x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w
polityce prywatności.
9+/10
Powinienem napisać cały ogromniasty akapit o głównej trójce bohaterów: Capeta, Naomi, Nobu. Sporo miejsca poświęcić też postaci ojca czy… szefa. No i wspomnieć też o absurdalnej i jednocześnie komicznej, ale zaskakująco mądrej postaci Momotarou, ale mi się nie chce. Leń trzyma mocno. Napisze tylko, że wszyscy są fantastyczni. Team Capeta!
Graficznie kojarzy mi się trochę z fantastycznym Hajime no Ippo. No i tutaj też jest masa ujęć na oczy (bo hełm i odzież ochronna zasłania wszystko inne), które świetnie oddają wszystkie emocje bohaterów podczas wyścigów.
Specjalnie wyróżnienie: ED1 BAZRA – Bokura i OP2 BAZRA – Doukasen – jak dobrze było posłuchać czegoś hard rockowego/punkowego z charakterystycznym mocniejszym wokalem.
Chciałbym wystawić 10/10, ale nie mogę. kliknij: ukryte Ale muszę też od razu zaznaczyć, że ponad 30 epków z 52 to u mnie takie 12/10. Potem niestety seria przechodzi z gokartów na coś typu F1 – oczywiśćie dużo słabsze jeśli chodzi o moc, ale całość już budową i wyścigami przypomina właśnie F1. Podczas ostatnich ~20 epków tempo siada, a wyścigów w sumie to nie ma. Nie jest tragicznie, ale to takie 8/10 w porywach. No i OP2 spoileruje sporo – kudłacz z teamu, inny kombinezon, inny bolid/team. Na 17 epków przed końcem już mamy wskazówki jak się wszystko skończy – bardzo złe rozwiązanie zabijające emocje. A emocji brakuje najbardziej w tej drugiej części anime.
Zakończenie wyszło nawet znośne, ale już zakończonej mangi jest dużo więcej (nie czytałem, rzuciłem okiem na losowy chapter znaleziony w necie i okładki tomów). Czuć pod koniec anime, że chyba twórcy nagle dowiedzieli się, że trzeba kończyć mimo przedstawienia nowych postaci, które przez kilkadziesiąt kolejnych epków miały być ważne na ekranie. Ładnie to zakończyli, ale chciałbym więcej.
PS: Ja nawet nie lubię F1. Uważam to za wyjątkowo nudny sport.
Ja nie wytrzymałam i o oglądałam już do końca po ang. A i jeszcze taka mała uwaga na poczatku jest kilka odc przez które trzeba przebrnąć(ale wynagrodzenie będzie spore‑szczególnie jak już będzie się ścigał jako nastolatek)
zapraszam do oglądania ^^
Wypirzono informację o nielegalnym źródle.
Morg