Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Tokyo Ghoul √A

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 18
    Amarette 1.02.2015 15:33
    Pimp My Ghoul √A
    Wszyscy narzekają, że seria druga gorsza od pierwszej, a mnie się ją o dziwo, o wiele lepiej ogląda. :p

    Pierwsza sprawa, Kaneki po liftingu x3 lepiej wygląda, pojawia się rzadziej na ekranie, a przede wszystkim o wiele mniej odzywa :p same plusy! (minimalizują rolę protagonisty i od razu jakoś milej mi się ogląda xD powinni to przetestować na innych seriach ;)

    Druga kwestia, odejście od mangi. I znowu daje to wiele dobrego :p zmiana znanego z mangi scenariusza umożliwia niemal stały suspens i zaskoczenie! Na ekranie dzieje się wiele, ba, nawet bardzo wiele! Wydarzenia choćby w odcinku 3 i 4 mknęły z prędkością bolidu albo teledysku z MTV. xp

    Człowiek ogląda odcinek i może się spokojnie wyłączyć i zrelaksować, na ekranie dzieje się masa ciekawych scen, bez większego związku przyczynowo­‑skutkowego więc nie muszę obawiać się, że się pogubię.
    Zewsząd wyskakują jakieś coraz to nowe postacie, kliknij: ukryte 

    Fabuły jak nie ma tak nie było, ale zabawa przednia x3 każdy bije się z każdym, walki są jedna za drugą, aż nie wiem komu kibicować, bo jak na razie i tak nie wiadomo o co komu się w sumie rozchodzi. xp
    W odcinku 4 np: Aogiri wpadło  kliknij: ukryte  ale na dłuższą metę mnie to właściwie nie bardzo obchodzi bo impreza jak ta lala. xD
    Moja ulubiona scena z 3 odcinka:
    - Dzień dobry praktycznie nieznajomy panie detektywie, czy mogę zajrzeć panu przez ramię na monitor by pogapić się na tajne policyjne akta?
    - Dzień dobry praktycznie nieznajomy ale wielce podejrzanie zainteresowany 'Ghoulem w Przepasce na oko' kurierze, ależ oczywiście! A a do tego pozwól, że przy okazji zdradzę Ci parę tajnych informacji na dokładkę! xD pełen profesjonalizm!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kamiyan3991 31.01.2015 23:05
    Pierrot...
    Dlaczego to studio dalej istnieje?
    Animacja jak z painta…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 8
    chi4ko 31.01.2015 12:21
    Jakoś czarno to widzę. Do tej pory nie wiadomo, o co chodzi. Niby postacie te same, co w mandze, ale widz nieobeznany z pierwowzorem się po prostu pogubi. Cały odcinek przedstawiający nudne i niskobudżetowe walki w więzieniu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Kamiyan3991 18.01.2015 23:51
    Tło
    Te insert songi niszczą system (chociaż endingu też wyborny, bo opening to bez komentarza).

    Glassy sky, it burns!
    As long as I survived you will be part of me!
    Odpowiedz
  • Toko-chan 17.01.2015 15:55:26 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Impos 16.01.2015 01:26
    Po 2 odcinku
    Jak na razie jest nieźle. Nie chcę oczywiście zapeszać, ale liczę na to, że 2 seria będzie lepsza niż 1.
    Podobało mi się zwłaszcza zachowanie Touki, która jednocześnie jest w stanie pozbierać się po dramatycznych wydarzeniach, ale też nie zachowuje się jak robot.
    Mam też nadzieję, że ta prezentacja metod pracy członków CCG oznacza,że ludzie przestaną być wreszcie mięsem armatnim.
    Ale może to tylko dlatego, że Kaneki pojawił się tylko na chwilę i prawie się nie odzywał…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kanivaru 15.01.2015 22:01
    CO TU SIĘ DZIEJE
    Mam chorą przyjemność z oglądania tego.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 7
    Kira_desu 9.01.2015 18:02
    Jak na razie słabo
    Niestety jestem zmuszona zgodzic się z komentarzami poniżej, dotyczącymi przede wszystkim openingu, endingu i kreski. Pierwsze dwa nie wypaliły zupełnie, oprawa graficzna openingu jest bardzo słaba, ending też nie zachwyca. Mimo, że nie przywiązuje uwagi do kreski, to jednak jest ona dużo bardziej uboższa niż w serii pierwszej. Miałam wrażenie jakby drugi plan był robiony totalnie na „odwal się”. No niestety sam odcinek też nie zachwyca. Może i trochę jestem zaskoczona, nawet pozytywnie, no ale jednak to nie to, czego oczekiwałam. Może i Kaneki stał się silniejszy, lecz równocześnie sztywny i anemiczny jak cholera.

    Pierwszy odcinek nie był zły, ale mógł byc lepszy. Mam nadzieję, że następne odcinki już takie nie będą. No niestety ten wielki powrót im nie wyszedł.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    blob 8.01.2015 22:26
    Przyznaję, że kontynuacja Tokyo Ghoul była nisko na mojej liście potencjalnie interesujących serii zimowych (zwłaszcza, że pierwszy sezon to raczej coś o czym zapomniałem bardzo szybko). Ale w momencie gdy główny bohater przestał być tak g*wniany, a fabuła „ruszyła”, seria przyciągnęła moją uwagę…

    Nawet fajny klimat. Zobaczymy co będzie dalej…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    RaiRenall 8.01.2015 22:03
    Na plus
    Ogólne wrażenie – pozytywne.

    Choć dobrze nie pamiętam mangi to wydaje mi, że fabularnie poszli w innym kierunku (Kaneki przyłącza się do aogiri  kliknij: ukryte ). Nie wiem czy to dobrze czy źle, jednak trochę to dziwne – zwłaszcza, że puścili złowróżebne oczko do tych co mangę do końca przeczytali ( kliknij: ukryte ).
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Jackass 8.01.2015 21:23
    Tokijskie ghule wracają. W jakim stylu, to się okaże. Mocna końcówka,  kliknij: ukryte  Prawdę mówiąc, byłoby to dobre zakończenie sezonu pierwszego.

    Opening wujowy, masakra, a ostatnie zdanie wygrało wszystko, co można było, zwłaszcza w tłumaczeniu Funimationu. Za to ending już troszkę lepszy. Graficznie się nie różni od sezonu pierwszego, ale nadal mam jakieś dziwne wrażenie, że oglądam zwykły recap.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kamiyan3991 8.01.2015 20:29
    OP i ED były tak słabe, że aż FUNimation je przetłumaczyło. oo

    Grafika/kreska chyba takie jak były, muzyka kiepska, cenzury dziabkę mniej (albo mi się wydaje).
    Fabuła lekko zaskoczyła, zobaczymy co z tego wyjdzie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Twelve 8.01.2015 20:19
    Ten dynamiczny opening, nie wiedziałem nawet kiedy minął… Grafika mi nie przeszkadza, bo wybredny nie jestem, ale gołym okiem widać, że jest ona uboższa od tej z pierwszej części. Najgorsze w całym pierwszym odcinku jest to, że autorzy zamiast zająć się dobrze jednym wątkiem to przeskakiwali między nimi przez co powstał wszechobecny bałagan. Scena gdzie Kaneki patrzy na dziewczynkę i dmuchający piasek trwała około minuty, a nie wniosła dosłownie nic. Walki wyszły dosyć efektownie, ale tak jak już wspomniałem, lepiej jakby skupili się na jednej np: Sowy z Shinoharą i ekipą, bo ciągłe przeskoki były de facto irytujące.

    Dobrze, że najlepsze anime dopiero przede mną…

    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime