Komentarze
Tokyo Ghoul √A
- gul na 5 : gilgamesz2 : 16.04.2026 15:20:13
- komentarz : Konrad : 9.08.2017 22:32:01
- Re: Tokyo Ghoul BD : k : 31.07.2016 04:34:42
- Re: To pewne? : Zachajv : 18.04.2016 21:57:20
- przytłaczający dramatyzm, dziwne zakończenie i za mało brutalizmu !!! : Sakakibara : 22.02.2016 20:24:10
- Re: To pewne? : m4RiOn : 25.01.2016 02:56:10
- To pewne? : RaiRenall : 24.01.2016 21:27:20
- komentarz : m4RiOn : 24.01.2016 19:07:48
- Re: Tokyo Ghoul 2 : chi4ko : 2.11.2015 20:18:47
- Re: Tokyo Ghoul 2 : Turbotrup : 31.10.2015 18:03:20
Pimp My Ghoul √A
Pierwsza sprawa, Kaneki po liftingu x3 lepiej wygląda, pojawia się rzadziej na ekranie, a przede wszystkim o wiele mniej odzywa :p same plusy! (minimalizują rolę protagonisty i od razu jakoś milej mi się ogląda xD powinni to przetestować na innych seriach ;)
Druga kwestia, odejście od mangi. I znowu daje to wiele dobrego :p zmiana znanego z mangi scenariusza umożliwia niemal stały suspens i zaskoczenie! Na ekranie dzieje się wiele, ba, nawet bardzo wiele! Wydarzenia choćby w odcinku 3 i 4 mknęły z prędkością bolidu albo teledysku z MTV. xp
Człowiek ogląda odcinek i może się spokojnie wyłączyć i zrelaksować, na ekranie dzieje się masa ciekawych scen, bez większego związku przyczynowo‑skutkowego więc nie muszę obawiać się, że się pogubię.
Zewsząd wyskakują jakieś coraz to nowe postacie, kliknij: ukryte coś mówią, głównie enigmatycznego.
Potem ustępują postacią znanym, które też w każdym odcinku muszą mieć swoje pięć sekund, głównie po to by poprzecierać jakieś brudne stoliki, ale liczy się cenny czas antenowy!
Fabuły jak nie ma tak nie było, ale zabawa przednia x3 każdy bije się z każdym, walki są jedna za drugą, aż nie wiem komu kibicować, bo jak na razie i tak nie wiadomo o co komu się w sumie rozchodzi. xp
W odcinku 4 np: Aogiri wpadło kliknij: ukryte ratować jakieś super niebezpieczne Ghoule z jakiegoś super tajnego i super zabezpieczonego więzienia które najwyraźniej każdy wie gdzie jest i może doń wparować bez większego trudu xp
Kaneki idzie uratować jakiegoś napakowanego jogina ale jogin się zdaje przed tym ratrowaniem broni i robi mu trepanacja brzucha, a ja ogólnie nie wiem co się dzieje xD ale na dłuższą metę mnie to właściwie nie bardzo obchodzi bo impreza jak ta lala. xD
Moja ulubiona scena z 3 odcinka:
- Dzień dobry praktycznie nieznajomy panie detektywie, czy mogę zajrzeć panu przez ramię na monitor by pogapić się na tajne policyjne akta?
- Dzień dobry praktycznie nieznajomy ale wielce podejrzanie zainteresowany 'Ghoulem w Przepasce na oko' kurierze, ależ oczywiście! A a do tego pozwól, że przy okazji zdradzę Ci parę tajnych informacji na dokładkę! xD pełen profesjonalizm!
Pierrot...
Animacja jak z painta…
Tło
Glassy sky, it burns!
As long as I survived you will be part of me!
Po 2 odcinku
Podobało mi się zwłaszcza zachowanie Touki, która jednocześnie jest w stanie pozbierać się po dramatycznych wydarzeniach, ale też nie zachowuje się jak robot.
Mam też nadzieję, że ta prezentacja metod pracy członków CCG oznacza,że ludzie przestaną być wreszcie mięsem armatnim.
Ale może to tylko dlatego, że Kaneki pojawił się tylko na chwilę i prawie się nie odzywał…
Mam chorą przyjemność z oglądania tego.
Jak na razie słabo
Pierwszy odcinek nie był zły, ale mógł byc lepszy. Mam nadzieję, że następne odcinki już takie nie będą. No niestety ten wielki powrót im nie wyszedł.
Nawet fajny klimat. Zobaczymy co będzie dalej…
Na plus
Choć dobrze nie pamiętam mangi to wydaje mi, że fabularnie poszli w innym kierunku (Kaneki przyłącza się do aogiri kliknij: ukryte zamiast stać się „trzecią” siłą). Nie wiem czy to dobrze czy źle, jednak trochę to dziwne – zwłaszcza, że puścili złowróżebne oczko do tych co mangę do końca przeczytali ( kliknij: ukryte wypowiedź klauna, że to oni zawsze śmieją się na końcu :/).
Opening wujowy, masakra, a ostatnie zdanie wygrało wszystko, co można było, zwłaszcza w tłumaczeniu Funimationu. Za to ending już troszkę lepszy. Graficznie się nie różni od sezonu pierwszego, ale nadal mam jakieś dziwne wrażenie, że oglądam zwykły recap.
Grafika/kreska chyba takie jak były, muzyka kiepska, cenzury dziabkę mniej (albo mi się wydaje).
Fabuła lekko zaskoczyła, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Dobrze, że najlepsze anime dopiero przede mną…