Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Ore-tachi ni Tsubasa wa Nai

  • Avatar
    A
    tsui_mokei 20.01.2013 19:13
    To ja dla odmiany Short Retrospective VN­‑Anime Comparision. *oklaski w tle*

    Moja ocena anime: 1/10
    Moja ocena VN: 8.4/10

    Po pierwsze, Oretsuba nie jest czymś co da się skutecznie przenieść na anime ani przetłumaczyć na angielski/polski, z uwagi na jakość, formę i treść tekstu w nim zawartego. Powszechnie (czyt. w odpowiednich kręgach) uważane jest nawet za najlepsze w swoim gatunku. Gatunku, który przybliżając można by nazwać Psychological Slice of Life Drama Comedy Romance z pewną dozą wątków okołopsuedofilozoficznych (wybaczyć angielski, nie lubuję się zanadto w spolszczaniu tego, z czym mam styczność w innym języku).

    >Fanserwis / pantsu etc.
    Element wyłączny dla anime. Zdając sobie sprawę, że poprawnej adaptacji stworzyć nie podoła, twórcy postanowili najwyraźniej pójść w kierunku prostego bonusu dla fanów oryginału.

    >Brak sensu | Humor
    VN napisane jest z sensem. Amen. Humor poniekąd hermetyczny i nie nastawiony na wywoływanie wybuchów śmiechu (za wyjątkiem Karury, którego wątek w anime został notabene mocno zmodyfikowany), ale nie wszystko komedią z czego się trzeba śmiać.

    >Postaci
    W VN skomplikowane i zarazem realistyczne z niemal bezbłędną charakteryzacją. W anime jakie są każdy widzi.

    >Nudne
    Jak humor nie podchodzi, a stylu pisania autora nie potrafi się docenić, to VN jest pod tym względem jeszcze bardziej.
  • Avatar
    A
    1104 28.11.2012 02:30
    8/10
    Stanowczo jest to anime dla wytrwałych i spostrzegawczych widzów, pierwsze 4­‑5 odcinków mimo że jest chaotyczne i zagmatwane pełni w tym anime bardzo ważną rolę. Jeśli w trakcie tych początkowych odcinków nie będziesz uważał to nawet po wyjaśnieniu części historii nie połapiesz się do końca „co i z czym” i jestem prawie pewien że zakwalifikujesz anime jako gniot.
    Moim zdaniem anime trzyma poziom, dobra kreska, nic do zarzucenia względem muzyki, i przede wszystkim dobrze wykreowane postacie (szczególnie męskich bohaterów). Fabuła niestety nie porywa, ale mimo to nieustannie pobudza ciekawość (przynajmniej moją).
    Tak jak stwierdziłem na początku, jest to anime dla spostrzegawczych, mi się podobało wystawiam mu solidne 8, (było by nawet 9 ale nachalny funservis w anime psychologicznym pasował jak świni siodło :/ ).
    Polecam dla ludzi którzy szukają ambitnych tytułów.
  • Avatar
    A
    Bartek1983 10.01.2012 14:06
    4/10
    O matko ale się wynudziłem, myślałem że nie dotrwam do końca. jedno ze słabszych anime jakie w życiu oglądałem.
    Pierwsze 10 odcinków waha się między głupie a nudne dopiero 2 ostatnie były wstanie podnieść ocenę do 4 na 10. Bohaterowie nie byli ciekawi elementy echi bardzo wysilone i niesmaczne. Anime jest bardzo chaotyczne muzyka jest bardzo średnia a OP i ED niczym specjalnym się nie wyróżnia choć w stosunku do reszty daje to plusa. Nie polecam oglądać jest taka ilość lepszych pozycji nawet w tym samym gatunku że na pewno znajdzie się coś lepszego.
  • Avatar
    A
    Fate 5.09.2011 21:39
    Całkiem niezłe, może nieco dziwne i chaotyczne ale jednak przyzwoita seria. Przede wszystkim na plus bohaterowie, fajnie jest zobaczyć, że poza uroczymi bohaterkami mogą pojawić się także ciekawe męskie postacie (wprawdzie Takashi był nieco fajtłapowaty, ale tutaj to nawet pasowało). Muzyce i kresce też niczego nie mogę zarzucić, więc to też dodaje do plusów. Dalej – fabuła? Ani mocna, ani słaba, po prostu przez całą serię byłem coraz bardziej zainteresowany o co w tym wszystkim chodzi, aż tu nagle przyszły dwa ostatnie odcinki i… co? To już? Koniec? Tylko tyle? Jak dla mnie lekkie rozczarowanie, ale jednak nie oceniałbym fabuły negatywnie, bo przez większość odcinków potrafiła mnie zaciekawić. To co najbardziej mnie irytowało to nadmiar fanserwisu i to w bardzo głupim wydaniu. Nie mam nic przeciwko fanserwisowi, wręcz przeciwnie w komediach nie mam nic przeciwko by się pojawiał(byle nie taki głupkowaty), ale do tej serii akurat kompletnie nie pasował! Kompletnie! Mimo tego ode mnie 7/10

  • Avatar
    A
    Czajuś 16.07.2011 15:02
    Konkretnie nie zgadzam się z resztą. Dla mnie jedno z ciekawszych anime tego sezonu, bynajmniej nie dla pantshotow. Bardzo ładna kreska i kreacja bohaterów, przy ciekawych charakterów, bardzo sympatyczne dialogi z odwołaniami do aktualnej popkultury. Wszystko owszem, jest bardzo chaotyczne i przez brak różowo­‑zielono­‑fioletowych włosów trudniejsze do odróżnienia (chociaż sa odcienie dla uważniejszego widza), co nie zmienia faktu, że mnie to wszystko bardzo ciekawiło a rozwiązanie jako tako jest wyjaśnione na koniec. Cóż, może to trafiło konkretnie w moje gusta, ale jak wszyscy wiedzą – o nich się nie dyskutuje. Osobiście – mocna 9.
  • Avatar
    A
    Bhaal 10.07.2011 16:32
    pierwsze odcinki są fatalne jakoś przebolałem to szczerze mówiąc to strasznie chaotyczne anime nie widziałem w tym w ogóle sensu trosze zaczęło się dziać coś dopiero potem czyli jakiś 8 lub 9 ep. ogólnie słabe anime gdyby zrobili porządek w fabule może i coś by ciekawego z tego było
  • Avatar
    A
    Alart 6.07.2011 14:23
    Nieoglądalne
    Chyba chcieli zrobić coś ryjącego banię, podobnego do np. Fooly Cooly, ale nie wyszło. Odeszli od schematów, nie porobili różowych i niebieskich włosów- niemożliwe stało się odróżnienie bohaterek. Wprowadziło to niesamowity i niezamierzony bałagan. Do tego  kliknij: ukryte  Po prostu trzeba się mocno skupiać, żeby zrozumieć fabułę, nie ma możliwości zauważenia dodatkowych wątków i elementów.
    W sumie nie wiadomo czy to komedia, dramat psychologiczny, kryminał nawet. Nawet „ujęcia” bielizny pod koniec zanikają. Szkoda, zdawało się mieć potencjał. Po deadman wonderland fail sezonu.
    Nieoglądalne, 2/10
  • Avatar
    A
    Antanaru 21.05.2011 17:54
    Ee?
    Za pierwszym razem rzuciłem tę serię w diabły już po pierwszych minutach. Niestety kiedy ma się coś do zrobienia nagle wszystko wydaje się bardziej atrakcyjnym zajęciem. Sprzątanie, gapienie się w ścianę albo odkopywanie tytułów, które się rzuciło w cholerę.

    I tak oto doszedłem do siódmego odcinka i mogę spokojnie powiedzieć, że wciąż nie mam bladego pojęcia o co chodzi. Owszem, trafiają się ujęcia majtek, jest świntuszenie, jakieś panienki, jacyś faceci, szkoła, kawiarnia, ale jest też sporo rzeczy, które sprawiają, że nie wiem jak zakwalifikować tę serię. Trafne wytknięcie ciągot Japończyków do małych dziewczynek, jakiś świat równoległy, rycerze, dzielenie jednego ciała przez kilka osobowości, gangi uliczne, dziwne dziewczynki i dziwni faceci… Słowem… Ee?
  • Avatar
    A
    Razjel 12.05.2011 16:40
    Mi tam anime się spodobało xD Ale prawie wszystkie anime jakie lobię zostały zjechane na tej stronie… Moim zdaniem wcale nie ma chaosu choć 4 odcinek namieszał mi w mojej i tak zrytej psychice ale ogólnie wszystko jest ok (przynajmniej na razie) i wcale nie ma tak dużo scen majtek -.-'
  • Avatar
    A
    Czajuś 4.05.2011 22:22
    Inna opinia
    Ja jednak nie mogę zrozumieć opinii przedmówców. Ten chaos i abstrakcja pewnych wydarzeń trafia do mnie idealnie. Pewne sceny są wyraźną ironią wobec pewnych znanych schematów w anime. Fanserwisu jest dużo, jednak on w ten czy inny sposób nie boli, przynajmniej mnie. Dla mnie jedna z ciekawszych serii, bynajmniej nie z powodu samej golizny ;). Apropo fabuły, cóż robi się dosyć zakręcona w czwartym epie.Dooglądam całość i wtedy wydam mój osobisty werdykt. Póki co – dobra 8.
  • Avatar
    A
    Altramertes 30.04.2011 10:13
    Nie da rady
    Po prostu nie da rady oglądać tej serii na trzeźwo! Postaci to antropomorficzne aparaty do pantyshot'ów, fabuła nie istnieje, na ekranie panuje totalny chaos, całkowicie uniemożliwiający zrozumienie o co chodzi, a chordy statystów tylko powiększają i tak już potężne uczucie zagubienia. Gagi są wyświechtane, nieśmieszne, a fanserwis ohydny (drugie pojawienie się loli i murzyna przyprawiło mnie o mdłości). Podsumowując, seria na 1 i przyznam szczerze, że brakuje mi w tym momencie guzika odwrotnego do „ulubione”, jakiegoś „znienawidzone”, czy czegoś w tym stylu. Jeśli ktoś uważa, że nadmiernie pluję jadem to niech sam spróbuje tego gniota obejrzeć, a zrozumie, co mam na myśli…
  • Avatar
    A
    Grisznak 14.04.2011 15:10
    Po pierwszy odcinku...
    Po obejrzeniu pierwszego epizodu mam dwa główne odczucia odnośnie tego anime:
    - pantyshoty
    - przegadanie
    Majtacznych ujęć jest tu pełno, a one, jeśli już mają być, pasują do raczej mało poważnych tym serii. Tymczasem w „Ore­‑tachi…” bohaterowie przez 3/4 odcinka po prostu gadają. Nie są to rozmowy ani ciekawe, ani zajmujące… W przerwach między tą gadaniną mamy majtki. Dużo majtek (choć oczywiście to nie ta skala co np. „Agent Aika”). Czemu to ma służyć? Nie wiem. Faktem jest, że gdzieś tak w połowie odcinka zacząłem nerwowo zerkać na licznik czasu, a po 2/3 – ziewać. Dam temu jeszcze jedną szansę, ale coś mi mówi, że szykuje się najnudniejsza seria sezonu.
    • Avatar
      lol 23.04.2011 21:59
      Re: Po pierwszy odcinku...
      Jeżeli scenę z lolitką(akurat między 1/2 a 2/3 1szego odcinka) oglądałeś ziewając to faktycznie nie zawracaj sobie głowy takimi seriami.

      a gadaniny już nie raz się sprawdzały np w lucky star albo filmie Pulp Fiction
      • Avatar
        lol 10.06.2011 21:03
        Re: Po pierwszy odcinku...
        niestety dalsze oglądanie zmyło mi klapki z oczu i faktycznie ta seria nie bardzo ma przyszłość(nawet lolitka z niewyparzonym językiem przestaje być śmieszna)