Anime
Oceny
Ocena recenzenta
2/10postaci: 3/10 | grafika: 2/10 |
fabuła: 2/10 | muzyka: 2/10 |
Ocena czytelników
Kadry
Top 10
Amaenaide yo! Katsu!!
- Ah My Buddha!! Victory!!
- あまえないでよっ!! 喝!!
Jeszcze więcej majte- umm, mniszek i egzorcyzmów w wykonaniu mnicha‑świntucha.
Recenzja / Opis
Ikko Satonaka, mnich‑nowicjusz, jest jedynym mężczyzną w pełnej urodziwych młodych mniszek świątyni Saienji, gdzie „przełożoną” jest jego babka, Jotoku. Odrodziła się w nim także moc legendarnego egzorcysty, Saizena. Tyle, że Ikko nie kontroluje jej świadomie – objawia się ona wyłącznie na widok damskiej golizny – albo chociaż bielizny… Konserwatywna Jotoku chce, by tak Ikko, jak zamieszkujące Saienji dziewczęta, nauczyli się świadomie władać swymi mocami. Ale wpływowi mnisi z Sekishinryuu nauczają, że oświecenie (Bodhi) i pożądanie (Bonnou) są nierozdzielne, tak więc nie ma nic złego w niekontrolowanym nawet „wyzwalaniu” mocy drzemiących w Ikko tą drogą. Wręcz przeciwnie, ich „przebudzenie” jest pożądane – i z taką właśnie intencją wysyłają młodą nowicjuszkę, Kazuki Kazusano, by „zajęła się” Ikko. Nie zabraknie po temu okazji, bo właśnie zaczyna się nowy rok szkolny, a całe towarzystwo trafi do tego samego liceum. Liderce stadka haremetek, Chitose Nanbu, wyrosła nowa, zdecydowana na wszystko konkurentka.
Trudno w to uwierzyć, ale po trzynastu pozbawionych fabuły odcinkach pierwszej serii, twórcy zaserwowali nam ciąg dalszy, wreszcie starając się wyjaśnić, o co w tym wszystkim chodzi. Wprawdzie jest to fabuła rodem z taniego filmu porno, ale jednak jest! Kreatywność godna pochwały, nie spodziewałem się, że przekonujące uzasadnienie tej galerii striptizów w wykonaniu – jak by nie było – mniszek jest w ogóle wykonalne. Wprowadzenie konkurencji pozytywnie wpłynęło też na zastałą niczym mętna woda w kałuży dynamikę haremu. I nic nie stoi na przeszkodzie, by odcinek po odcinku odhaczać kolejne fetysze, z niesmacznymi aluzjami do zoofilii czy chwytami w typie „loli” włącznie. Aby zaś nie przesadzać ze skupieniem uwagi na liderze haremu, poszczególne odcinki poświęcono wysiłkom poszczególnych haremetek, związanym z opanowaniem ich mocy, zaś całość doprawiono starym dobrym „egzorcyzmowaniem” mniej lub bardziej sprośnych duchów. Nieco rozczarowywać może ostatni, bonusowy odcinek, który tym razem jest typowym przykładem produkcji typu „sprzątamy na stole montażysty”, uzupełnionej paroma scenkami i zaaranżowanej na dokument z planu filmowego.
W porównaniu do pierwszej serii nieco płynniejsza zdaje się animacja, przybyło też kilka nowych lokalizacji. Kadra seiyuu poćwiczyła zbiorowe śpiewanie, co zaowocowało dla odmiany całkiem udaną rokendrolopodobną piosenką początkową. Jednak całość z oczywistych względów nie jest w stanie „przeskoczyć” ograniczeń, nałożonych przez samą istotę tego anime. Choćby dlatego, że w celu nieustannego pokazywania czyichś majtek kamera „lubi” wisieć gdzieś na wysokości kostek, albo przekrzywia się dziwnie, by lepiej prezentować wdzięki haremetek. O dialogach, w trakcie których ekran wypełnia ujęcie majtek bądź biustu uczestniczącej w rozmowie postaci, nie wspominając. Jednak to, co wnosi drugi sezon, usprawiedliwia lekkie podniesienie ocen. Zwłaszcza, że traktując obie serie jak całość otrzymujemy produkcję nieco bardziej kompletną fabularnie, choć warto zauważyć że ktoś, kto chciałby obejrzeć tylko drugą część, wiele nie straci. Otrzymujemy również iście monumentalną porcję ecchi, którą przebić mogą jedynie „pełnoprawne” hentaje. Cóż, najwyraźniej produkcje tego typu mają swoich zwolenników.
Twórcy
Rodzaj | Nazwiska |
---|---|
Studio: | Studio DEEN |
Autor: | Bohemian K, Toshinori Sogabe |
Projekt: | Kumi Horii |
Reżyser: | Keitarou Motonaga |
Scenariusz: | Makoto Uezu |
Muzyka: | Yasunori Iwasaki |