuje fanów tych produkcji tym bardziej, że właśnie te anime mają lepszą kreskę i fabułę niż CCS.
Wspominam je naprawdę dobrze i polecam młodszym i starszym :) Choć zgadzam się z recenzentem że nie które przyjaźnie nadają się do nadinterpretancji szczególnie w 3 części historii
Polecam~!
:D
drobna poprawka
lepiej to sobie darujcie
**