x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Dawno nie widziałem tak nastrojowej, wyciszającej (ale nie nudnej!) opowiastki. I to jeszcze do tego ładnej i estetycznej.
Historia prosta jak but, o dziewczynce z miasta co przyjechała na wieś do szkoły. Urok tej fabułki polega na tym, że do jej nowej klas uczęszczają…zwierzęta (i jeden chłopczyk). I nie antropomorficzne furrasy a takie prawdziwne. I mega mnie rozczuliły :D
Co do grafiki, mnóstwo zieleni, lasów, wzgórz. Ładne to i bardzo szybko buduje nastrój takiego wyluzowanego krańca świata. A, postacie są full 3D, ale są mocno stylizowane i faktycznie pasuje do całości. Tak, też jestem w szoku, że 2016 dało się zrobić 3D które nie wygląda jak gówno.
Obok Non Non Byori (bardzo podobne odczucia czilery), moja topka w „Iyashikei”.
* Tu zaznaczam, że na ocenę mógł wpłynąć odpowiedni nastrój (rzecz kluczowa przy takich dziełach) oraz fakt że wiele elementów wybitnie trafia w moje gusta.
Dawno nie widziałem tak nastrojowej, wyciszającej (ale nie nudnej!) opowiastki. I to jeszcze do tego ładnej i estetycznej.
Historia prosta jak but, o dziewczynce z miasta co przyjechała na wieś do szkoły. Urok tej fabułki polega na tym, że do jej nowej klas uczęszczają…zwierzęta (i jeden chłopczyk). I nie antropomorficzne furrasy a takie prawdziwne. I mega mnie rozczuliły :D
Co do grafiki, mnóstwo zieleni, lasów, wzgórz. Ładne to i bardzo szybko buduje nastrój takiego wyluzowanego krańca świata. A, postacie są full 3D, ale są mocno stylizowane i faktycznie pasuje do całości. Tak, też jestem w szoku, że 2016 dało się zrobić 3D które nie wygląda jak gówno.
Obok Non Non Byori (bardzo podobne odczucia czilery), moja topka w „Iyashikei”.
* Tu zaznaczam, że na ocenę mógł wpłynąć odpowiedni nastrój (rzecz kluczowa przy takich dziełach) oraz fakt że wiele elementów wybitnie trafia w moje gusta.