Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

ONE ~Kagayaku Kisetsu e~

  • Avatar
    A
    Satsuki-san 27.10.2010 22:10
    Jezu...
    To anime jest tak tragicznie nudne… 4 odcinki dosłownie o niczym, naprawdę starałam się oglądać to anime, ale w końcu i tak włączałam i śledziłam tylko pasek postępu, byle do końca. Nie mogę zaprzeczyć, śliczna kreska i przyjemna muzyka, ale poza tym, do zalet mogę zaliczyć chyba jeszcze tylko to, że miało jedynie 4 odcinki =-=
  • Avatar
    R
    amashi 1.09.2009 01:27
    Warte obejrzenia anime
    Anime o spokojnym, przyjemnym klimacie mogę polecić każdemu kto nie lubi narzekać i gadać teksty w stylu „ale nudne”.
    Uważam, że anime jest ciekawe i dosyć skomplikowane gdyż trzeba je uważnie oglądać żeby zrozumieć.
    Uważam ocenę tego anime w recenzji za znacznie zaniżoną, a nawet śmieszną. Natomiast ocena widzów jest już sensowna gdyż sam bym ocenił około 7/10.
    Spokojny, melancholijny klimat to zalety tego anime i nie jest prawdą, że wersja erotyczna jest wystarczająca. Tam były 3 odcinki, ale jak wiele osób usłyszy, że są sceny erotyczne to od razu sądzi, że to byle co dlatego już raczej obejrzeli by wersję 4 odcinkową bez scenek.
    Ale najlepiej jest obejrzeć obie wersje i chyba nie istotne w jakiej kolejności.
    Wersja erotyczna anime jest skrócona i ma chyba o połowę mniej dziewczyn. I jest to jeden z wyjątków w tym gatunku, bo scenki są dodatkiem do fabuły, a nie fabuła do scenek.
  • Avatar
    A
    sen* 27.11.2006 21:16
    ...
    Zalety: kawaii dziewczyny, ładne krajobrazy i dobrze dobrana muzyka… Spodobał mi się też pomysł połączenia odcinka z pogodą. Minusy to zdecydowanie nudna fabuła (całe szczęście przez 4 odcinki można jakoś przebrnąć) i dziwny sposób animowania pojazdów – jak autobus może jechać bokiem?
  • Avatar
    A
    wa-totem 14.01.2006 10:48
    wersja 'alternatywna' niewiele, ale lepsza...
    Wręcz rozpaczliwie nudne… A bohaterowie tego cudeńka snują się apatycznie po ekranie jak ofiary ciężkiego kaca.

    Wersja hentai, „One – True Stories”, jest o jeden odcinek krótsza, i – pomijając kwestie oczywiste dla gatunku – ma zauważalnie żywszą, klarowniejszą fabułę.

    Trudno się oprzeć wrażeniu, że o One jego reżyser powiedzieć mógłby: „Tak, to miał być hentai, ale potem wycięliśmy wszystkie »sceny« więc teraz to głównie smutne, apatyczne dziewczęta, smutno patrzące na smutną scenerię za oknem…”
    • Luchianka 28.11.2010 22:36:42 - komentarz usunięto